Jak szybko znaleźć miejsce do parkowania przy cmentarzu? Sprawdziłem trzy sposoby

Sebastian Sulowski

Wszystkich Świętych to prawdziwy sprawdzian dla kierowców. Wokół cmentarzy tworzą się korki, a wolnych miejsc szybko ubywa. Jak zaparkować bez zbędnego krążenia po okolicy i straty czasu?
- Parkowanie przy cmentarzu – czekać pod bramą, krążyć czy zająć pierwsze wolne miejsce?
- Na warszawskich Powązkach porównaliśmy trzy popularne metody.
- Problemem szukania miejsc zajmowali się nawet naukowcy.
W 2019 roku dwóch fizyków opracowało matematyczny model poszukiwania miejsca parkingowego. Chcieli ustalić, która strategia pozwala zaoszczędzić najwięcej czasu. Tuż przed Wszystkimi Świętymi postanowiliśmy sprawdzić ich teoretyczne wnioski w praktyce.
Parkowanie przy cmentarzu. Trzy sposoby, dziewięć prób
Kierowcy szukający wolnego miejsca zwykle stosują jedną z trzech metod. Pierwsza polega na podjechaniu pod samą bramę i czekaniu, aż ktoś odjedzie. Druga to krążenie po okolicznych ulicach. Trzecia zakłada pozostawienie samochodu wcześniej i pokonanie reszty drogi pieszo.
Każdą strategię sprawdziliśmy trzykrotnie w rejonie warszawskich Powązek. Liczył się całkowity czas dotarcia do wyznaczonego wejścia – od rozpoczęcia poszukiwań, przez zaparkowanie, aż po ewentualny spacer. Uwzględnialiśmy wyłącznie miejsca, w których można legalnie pozostawić auto.
Test przeprowadziliśmy tuż przed Wszystkimi Świętymi. Nie odzwierciedla więc warunków, jakie mogą panować 1 listopada, gdy ruch jest większy, a część ulic zostaje zamknięta.

Czekanie przy bramie. Najpierw szczęście, później rozczarowanie
Ta metoda wydaje się najwygodniejsza. Jeśli ktoś zwolni miejsce, do wejścia pozostaje zaledwie kilka kroków do celu.
Początek testu był wyjątkowo udany. Podczas dojazdu do bramy przy ul. Powązkowskiej jeden z kierowców właśnie odjeżdżał. Wystarczyło zatrzymać się i zaparkować. Cała próba zajęła mniej niż minutę. Dwa kolejne podejścia pokazały jednak drugą stronę tej strategii. Tym razem dotarcie do wejścia zajęło 15 i 24 minuty. Przez dłuższy czas żaden z obserwowanych samochodów nie odjeżdżał.
Średni czas wyniósł 13 minut i 20 sekund. To sporo, biorąc pod uwagę błyskawiczny sukces w pierwszej próbie. Problem polega na tym, że wszystko zależy od szczęścia. Można zaparkować natychmiast albo długo czekać bez gwarancji sukcesu. Przy tym oczekiwanie na wolne stanowisko nie usprawiedliwia blokowania przejazdu.

Jazda w kółko. Zamiast miejsca parkingowego – korek
Druga strategia polega na objeżdżaniu okolicznych ulic i wypatrywaniu wolnych stanowisk. W teorii zwiększa szansę na sukces. W praktyce może przynieść odwrotny efekt.
Pierwsza próba zajęła 5 minut. W kolejnych dotarcie do wejścia trwało już 13 i 19 minut. Poszukiwania utrudniały przede wszystkim korki. Kierowcy, którzy nie znaleźli miejsca w pobliżu cmentarza, ruszali na sąsiednie ulice. Tam również brakowało wolnych stanowisk, a samochodów przybywało.
Do tego dochodziło jeszcze jedno utrudnienie. Choć z daleka można było dostrzec wolne lub właśnie zwalniane miejsce, często zajmował je kierowca znajdujący się tuż obok.
Średni wynik wyniósł 12 minut i 20 sekund. Krążenie okazało się więc nieco szybsze od czekania przy bramie, ale oznaczało też stanie w korku i większe zużycie paliwa.

Parkowanie przy cmentarzu. Lepiej zostawić auto dalej?
Trzecia metoda wymaga zmiany podejścia. Zamiast szukać miejsca pod samą bramą, warto zaparkować wcześniej i pokonać resztę drogi pieszo.
W pierwszej próbie dotarcie do wejścia zajęło 5 minut, a w trzeciej 8 minut. Oba wyniki obejmowały znalezienie miejsca i spacer. Największym wyzwaniem okazało się drugie podejście. Samochód trzeba było pozostawić aż 1,56 km od cmentarza. Cała trasa, łącznie z dojazdem i dojściem pieszo, zajęła 18 minut. To sporo, szczególnie dla osób starszych lub mających trudności z poruszaniem się. Pokazuje też, że parkowanie daleko od wejścia nie zawsze oznacza oszczędność czasu.
Mimo tej jednej nieudanej próby średni wynik wyniósł 10 minut i 20 sekund. To o 2 minuty mniej niż podczas krążenia i o 3 minuty mniej niż przy oczekiwaniu pod bramą. Parkowanie dalej wygrało więc test, choć przewaga nie była duża. Najlepszym rozwiązaniem okazało się pozostawienie auta w rozsądnej odległości od cmentarza, zamiast za wszelką cenę szukać miejsca przy wejściu.

Parkowanie przy cmentarzu. Co radzą naukowcy?
W 2019 roku fizycy Paul Krapivsky i Sidney Redner opublikowali badanie dotyczące strategii parkowania. Porównali trzy sposoby szukania miejsca: zajęcie pierwszego wolnego stanowiska, poszukiwanie parkingu jak najbliżej celu oraz rozwiązanie pośrednie.
Najlepiej wypadła trzecia metoda. Zakłada ona, że kierowca nie zatrzymuje się zbyt daleko, ale też nie próbuje za wszelką cenę zaparkować pod samym wejściem. Problem w tym, że naukowcy analizowali teoretyczny parking z miejscami ustawionymi w jednej linii. Ich model nie uwzględniał korków, skrzyżowań ani innych utrudnień, z którymi kierowcy mierzą się na co dzień.

Jak znaleźć miejsce przy cmentarzu? Wnioski z testu
W naszym teście wygrało parkowanie dalej od cmentarza, choć przewaga nie była duża. Warto jednak pamiętać, że pomiary wykonaliśmy przed dniem Wszystkich Świętych. 1 listopada korki mogą być znacznie większe, a szukanie miejsca pod bramą jeszcze bardziej czasochłonne.
Dlatego lepiej nie upierać się przy parkowaniu jak najbliżej wejścia. Czasem kilka minut spaceru pozwoli zaoszczędzić znacznie więcej czasu za kierownicą. Trzeba też sprawdzić zmiany w organizacji ruchu. W okolicach największych cmentarzy część ulic będzie niedostępna dla samochodów. Warto rozważyć dojazd komunikacją miejską.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Leasing dla nievatowca – czy się opłaca i jaki rodzaj wybrać?

Austria kończy z naklejanymi winietami. Znamy datę i nowe ceny

Za drift i jazdę na jednym kole tracą prawa jazdy. Znamy statystyki

Pseudorowery pędzą nawet 90 km/h. Rząd szykuje kontrole i kary do 19 tys. zł

Odblaski mogą zmylić samochód. ADAC ujawnił groźną wadę systemów hamowania

Reflektory LED stają się zmorą kierowców. Co czwarty ma dość jazdy nocą
Ostatnie artykuły
- Volkswagen wstrzymuje prace nad nowym Golfem. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
- Jak szybko znaleźć miejsce do parkowania przy cmentarzu? Sprawdziłem trzy sposoby
- Leasing dla nievatowca – czy się opłaca i jaki rodzaj wybrać?
- Toyota testuje nową platformę. Nadchodzą duże zmiany w całej gamie
- Twórca paryskiego przeboju odchodzi. Wielkie zmiany w wielkim koncernie
- Drogowa niespodzianka przed Wszystkich Świętych. Dziś otwarcie nowego fragmentu S7 w Krakowie
- 1500 zł zamiast 149 zł? Rząd szykuje nowe zasady przeglądów dla aut z USA
- Używane Volvo XC60 II – miliony klientów nie mogą się mylić? Typowe usterki, jaki silnik wybrać
- Prawie jak Land Rover, ale za 143 900 zł. Nowy SUV wjeżdża do Polski
- Widziałem nowego Volkswagena Tiguana. Najlepsze kryje się w środku