Akcja Znicz 2025 – policja rusza na drogi. Sprawdzi prędkość, trzeźwość i stan techniczny aut
Sebastian Sulowski

Policja rozpoczęła ogólnopolską akcję „Znicz”. Na drogach ponad 5 tys. funkcjonariuszy będzie kontrolować prędkość, trzeźwość i stan techniczny aut. Kierowcy powinni uważać też na parkowanie w rejonach cmentarzy – grożą mandaty i odholowanie pojazdu.
- Trwa ogólnopolska akcja „Znicz” – na drogach ponad 5 tys. policjantów.
- Kierowcy muszą uważać na kontrole prędkości, trzeźwości i stanu aut.
- W rejonach cmentarzy łatwo o mandat lub odholowanie pojazdu.
W związku z wyjazdami na groby bliskich w okresie Wszystkich Świętych na drogach ma pojawić się ponad 5 tys. funkcjonariuszy. Policja zapowiada wzmożone kontrole i obecność patroli w rejonie największych nekropolii. Akcja „Znicz" właśnie się zaczęła i potrwa do 3 listopada.
Akcja „Znicz" trwa do poniedziałku
Funkcjonariusze rozpoczną działania w piątek i będą obecni na trasach do końca przedłużonego weekendu. Jak podkreśla Biuro Ruchu Drogowego KGP, do akcji zostaną skierowane wszystkie dostępne siły. W tym grupy SPEED oraz patrole wyposażone w radiowozy oznakowane i nieoznakowane. Policjanci mają dbać nie tylko o bezpieczeństwo, ale też o płynność ruchu. Szczególnie w rejonie cmentarzy, gdzie tradycyjnie wprowadzane są czasowe zmiany organizacji ruchu.
Jak podkreślają mundurowi, to jeden z najbardziej newralgicznych okresów w roku, jeśli chodzi o bezpieczeństwo na drogach. W 2024 r. podczas tego weekendu doszło do ponad 160 wypadków, w których zginęło 11 osób, a blisko 20 zostało rannych. Policja apeluje o ostrożność, cierpliwość i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy kierujących ruchem.

Akcja „Znicz" – nie tylko prędkość
Szczególną uwagę policjanci zwrócą na miejsca, gdzie kierowcy często próbują „nadrabiać czas”. Jednak oprócz pilnowania szybkości, policjanci będą kontrolować także trzeźwości kierowców, sposób przewożenia pasażerów – zwłaszcza dzieci – oraz stan techniczny pojazdów.
Funkcjonariusze ostrzegają, że nie ma co liczyć na taryfę ulgową i pouczenia. Jednak policja przypomina, że celem akcji nie jest wystawianie mandatów, lecz zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim podróżującym. Funkcjonariusze zachęcają też, by w miarę możliwości wybierać transport publiczny. W wielu miastach specjalne linie autobusowe będą dowozić pasażerów bezpośrednio pod bramy cmentarzy.

Uważaj, gdzie parkujesz – mandaty i odholowanie auta
W okresie Wszystkich Świętych największym problemem kierowców są nie tylko korki, lecz brak miejsc do parkowania. W pośpiechu wiele osób zostawia auta na poboczach, chodnikach lub w miejscach, gdzie obowiązuje zakaz zatrzymywania się. Takie decyzje mogą skończyć się mandatem, a nawet odholowaniem pojazdu.
W rejonach cmentarzy policja i straż miejska zapowiadają wzmożone kontrole. Za parkowanie w miejscu niedozwolonym grozi mandat w wysokości od 100 do 1200 zł i nawet 5 punktów karnych. Jeśli samochód utrudnia ruch, blokuje przejazd lub stoi w miejscu oznaczonym znakiem „zakaz zatrzymywania się” z tabliczką T-24 (informującą o możliwości odholowania), może zostać usunięty na koszt właściciela.
Odholowanie auta to nie tylko strata czasu, ale też spory wydatek. Samo przetransportowanie pojazdu na parking strzeżony kosztuje zwykle około 600 zł, a każda doba postoju to kolejne kilkadziesiąt złotych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy