Formalności w wydziałach komunikacji będą łatwiejsze – ale jeszcze nie teraz
Sebastian Sulowski

Rejestracja pojazdów faktycznie będzie prostsza, ale nie od razu. Za pół roku kierowcy przestaną zdejmować tablice podczas rejestracji auta. Na pełną cyfryzację – w tym elektroniczny wniosek o rejestrację – poczekają jednak aż do 2027 roku. Sprawdź, co się zmieni i kiedy kierowcy zobaczą te ułatwienia podczas wizyty w urzędzie.
- Kierowców czeka mniej formalności w wydziale komunikacji.
- Zniknie obowiązek zdejmowania tablic i zredukowane zostaną formalności.
- Pełna cyfryzacja nastąpi dopiero w 2027 r., ale pierwsze zmiany zostaną wprowadzone szybciej.
Nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym ma skrócić i uporządkować procedury związane z rejestracją pojazdów. Ułatwienia obejmą właścicieli samochodów i urzędy. Prezydent podpisał ustawę, a teraz czeka ona na publikację w Dzienniku Ustaw. Powinno to nastąpić w przyszłym tygodniu.
Nie oznacza to jednak, że grudniowa wizyta w wydziale komunikacji przebiegnie według nowych zasad. Zbędne formalności w wydziale komunikacji nie zostaną zlikwidowane natychmiast. Najważniejsze zmiany ruszą dopiero po sześciu miesiącach, a część – ta najbardziej oczekiwana – wejdzie w życie w styczniu 2027 r.
Formalności w wydziale komunikacji – rejestracja bez tablic
Jedna z najbardziej odczuwalnych zmian dotyczy tablic rejestracyjnych. Kierowcy, którzy chcą zachować dotychczasowy numer, nie będą musieli zdejmować tablic i zanosić ich do urzędu. Złożą jedynie oświadczenie, że tablice są czytelne i nieuszkodzone. Dziś wygląda to inaczej. Kupujący auto musi je zdemontować, zanieść do okienka, poczekać na hologram i ponownie je zamontować. Często kończy się to uszkodzoną ramką, a czasem nawet zgubieniem tablic. Nowe przepisy kończą z tym problemem.
Obowiązek zdejmowania tablic pozostanie jednak do czerwca 2026 r. Dopiero wtedy kierowcy zarejestrują pojazd bez ich demontażu.

Formalności w wydziale komunikacji – jaśniejsze zasady
Wydłuży się termin rejestracji pojazdu nabytego w spadku. Nowy właściciel dostanie 60 dni na złożenie wniosku zamiast dotychczasowych 30. Wielu kierowców nie mieściło się w terminie, co kończyło się karą od starosty. Dłuższy termin zmniejszy liczbę takich przypadków.
Przepisy doprecyzują też zasady zgłaszania sprzedaży auta przed jego rejestracją przez nowego właściciela. W praktyce ta zasada działa już dziś, ale wcześniejsze sformułowania pozwalały urzędom różnie ją interpretować. Nowelizacja usuwa tę wątpliwość.
Te zmiany zaczną obowiązywać szybko – już 14 dni po publikacji ustawy, a więc jeszcze w 2025 roku.
Mniej wizyt i papierów z SKP
Rejestracja i wymiana dowodu rejestracyjnego będzie prostsza. Papierowe zaświadczenie z badania technicznego przestanie być potrzebne. Diagnosta wpisuje wynik do Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP) i urzędnik zobaczy go w systemie. Ułatwienie obejmie także kwestię haka holowniczego. Jeśli dokumenty homologacyjne zawierają informację o możliwości ciągnięcia przyczepy, urząd dopisze tę informację do dowodu rejestracyjnego bez dodatkowego badania. Obecnie nawet fabryczne haki wymagają wizyty na SKP.
Na oba ułatwienia kierowcy poczekają do czerwca 2026 r.

Formalności w wydziale komunikacji – elektroniczna rewolucja za rok
Nowelizacja otwiera drogę do pełnej cyfryzacji procesu rejestracji pojazdu. Kierowca złoży wniosek z domu – przez mObywatela lub ePUAP. Ma to skrócić kolejki i zmniejszyć liczbę wizyt w urzędach.
Duże znaczenie będzie miało uruchomienie systemu AVI. Narzędzie pozwoli urzędom szybko sprawdzać dane o pojazdach sprowadzanych z państw UE. Zagraniczne instytucje uzyskają dostęp do polskiego CEP. Dzięki temu łatwiej wykryć błędy w dokumentach i uniknąć rejestracji aut o niejasnej historii.
Na pełną cyfryzację trzeba poczekać najdłużej. Elektroniczny wniosek i pełna wymiana danych zaczną działać dopiero 18 stycznia 2027 r.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
Ostatnie artykuły
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza