Od piątku (19 grudnia) kierowcy będą mieli do dyspozycji dwie jezdnie po trzy pasy ruchu między węzłami Płońsk Południe i Modlin na drodze ekspresowej S7. To jednak nie jedyna inwestycja drogowa, która zostanie udostępniona kierowcom jeszcze w tym roku.

  • Droga ekspresowa S7 jest sukcesywnie wydłużana.
  • Na północ od stolicy kierowcy zyskują po trzy pasy w każdą stronę.
  • Najtrudniejszy odcinek w granicach Warszawy wciąż czeka na realizację.

Powstająca droga ekspresowa S7 od lat daje się we znaki kierowcom i mieszkańcom Mazowsza. Choć przetarg rozstrzygnięto w 2020 roku, realizacja inwestycji napotykała liczne opóźnienia. W okresach wzmożonego ruchu przejazd przez place budowy oznaczał długie korki i znaczne wydłużenie czasu podróży.

Droga ekspresowa S7 – o 25 km dłuższa

Pod koniec października kierowcy zyskali nowy, 9,7-kilometrowy odcinek drogi ekspresowej S7 między Czosnowem a Modlinem. Po jego uruchomieniu cała trasa S7 osiągnęła długość około 285 km – od węzła Gdańsk Południe do Płońska Południe oraz dalej w kierunku Czosnowa.

Jednocześnie na dwóch sąsiednich fragmentach o łącznej długości około 25 km – Płońsk Południe – Załuski oraz Załuski – Modlin – przez długi czas trwały roboty budowlane. Dla obu kontraktów podpisano aneksy wydłużające termin zakończenia inwestycji – odpowiednio do marca 2026 roku i sierpnia 2025 roku.

Płońsk - Modlin
Droga ekspresowa S7 na północ od Warszawy zyskuje kolejne 25 km. | Zdjęcie: GDDKiA

Mimo przekroczenia pierwotnych terminów Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zapowiadała, że główna trasa będzie przejezdna jeszcze w 2025 roku. Te deklaracje właśnie się materializują. Od piątku (19 grudnia) kierowcy będą mogli korzystać z łącznie 35 km trzypasmowej S7 na odcinku Płońsk – Czosnów.

Droga ekspresowa S7 – wyjazd z Warszawy nadal problematyczny

Podróż z Warszawy w kierunku Gdańska przez najbliższe lata nadal będzie wymagała cierpliwości. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad planuje rozpoczęcie budowy około 9-kilometrowego odcinka S7 między Czosnowem a Kiełpinem. Choć harmonogram zakłada oddanie trasy do użytku wiosną 2027 roku, już teraz wiadomo, że termin ten jest zagrożony. Powodem są przedłużające się procedury administracyjne i środowiskowe.

Jeszcze większym wyzwaniem pozostaje fragment przebiegający w granicach stolicy. Około 13 km nowej trasy S7 ma ominąć gęstą zabudowę Łomianek i Młocin, zapewniając połączenie z obwodnicą Warszawy oraz drogami S8 i A2. Projekt przewiduje budowę pięciu węzłów drogowych i dwóch tuneli.

Kierowcy zyskają również kolejny nowy fragment drogi ekspresowej S1 – na odcinku Dankowice – Bielsko-Biała Hałcnów. | Zdjęcie: GDDKiA

Dokumentacja projektowa ma być gotowa w 2026 roku, a rozpoczęcie robót budowlanych możliwe będzie najwcześniej w 2028 roku. Oficjalny termin zakończenia inwestycji wskazuje rok 2032, jednak realnie kierowcy mogą pojechać tym odcinkiem dopiero kilka lat później.

Ponad 100 km nowych tras – plany drogowców

GDDKiA zapowiada, że również 19 grudnia kierowcom zostanie udostępnione około 12 km drogi ekspresowej S1 na odcinku Dankowice – Bielsko-Biała Hałcnów. Równolegle planowane jest otwarcie ponad 5-kilometrowego fragmentu trasy od węzła Brzeszcze do Dankowic.

W sumie drogowcy zamkną ten tydzień wynikiem blisko 285 km dróg oddanych do ruchu w 2025 roku. To jednak nie koniec. Plan na cały rok zakłada przekroczenie 400 km nowych dróg. Na udostępnienie czeka m.in. około 10 km autostrady A2 między węzłami Siedlce Południe i Siedlce Wschód.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również