Szewron na asfalcie pomoże kierowcom. Policji ułatwi wystawienie mandatu

Sebastian Sulowski

Nowy znak poziomy ma pomóc kierowcom zachować bezpieczny odstęp. Szewron na drodze może też rozwiązać problem z karaniem za jazdę na zderzaku.
- Szewron na drodze pokaże kierowcy, czy zachowuje odpowiedni dystans.
- Przy 140 km/h trzeba zostawić co najmniej 70 m odstępu.
- Dziś policyjne pomiary odległości budzą poważne wątpliwości prawne.
Obecne przepisy dotyczące znaków drogowych trzeba zastąpić nowymi najpóźniej w 2029 r. Ministerstwo Infrastruktury pracuje więc nad uporządkowaniem zasad oraz nowym oznakowaniem. Jedną z propozycji jest szewron na drodze, czyli charakterystyczny symbol przypominający „daszek".
Szewron na drodze pokaże bezpieczny odstęp
Od 1 czerwca 2021 r. kierowca na autostradzie i drodze ekspresowej musi zachować minimalny odstęp od poprzedzającego pojazdu. Odległość w metrach nie może być mniejsza niż połowa prędkości wyrażonej w km/h. Wyjątek dotyczy manewru wyprzedzania. Przy 100 km/h trzeba więc zostawić minimum 50 m. Przy 120 km/h będzie to 60 m, a przy 140 km/h – 70 m.
Zasada jest prosta, ale trudno zastosować ją podczas jazdy. Kierowca bez odpowiedniego systemu w samochodzie nie wie przecież, czy od auta przed nim dzieli go 45, 60 czy 70 m. Można posiłkować się słupkami pikietażowymi ustawionymi co 100 m, ale nie zawsze dają wygodny punkt odniesienia. Rozwiązaniem mają być znaki namalowane bezpośrednio na jezdni.

Nowy znak P-143. Szewron stanie się drogową miarką
Propozycja pojawiła się w opracowaniu przygotowanym na potrzeby Ministerstwa Infrastruktury. Autorzy proponują wprowadzenie znaku poziomego P-143 „Szewron”. Jego podstawowe zadanie jest proste – ma informować o odległości od poprzedzającego pojazdu.
Kierowca nie będzie więc musiał próbować odmierzać kilkudziesięciu metrów „na oko”. Odpowiednio rozmieszczone symbole na jezdni dadzą stały punkt odniesienia.
Opracowanie przewiduje także odmiany nowego oznakowania. P-143a przedstawia biały szewron na szarym polu. Z kolei P-143b ma kolor pomarańczowy. Taki symbol ma naprowadzać kierowców m.in. do bramek z opłatą elektroniczną lub na pasy specjalnego przeznaczenia.
Co ciekawe, pomarańczowe szewrony można już spotkać na drogach. Autorzy opracowania zwracają uwagę, że oznakowanie funkcjonuje obecnie bez odpowiedniej regulacji prawnej. Nowe przepisy mają więc również uporządkować rozwiązanie, które pojawiło się wcześniej w praktyce.
Szewron pomoże kierowcy. Policja też może na nim skorzystać
Podobne rozwiązania od lat pomagają kierowcom za granicą. W Wielkiej Brytanii na wybranych autostradach stosuje się szewrony rozmieszczone w stałych odstępach. Zamiast liczyć metry, wystarczy obserwować symbole na jezdni i samochód jadący z przodu. We Francji rolę drogowej miarki pełnią linie przy prawej krawędzi autostrady. One również pomagają szybko ocenić, czy odstęp jest bezpieczny.
Jeszcze ciekawiej wygląda to w Niemczech. Tam punkty wyznaczone na jezdni pomagają policji kontrolować odstęp między samochodami. Kamera rejestruje przejazd, a oznaczenia dają punkt odniesienia do ustalenia dystansu.
Polskie szewrony mogłyby działać podobnie. I właśnie dla policji może to być szczególnie ważna zmiana. Dziś sposób mierzenia odstępu i wystawiania na tej podstawie mandatów budzi poważne wątpliwości prawne.
Policja karze za odstęp. Problem zaczyna się przy pomiarze
Policjanci wykorzystują laserowe mierniki prędkości wyposażone w dodatkową funkcję pomiaru odległości między pojazdami. W praktyce urządzenie pozwala określić dystans dzielący kolejne samochody. Problemem zainteresowała się Najwyższa Izba Kontroli. NIK wskazała, że urządzenia służące do pomiaru odległości między pojazdami nie znajdują się w katalogu przyrządów podlegających prawnej kontroli metrologicznej. Miernik może więc przejść odpowiednie sprawdzenie w zakresie pomiaru prędkości, ale nie dotyczy ono dodatkowej funkcji określania odległości.
Mimo tych wątpliwości policja wykorzystuje takie pomiary do karania kierowców. Izba wskazała wprost, że brak prawnej kontroli metrologicznej stwarza istotne ryzyko kwestionowania wyników takich pomiarów. Kierowca może odmówić przyjęcia mandatu. Wtedy o jego odpowiedzialności rozstrzygnie sąd.

Szewron na drodze może ułatwić wystawienie mandatu
Nowy znak może rozwiązać dwa problemy jednocześnie. Kierowca dostanie czytelną podpowiedź, jaki dystans zachować. Policjant zyska natomiast stały punkt odniesienia widoczny na jezdni.
W praktyce kontrola może stać się znacznie prostsza. Funkcjonariusz obserwujący ruch z wiaduktu może wykonać zdjęcie lub nagranie. Szewrony pokażą wtedy wzajemne położenie samochodów i pomogą ustalić dzielący je dystans. Nie trzeba będzie opierać się wyłącznie na funkcji pomiarowej urządzenia, która dziś nie podlega prawnej kontroli metrologicznej.
Sam widok dwóch samochodów przy szewronach nie przesądzi jednak o wykroczeniu. Wymagany odstęp zależy od prędkości. Policja musi więc również ustalić, jak szybko poruszał się pojazd. Jeśli oba parametry znajdą potwierdzenie w materiale dowodowym, udokumentowanie jazdy na zderzaku stanie się znacznie prostsze. Za niezachowanie minimalnego odstępu na autostradzie lub drodze ekspresowej grozi od 300 do 500 zł mandatu oraz 5 punktów karnych.
Szewron ma więc przede wszystkim pomagać kierowcom, ale może też utrudnić życie tym, którzy jeżdżą na zderzaku. Kierowca dostanie czytelną miarkę na asfalcie, a policjant – prostszy sposób na udokumentowanie zbyt małego odstępu.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Jazda na dziennych we mgle słono kosztuje. Nie chodzi tylko o mandat

Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja

Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące
Ostatnie artykuły
- Marka, wiek pojazdu czy pojemność silnika – co jest brane pod uwagę przy wyliczaniu wysokości składki za OC?
- Szewron na asfalcie pomoże kierowcom. Policji ułatwi wystawienie mandatu
- Nissan wprowadzi do Europy nowego SUV-a. Ma rywalizować z Dusterem
- To najmocniejsze GTI w historii. Volkswagen właśnie pokazał nowy model
- Czy elektryki są tanie w utrzymaniu? Oto kiedy robi się naprawdę drogo
- Najtańsze samochody 2026. Sprawdzamy, ile kosztują i co oferują
- 30 dni na rejestrację, choć remont potrwa kilka lat? Odbudowa klasyka i zaskakujący problem
- 30 państw w 30 dni samochodem elektrycznym. Koniec mitów?
- Dacia twierdzi, że wie jak uratować europejską motoryzację. Ważny apel
- Jazda na dziennych we mgle słono kosztuje. Nie chodzi tylko o mandat