Prawie jak Land Rover, ale za 143 900 zł. Nowy SUV wjeżdża do Polski
Mikołaj Adamczuk

GWM rozszerza polską ofertę o dużego, kanciastego SUV-a. Haval H7 kosztuje od 143 900 zł. Do wyboru: benzyna, klasyczna hybryda oraz hybryda plug-in o mocy nawet 435 KM.
- Haval H7 kosztuje promocyjnie od 143 900 zł.
- Do wyboru są napędy benzynowe, hybrydowe i hybrydy plug-in.
- Najmocniejsza wersja ma 435 KM, napęd 4x4 i osiąga 100 km/h w 4,9 s.
Great Wall Motor dopiero rozkręca działalność w Polsce. Pierwszym modelem wprowadzonym do sprzedaży była utrzymana w stylu retro Ora 5, ale chiński koncern od początku zapowiadał, że nie zamierza ograniczać się do jednego samochodu. Kolejnym ważnym elementem oferty będzie Haval H7.
To spory SUV nawiązujący do klasyki tego segmentu. Kanciaste nadwozie, mocno zaznaczone błotniki, niemal pionowy przód i koło zapasowe na tylnej klapie mogą kojarzyć się ze starymi Land Roverami, a miejscami również ze współczesnym Defenderem.

Nie jest to jednak klasyczna terenówka. Haval H7 ma samonośne nadwozie, a nie konstrukcję ramową. Bardziej terenową propozycją firmy GWM będzie Tank 300.
H7 ma za to 210 mm prześwitu, kąt natarcia 25 stopni i kąt zejścia 32 stopnie. Producent wyraźnie zakłada więc, że auto od czasu do czasu zjedzie z asfaltu. Sam GWM określa H7 jako SUV-a przygotowanego zarówno do codziennej jazdy, jak i lekkiego off-roadu.
Duży SUV za mniej niż 150 tys. zł
Haval H7 ma 4,56 m długości bez koła zapasowego. W polskiej konfiguracji koło znajdzie się na tylnej klapie i zwiększy całkowitą długość samochodu do około 4,8 m. Auto ma również 1,95 m szerokości, 1,84 m wysokości i 2,74 m rozstawu osi.

Dość nietypowo na tle rozmiarów auta wypada dość mały bagażnik. Producent podaje 341 l pojemności, więc H7 nie jest samochodem, który bije rekordy możliwości przewozowych.
W środku znajdziemy układ typowy dla współczesnych chińskich samochodów: 12,3-calowy ekran przed kierowcą i duży, 15,6-calowy ekran multimedialny. Na szczęście nie wszystkie funkcje przeniesiono do dotykowego menu. Haval zachował fizyczne przyciski między innymi do sterowania klimatyzacją i podgrzewaniem foteli.
Już bazowa wersja Origin dostaje m.in. dwustrefową klimatyzację, podgrzewane przednie fotele i kierownicę, kamery 540 stopni, bezkluczykowy dostęp, bezprzewodową ładowarkę oraz pakiet systemów wspomagających kierowcę.
Benzyna ma 215 KM i może mieć 4x4
Najtańszy napęd jest zarazem najbardziej tradycyjny. Pod maską pracuje turbodoładowany silnik benzynowy 2.0 o mocy 215 KM i momencie obrotowym 380 Nm. Współpracuje z dziewięciobiegową skrzynią dwusprzęgłową.

Podstawowa odmiana ma napęd na przednie koła, przyspiesza od 0 do 100 km/h w 8,3 s i według danych producenta zużywa średnio 9,0 l/100 km.
Można również wybrać 4x4. Wtedy sprint do 100 km/h skraca się do 7,9 s, a średnie zużycie paliwa rośnie do 9,6 l/100 km.
Klasyczna hybryda ma 248 KM
Kolejny poziom w cenniku stanowi klasyczna hybryda oparta na benzynowym silniku 1.5 turbo.
Wersja z przednim napędem rozwija 248 KM i 540 Nm. Do 100 km/h przyspiesza w 8,1 s, a deklarowane średnie zużycie paliwa wynosi 6,5 l/100 km.

Hybrydę będzie można zamówić również z napędem na cztery koła. Moc pozostaje na podobnym poziomie, ale maksymalny moment obrotowy rośnie do 670 Nm. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje wtedy 7 sekund, a średnie zużycie paliwa wynosi 7,0 l/100 km.
Haval H7 plug-in ma nawet 435 KM
Na szczycie gamy znajduje się hybryda plug-in, również wykorzystująca silnik 1.5 turbo. Wariant z przednim napędem rozwija 326 KM i 535 Nm. Do 100 km/h rozpędza się w 7,9 s.
H7 plug-in z napędem 4x4 osiąga 435 KM i 670 Nm, dzięki czemu ważący sporo SUV osiąga 100 km/h w zaledwie 4,9 s. GWM wykorzystuje tutaj układ Hi4, który łączy silnik spalinowy z napędem elektrycznym obu osi.
Obie hybrydy plug-in mają przejeżdżać ponad 100 km bez uruchamiania silnika benzynowego. Dla wersji 4x4 podawany jest zasięg 129 km.

Ile kosztuje GWM Haval H7?
Największą bronią nowego Havala może być cena. GWM od razu wprowadza samochód z promocyjnym cennikiem. Podstawowy Haval H7 2.0T Origin z przednim napędem kosztuje 143 900 zł, podczas gdy cena katalogowa wynosi 154 900 zł. Bogatszy Explore z tym samym napędem wyceniono promocyjnie na 153 900 zł, a wersję 4x4 na 162 900 zł.
Klasyczna hybryda Explore kosztuje 162 900 zł z przednim napędem i 172 900 zł z 4x4.
Za hybrydę plug-in trzeba zapłacić 177 900 zł w odmianie 326 KM z przednim napędem. Najmocniejszy Haval H7 435 KM 4x4 kosztuje natomiast 188 900 zł. Bez promocji byłoby to 199 900 zł.
To oznacza, że różnica między podstawowym, 215-konnym H7 a topową, 435-konną hybrydą plug-in z napędem obu osi wynosi 45 tys. zł.

Origin już jest bogato wyposażony
Standard obejmuje 18-calowe felgi, dwustrefową klimatyzację, kamery 540 stopni, adaptacyjny tempomat, podgrzewane fotele i kierownicę, ekoskórę, dostęp bezkluczykowy oraz dwa duże ekrany.
Wersja Explore ma do tego jeszcze m.in. 19-calowe koła, wyświetlacz head-up, wentylację przednich foteli, ogrzewanie tylnej kanapy, rozbudowane oświetlenie ambientowe i system audio z dziesięcioma głośnikami.
Pierwsze egzemplarze mają pojawić się w polskich salonach jeszcze przed końcem 2026 roku.
Chińczycy grają ceną, ale nie tylko

Za 143 900 zł dostajemy prawie 4,8-metrowego SUV-a, który wizualnie próbuje grać w lidze znacznie droższych samochodów. Za mniej niż 190 tys. zł można natomiast wyjechać wersją mającą 435 KM, napęd 4x4 i hybrydę plug-in.
Czy za wyglądem, wyposażeniem i mocą pójdą równie dobre właściwości jezdne oraz jakość, będzie można ocenić dopiero po pierwszych testach. Cenowo Haval H7 zaczyna jednak w Polsce grać bardzo agresywnie.
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Volkswagen wstrzymuje prace nad nowym Golfem. „Nie możemy sobie na to pozwolić”

Jak szybko znaleźć miejsce do parkowania przy cmentarzu? Sprawdziłem trzy sposoby

Leasing dla nievatowca – czy się opłaca i jaki rodzaj wybrać?

Toyota testuje nową platformę. Nadchodzą duże zmiany w całej gamie

Twórca paryskiego przeboju odchodzi. Wielkie zmiany w wielkim koncernie

Drogowa niespodzianka przed Wszystkich Świętych. Dziś otwarcie nowego fragmentu S7 w Krakowie
Ostatnie artykuły
- Volkswagen wstrzymuje prace nad nowym Golfem. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
- Jak szybko znaleźć miejsce do parkowania przy cmentarzu? Sprawdziłem trzy sposoby
- Leasing dla nievatowca – czy się opłaca i jaki rodzaj wybrać?
- Toyota testuje nową platformę. Nadchodzą duże zmiany w całej gamie
- Twórca paryskiego przeboju odchodzi. Wielkie zmiany w wielkim koncernie
- Drogowa niespodzianka przed Wszystkich Świętych. Dziś otwarcie nowego fragmentu S7 w Krakowie
- 1500 zł zamiast 149 zł? Rząd szykuje nowe zasady przeglądów dla aut z USA
- Używane Volvo XC60 II – miliony klientów nie mogą się mylić? Typowe usterki, jaki silnik wybrać
- Prawie jak Land Rover, ale za 143 900 zł. Nowy SUV wjeżdża do Polski
- Widziałem nowego Volkswagena Tiguana. Najlepsze kryje się w środku