Buspasy otwarte dla motocyklistów – zmiana wchodzi do ustawy
Sebastian Sulowski

Dotychczas właściciele jednośladów mogli korzystać z wydzielonych pasów ruchu jedynie za zgodą zarządcy drogi, w ramach lokalnych dopuszczeń. To się jednak wkrótce zmieni. Motocykliści będą mogli jeździć każdym buspasem. Przy okazji przedłużono ten przywilej także dla aut elektrycznych.
- Buspas dla motocykli przestaje być decyzją samorządów.
- Jednoślady będą dopuszczone ustawowo.
- Auta elektryczne i wodorowe zachowają prawo jazdy buspasem do 2028 r.
Motocykliści mogą korzystać z buspasów tylko wtedy, gdy pozwalają na to znaki drogowe. Jeśli brakuje odpowiedniego oznaczenia, wjazd na taki pas jest nielegalny i grozi mandatem. Decyzję o dopuszczeniu ruchu podejmują lokalne władze, wprowadzając dodatkowe oznaczenia – najczęściej symbol motocykla, napis „Motocykle” lub skrót „DOP” (dopuszczone pojazdy). Teraz korzystanie z buspasów przez motocykle stanie się zapisem ustawowym.
Buspas dla motocykli – obecnie tylko uznaniowo
Z buspasów mogą korzystać autobusy, trolejbusy i pojazdy wykonujące przewozy na regularnych liniach. Samochody elektryczne i wodorowe również mają takie prawo na mocy ustawy o elektromobilności z 2018 r., bez dodatkowych znaków. Samorządy mogą jednak ograniczyć ten przywilej, np. do pojazdów z minimum 2–3 pasażerami.
W praktyce lokalne władze mogą dopuścić na buspasy także inne pojazdy. Najczęściej są to taksówki, ale również motocykle, rowery, pojazdy przewożące osoby niepełnosprawne czy auta z co najmniej trzema pasażerami.

Buspas dla motocykli – oficjalne zezwolenie
Sejmowa komisja infrastruktury wprowadziła poprawę do projektowanych przepisów, dzięki której motocykliści zyskają prawo do jazdy po buspasach. Rozwiązanie ma poprawić płynność ruchu w miastach i zwiększyć bezpieczeństwo kierowców jednośladów. Teraz projekt trafi na posiedzenie plenarne Sejmu, gdzie będzie dalej procedowany. To etap formalny.
Trzeba podkreślić, że Ministerstwo Infrastruktury jeszcze w kwietniu tego roku sprzeciwiało się ustawowemu dopuszczeniu motocykli i innych pojazdów do buspasów. Resort argumentował, że decyzje powinny należeć wyłącznie do samorządów i zarządców dróg. Ci wskazywali m.in., że motocykle są gorzej widoczne niż autobusy, co mogłoby zwiększać ryzyko wypadków przy skrętach przez buspas. Przykłady miast, które już dopuściły jednoślady, nie potwierdziły jednak tych obaw.
Auta elektryczne zostają na buspasach
Ten sam projekt ustawy o ruchu drogowym wydłuża termin korzystania z buspasów przez auta elektryczne i wodorowe do 1 stycznia 2028 r. Obecnie przywilej obowiązuje do 1 stycznia 2026 r. Gdyby zmiany w prawie nie weszły w życie, pojazdy zeroemisyjne musiałyby zniknąć z buspasów.
Warto dodać, że osoby, które nielegalnie wjeżdżają na buspasy, ryzykują stosunkowo łagodną karą. Mandat wynosi 100 zł, a kierowca otrzymuje 5 punktów karnych (wcześniej tylko 1 punkt).
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy