Zniknie obowiązek wskazywania kierowcy na zdjęciu z fotoradaru? I tak nie uciekniesz przed mandatem

Sebastian Sulowski

Choć posiadacz auta ma prawo odmówić wskazania kierującego, Inspekcja Transportu Drogowego wciąż oczekuje takiej informacji. Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada uporządkowanie całej procedury i pracuje nad zmianami. Kierowcy nie powinni jednak liczyć na ulgę, bo mandat i tak trafi do osoby, na którą zarejestrowano pojazd – niezależnie od tego, kto siedział za kierownicą.
- Brak wskazania sprawcy znów wraca do debaty publicznej.
- RPO domaga się zmian, a Ministerstwo analizuje propozycję.
- Nowy system i tak skieruje mandat automatycznie do właściciela auta.
Konstytucyjne prawo do obrony daje właścicielowi auta możliwość odmowy wskazania kierowcy, który popełnił wykroczenie. Prawo chroni przed samooskarżeniem i pozwala nie obciążać osób najbliższych. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie podkreślał, że ta zasada obowiązuje również w przypadku wykroczeń drogowych. W praktyce kierowcy mają ogromny problem z jej realizacją. Inspekcja Transportu Drogowego (ITD) traktuje odmowę jako uchylanie się od obowiązku, a sądy odwoławcze często nakładają grzywny. To tworzy realny konflikt między prawem do obrony a codzienną praktyką organów.
Brak wskazania sprawcy – interwencja RPO
Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) od dawna alarmuje, że system wymusza samooskarżanie. Właściciel auta często staje przed wyborem: wskazać siebie albo wskazać bliskiego. Zdaniem RPO ta sytuacja przeczy zasadzie domniemania niewinności i narusza konstytucję. Rzecznik zaproponował więc jasną zmianę – dodanie przepisu, który wyłącza karę dla osoby odmawiającej wskazania kierującego, jeśli naraziłaby siebie na odpowiedzialność. Do RPO trafiają liczne prośby kierowców, którzy czują presję, by wskazać siebie, mimo że mają prawo milczeć.

Brak wskazania sprawcy – będzie zmiana?
Ministerstwo Sprawiedliwości potwierdziło, że problem istnieje i wymaga analizy. W resorcie pojawiły się różne opinie. Część departamentów uważa, że obecne przepisy wystarczają. Inne – w tym Prokuratura Krajowa i eksperci od prawa karnego – popierają stanowisko RPO i chcą jasnego doprecyzowania prawa. Ostatecznie resort skierował propozycję do Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego. Komisja zajmie się całością przepisów o wykroczeniach i może przygotować projekt, który wzmocni prawo do obrony. Ministerstwo podkreśliło, że traktuje propozycję poważnie i bierze zmianę pod uwagę.
Kierowcy i tak zapłacą mandat
Zmiana przepisów dotyczących obowiązku wskazywania kierowcy nie rozwiąże problemu. Powód? Wykroczenia rejestrowane przez fotoradary i tak przejdą na kary administracyjne. Rząd pracuje już nad odpowiednimi zmianami, nazywanymi „ustawą fotoradarową”. W takim modelu kara trafi bezpośrednio do osoby, na którą zarejestrowano pojazd. Inspekcja podejmie decyzję administracyjną na podstawie zdjęcia oraz danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów. Użytkownik auta uniknie grzywny tylko wtedy, gdy przekaże do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) podpisaną zgodę faktycznego sprawcy na przyjęcie mandatu.
Jeśli kierowca, który rzeczywiście przekroczył prędkość, nie podpisze oświadczenia, grzywna i tak obciąży właściciela pojazdu. System administracyjny działa automatycznie i nie wymaga wskazywania kierującego. To oznacza, że nawet pełne korzystanie z konstytucyjnego prawa do milczenia nie zatrzyma mandatu. Nowy model ograniczy więc prawo do obrony jeszcze mocniej niż obecne przepisy o wykroczeniach.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Straż miejska może coraz więcej. Za co wlepi mandat i kiedy zatrzyma samochód?

Dramatyczny wzrost wezwań za brak OC. UFG wysłało ich niemal pół miliona

Szewron na asfalcie pomoże kierowcom. Policji ułatwi wystawienie mandatu

Czy elektryki są tanie w utrzymaniu? Oto kiedy robi się naprawdę drogo

30 dni na rejestrację, choć remont potrwa kilka lat? Odbudowa klasyka i zaskakujący problem

Jazda na dziennych we mgle słono kosztuje. Nie chodzi tylko o mandat
Ostatnie artykuły
- Straż miejska może coraz więcej. Za co wlepi mandat i kiedy zatrzyma samochód?
- Dramatyczny wzrost wezwań za brak OC. UFG wysłało ich niemal pół miliona
- Znana brytyjska marka wychodzi ze strefy komfortu i zbuduje SUV-a
- Marka, wiek pojazdu czy pojemność silnika – co jest brane pod uwagę przy wyliczaniu wysokości składki za OC?
- Szewron na asfalcie pomoże kierowcom. Policji ułatwi wystawienie mandatu
- Nissan wprowadzi do Europy nowego SUV-a. Ma rywalizować z Dusterem
- To najmocniejsze GTI w historii. Volkswagen właśnie pokazał nowy model
- Czy elektryki są tanie w utrzymaniu? Oto kiedy robi się naprawdę drogo
- Najtańsze samochody 2026. Sprawdzamy, ile kosztują i co oferują
- 30 dni na rejestrację, choć remont potrwa kilka lat? Odbudowa klasyka i zaskakujący problem