Akcja serwisowa lub kampania przywoławcza. Która marka miała ich najwięcej? Miejsce pierwsze szokuje
Krzysztof Kaźmierczak

Unijny system ostrzegania o niebezpiecznych produktach to źródło wiedzy o akcjach serwisowych. Które marki miały ich w 2025 roku najwięcej?
- Ranking marek z największą liczbą oficjalnych akcji serwisowych w UE.
- Analiza Safety Gate: który koncern był najaktywniejszy w 2025 roku?
- Wyjaśniamy, dlaczego duża liczba przywołań nie zawsze jest negatywna.
Safety Gate (dawniej RAPEX) to unijny system ostrzegania o niebezpiecznych produktach nieżywnościowych, w tym o akcjach serwisowych z branży motoryzacyjnej. To narzędzie regulacyjne i informacyjne, dzięki któremu można w prosty sposób pobrać publiczne dane na temat przywołań.

Rok 2025 w motoryzacji obfitował w akcje serwisowe – jedne miały charakter czysto prewencyjny, inne dotyczyły już znacznie poważniejszych usterek. Nie brakowało przy tym tematów dobrze znanych z poprzednich lat, na czele z wciąż powracającym problemem poduszek powietrznych Takaty.
Akcja serwisowa: które marki dominują?
Pojawia się więc pytanie: które koncerny najczęściej wzywały auta do serwisów? Odpowiedzi postanowili poszukać dziennikarze magazynu L’Automobile Magazine, analizując dane opublikowane na unijnej platformie. Na tej podstawie sporządzono zestawienie producentów z największą liczbą oficjalnych akcji serwisowych.

Efekty analizy mogą być zaskakujące – szczególnie pierwsze miejsce. Należy jednak traktować je z pewną rezerwą. Część marek decyduje się na tzw. ciche kampanie serwisowe, które nie trafiają do publicznych rejestrów.
Z danych unijnego systemu wynika, że w 2025 roku zgłoszono łącznie co najmniej 317 akcji przywoławczych. Oznacza to niemal jedno takie zdarzenie dziennie.
| Marka | Liczba akcji serwisowych w 2025 | Liczba akcji serwisowych w 2024 |
|---|---|---|
| Mercedes | 26 | 25 |
| Peugeot | 25 | 13 |
| Kia | 24 | 10 |
| Opel | 23 | 15 |
| Citroën | 19 | 18 |
| Volkswagen | 19 | 15 |
| BMW | 17 | 23 |
| Ford | 17 | 16 |
| Audi | 16 | 10 |
| Hyundai | 14 | 12 |
| Toyota | 14 | 14 |
| DS Automobiles | 12 | 8 |
| Renault | 10 | 15 |
| Mini | 8 | 5 |
| Porsche | 7 | 5 |
Część marek – m.in. MG, Abarth czy Cupra – w minionym roku nie poinformowała Safety Gate o ani jednej oficjalnej akcji serwisowej. Nie oznacza to jednak, że w ich samochodach nie pojawiały się usterki wymagające interwencji.
Dlaczego nie wszystkie akcje są w bazie danych?
Wielu producentów działa wewnętrznie. Takie rozwiązania – mniej formalne, a nierzadko wręcz niejawne – wybierane są z wielu powodów. Są np. tańsze od pełnoprawnej akcji serwisowej. Dodatkowym atutem jest możliwość ograniczenia medialnego rozgłosu, który bywa postrzegany jako zagrożenie dla wizerunku marki.
Z kolei część producentów postawiła w ostatnim roku na pełną transparentność, uruchamiając liczne, klasyczne akcje serwisowe. Najlepszym przykładem jest Mercedes, który z 26 kampaniami naprawczymi znalazł się na czele zestawienia.
Podium marek
Tuż za Mercedesem uplasował się Peugeot z 25 akcjami, a trzecie miejsce przypadło Kii, która 24 razy kierowała samochody do warsztatów. W pierwszej piątce znalazły się także kolejne marki koncernu Stellantis – Opel i Citroen. Ten ostatni zajmuje piątą lokatę razem z Volkswagenem.
Z perspektywy wprowadzanych rozwiązań technologicznych, równie ważna co zestawienie marek jest lista przedstawiająca poszczególne koncerny. Oto ona:
| Koncern | Liczba akcji serwisowych w 2025 |
|---|---|
| Stellantis | 95 |
| Volkswagen | 47 |
| Hyundai-Kia | 38 |
| BMW-Mini-Alpina | 27 |
| Mercedes | 26 |
| Ford | 17 |
| Renault-Dacia-Alpine | 15 |
| Toyota-Lexus | 15 |
| Geely (Volvo, Polestar) | 8 |
| Jaguar-Land Rover | 8 |
Na czele zestawienia znalazł się koncern Stellantis, który odpowiadał za co najmniej 95 akcji serwisowych. Na drugim miejscu uplasowała się Grupa Volkswagen, która przeprowadziła ich 47, a podium zamyka Hyundai-Kia z 38 przywołaniami. Należy jednak zaznaczyć, że część działań Stellantisa dotyczyła samochodów dostawczych oraz ich odmian osobowych.

W tym segmencie francusko-włosko-amerykański koncern dysponuje zdecydowanie najszerszą ofertą modelową na rynku, wyraźnie przewyższając rywali. Po wyłączeniu pojazdów użytkowych różnice te wyraźnie się zmniejszają. Część tych konstrukcji trafia na rynek również pod marką Toyoty w rodzinie Proace.
Interpretacja liczb i skala wyzwań
Duża liczba kampanii naprawczych nie zawsze powinna być postrzegana negatywnie. Choć wizyta w warsztacie nigdy nie kojarzy się z przyjemnością, to wykonana z powodu akcji serwisowej jest po pierwsze nieodpłatna, a po drugie stanowi też dowód na odpowiedzialne i prewencyjne podejście producenta.

Weźmy pod uwagę, że w nowoczesnym samochodzie spalinowym znajduje się zazwyczaj od 1,5 do ponad 3 km (1500–3000 metrów) kabli elektrycznych, a ich waga może przekraczać 25 kg.
Przy tak dużym poziomie skomplikowania całkowite uniknięcie usterek jest praktycznie niemożliwe. W takim razie lepiej, że producent radzi sobie z nimi w odpowiedni sposób.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy