Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja

Sebastian Sulowski

Kierowców łamiących przepisy przed torami ma kontrolować kolejna formacja. Nowe uprawnienia SOK pozwolą zatrzymywać pojazdy, wystawiać mandaty i kierować sprawy do sądu.
- Nowe uprawnienia SOK obejmą kontrolę ruchu na przejazdach kolejowych.
- Funkcjonariusze będą mogli zatrzymywać kierowców i sprawdzać ich trzeźwość.
- Nagranie z monitoringu może pomóc w wykryciu wykroczenia i ukaraniu sprawcy.
Najpierw większe możliwości dostała straż miejska. Teraz rząd chce wzmocnić także Straż Ochrony Kolei. Nowe uprawnienia SOK mają ułatwić ściganie kierowców, którzy łamią przepisy na przejazdach kolejowo-drogowych.
Nowe uprawnienia SOK. Kierowcę będzie można zatrzymać
Ministerstwo Infrastruktury szykuje duże rozszerzenie kompetencji Straży Ochrony Kolei. Dla kierowców najważniejsze zmiany dotyczą przejazdów kolejowych.
SOK ma dostać prawo do kierowania ruchem oraz jego kontroli na obszarze kolejowym, w tym na przejazdach kolejowo-drogowych. Funkcjonariusze będą więc mogli zatrzymywać kierowców i wykonywać czynności związane z kontrolą ruchu drogowego.
Do tego dojdzie możliwość sprawdzania trzeźwości. SOK będzie mogła uniemożliwić dalszą jazdę osobie, wobec której pojawi się uzasadnione podejrzenie, że prowadzi po alkoholu lub pod wpływem środka działającego podobnie. Zmiana nie ograniczy się więc do pilnowania torów. Funkcjonariusz SOK na przejeździe zyska część kompetencji, które kierowcy kojarzą przede wszystkim z kontrolą policji.

Mandat to nie wszystko. SOK skieruje sprawę do sądu
Nowe przepisy mają pozwolić SOK skuteczniej karać kierowców łamiących zasady na przejazdach kolejowych. Chodzi przede wszystkim o najniebezpieczniejsze zachowania, takie jak wjazd przy czerwonym świetle, omijanie zamkniętych zapór czy wjazd na tory bez możliwości ich opuszczenia.
Za takie wykroczenia funkcjonariusze będą mogli nakładać mandaty. Na tym ich możliwości się nie skończą. Straż Ochrony Kolei ma dostać także uprawnienia oskarżyciela publicznego. Jeśli sprawa nie zakończy się grzywną, będą mogli prowadzić dalsze czynności i wystąpić do sądu z wnioskiem o ukaranie kierowcy.
To oznacza, że jeśli sprawca odmówi przyjęcia mandatu albo sprawa będzie wymagała rozstrzygnięcia przez sąd, SOK będzie mogła doprowadzić postępowanie do końca, bez udziału policji.
Nowe uprawnienia SOK obejmą też monitoring
Duże znaczenie zyska monitoring. SOK ma dostać szersze możliwości obserwowania i rejestrowania zdarzeń na obszarze kolejowym. Funkcjonariusze będą mogli korzystać także z kamer nasobnych i dronów.
W praktyce nagranie może więc pomóc ustalić kierowcę, który złamał przepisy na przejeździe. Następnie SOK przeprowadzi dalsze czynności. Jeśli przepisy na to pozwolą, sprawa może zakończyć się mandatem. W innym przypadku funkcjonariusze będą mogli wystąpić do sądu z wnioskiem o ukaranie.
Nie oznacza to wystawiania mandatów na zasadach stosowanych przez Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Brak patrolu przy przejeździe nie musi jednak oznaczać, że wykroczenie pozostanie bez konsekwencji.

Straż miejska też może karać kierowców przed torami
SOK nie jest jedyną formacją, która ma skuteczniej pilnować przejazdów. Od 15 września 2026 r. większe możliwości otrzymują straże miejskie i gminne.
Strażnik może karać m.in. za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, objechanie opuszczonych zapór lub półzapór oraz wjazd podczas ich opuszczania albo przed zakończeniem podnoszenia. Problemem może być również korek za przejazdem. Nie wolno wjechać na tory, jeśli po drugiej stronie brakuje miejsca do kontynuowania jazdy.
Za najpoważniejsze wykroczenia przed torami grozi 2000 zł grzywny i 15 punktów karnych.
Nowe uprawnienia SOK to nie koniec. Przybędzie kamer
Rząd chce jednocześnie zwiększyć liczbę urządzeń pilnujących przejazdów. Część pieniędzy pochodzących z mandatów ma finansować lub współfinansować instalację stacjonarnych urządzeń rejestrujących. W praktyce oznacza to więcej kamer, które będą wychwytywać kierowców łamiących przepisy na przejazdach kolejowych.
Już dziś CANARD korzysta z systemu RedLight na 10 przejazdach. Urządzenia rejestrują pojazdy wjeżdżające podczas nadawania czerwonego sygnału.

Za czerwone światło można będzie stracić prawo jazdy
Równolegle rząd rozważa jeszcze surowszą karę. Po tragicznym wypadku z 9 września w Sokolnikach Suchych minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział możliwość zatrzymywania prawa jazdy za ignorowanie czerwonego światła na przejeździe. Dokument miałby być zatrzymywany na co najmniej trzy miesiące.
Przejazdów kolejowych ma pilnować więcej służb i urządzeń. Straż miejska już zyskuje dodatkowe możliwości, a po zmianie przepisów SOK będzie mogła nie tylko zatrzymać kierowcę i nałożyć mandat. Nagranie pomoże jej również ścigać sprawcę i skierować sprawę do sądu.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące

Niewidzialny zakaz. Kiedy faktycznie można wjechać samochodem do lasu?

Powstaną ulice rowerowe? Kierowcy stracą pierwszeństwo przed rowerzystami
Ostatnie artykuły
- Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
- Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok
- Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie
- Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy
- Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?
- Jeździłem elektrycznym SUV-em za 94 900 zł. Jego największa wada wkrótce zniknie
- Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni
- Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa
- Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze