Europejska produkcja ogniw akumulatorowych to nie mrzonka. Grupa Volkswagen uruchamia gigafabrykę
Krzysztof Kaźmierczak

Europa walczy o niezależność w produkcji ogniw do aut elektrycznych. Po upadku Northvolt nową nadzieją jest gigafabryka Grupy Volkswagen.
- Upadek firmy Northvolt stanowił poważny cios dla europejskich ambicji w dziedzinie produkcji ogniw do samochodów elektrycznych.
- Grupa Volkswagen uruchamia konkurencyjną gigafabrykę PowerCo w Salzgitter, wytwarzającą pierwsze w pełni europejskie ogniwa Unified Cell.
- Standaryzowana architektura ogniw ma kluczowe znaczenie dla konkurencyjności i niezależności technologicznej Europy.
W obliczu popularyzacji samochodów elektrycznych Europa dąży do uniezależnienia produkcji akumulatorów od dostawców z Azji. Wielką nadzieją była szwedzka firma Northvolt.
Wspierały ją BMW, Grupa Volkswagen i Stellantis, a poza tym firma była ważna dla Polski, ponieważ miała fabrykę w Gdańsku. Niestety, mimo początkowych sukcesów i ambicji, przedsiębiorstwo złożyło wniosek o upadłość w marcu 2025 roku z powodu ogromnych długów. Był to duży cios dla europejskiej transformacji energetycznej. Wydawać by się mogło, że Niemcy pozostali bez wsparcia w obliczu konieczności nabywania ogniw z Azji.

Tymczasem z pomocą przychodzi Grupa Volkswagen, która właśnie uruchomiła gigafabrykę akumulatorów w Niemczech. W ten sposób europejska branża odnotowuje przełom.
W niemieckim Salzgitter oficjalnie uruchomiono gigafabrykę PowerCo, spółki z Grupy Volkswagen, gdzie z linii produkcyjnej zjechała pierwsza w pełni europejska Unified Cell. Ponadto dla branży uruchomienie zakładu to ważny krok ku technologicznej niezależności kontynentu w tej kluczowej dla elektromobilności dziedzinie.
„Made in Europe” z myślą o globalnej konkurencji
PowerCo podaje, że to pierwszy raz, kiedy europejski koncern motoryzacyjny projektuje, rozwija i wytwarza ogniwa baterii całkowicie na własnym podwórku.
Swojego zadowolenia z otwarcia fabryki nie ukrywa Oliver Blume, prezes Volkswagena: „Nasza gigafabryka w Salzgitter wysyła mocny sygnał dla Europy. To kamień węgielny na drodze do bycia globalnym liderem technologicznym w motoryzacji. Umacniamy naszą pozycję i niezależność”. Tymi słowami Blume jasno wskazuje na strategiczne znaczenie tej inwestycji.
Unified Cell: uniwersalna architektura to klucz
Innowacją stojącą za sukcesem jest ustandaryzowana architektura ogniwa, zwana Unified Cell. Dzięki niej ta sama konstrukcja może być stosowana globalnie we wszystkich markach i modelach, oferując niespotykaną dotąd skalę i elastyczność.
Za pojęciem Unified Cell kryje się także możliwość stosowania różnych technologii. Od ogniw typu LFP, przez ogniwa NMC, aż po przyszłościowe ogniwa stałe.

Pierwszy wyrób zakładów z Salzgitter to ogniwa w technologii NMC, które trafią teraz do marek Grupy Volkswagen na testy drogowe. Ich debiut rynkowy zaplanowano na przyszły rok w nowej rodzinie elektrycznych samochodów miejskich opartych o architekturę MEB+ marek Volkswagen, Skoda, Seat i Cupra.
Jest to ciekawe posunięcie, aby nowy produkt, którego rozwój musi się zamortyzować (w tym budowa fabryki), montować od razu w samochodach nastawionych na wydajność kosztową. Miejmy nadzieję, że duży wolumen zrekompensuje potencjalnie niskie marże na niemieckich akumulatorach.
Gigafabryka start
Praca w Salzgitter nabierze tempa. Produkcja będzie stopniowo zwiększana w nadchodzącym 2026 roku. Pierwszym azymutem jest produkcja ogniw o łącznej pojemności 20 GWh rocznie, z możliwością rozbudowy do 40 GWh. Zakład pełni także rolę centrum badawczo-rozwojowego. Wypracowane tu standardy i doświadczenia trafią do kolejnych gigafabryk PowerCo w hiszpańskiej Walencji i kanadyjskim St. Thomas.

Wizja uniezależnienia się od dostawców z Azji jest kluczowa dla europejskiej motoryzacji, nawet w obliczu złagodzenia zakazu sprzedaży samochodów spalinowych w 2035 roku. Dozę sceptycyzmu budzi jednak upadek Northvolta oraz potencjalny wpływ europejskich (drogich w produkcji) ogniw na ceny aut rodzimych marek.
Rywalizacja
Warto zwrócić uwagę, że Grupa Volkswagen nie jest jedynym europejskim gigantem próbującym sił w produkcji ogniw. Verkor to francuska firma wspierana przez Grupę Renault, z którą ma umowę na dostarczanie ogniw do ich samochodów.

Przedsiębiorstwo zostało założone w 2020 roku i specjalizuje się w produkcji akumulatorów litowo-jonowych dla pojazdów elektrycznych. W tym celu zbudowano gigafabrykę w Dunkierce. Co ciekawe, placówka w Bourbourg (Dunkierka) została oficjalnie otwarta prawie równolegle, bo 11 grudnia 2025 roku.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy


