Hyundai odnowił Ioniqa 5. Zmiany? Cała masa!

Maciej Struk

Po trzech latach od rozpoczęcia produkcji Koreańczycy odświeżyli swojego retrofuturystycznego Ioniqa 5. Zmian jest bardzo wiele, a dwie najważniejsze to wprowadzenie nowego wariantu N Line oraz większego akumulatora trakcyjnego.
Nadwozie Hyundaia Ioniqa 5 zaprojektował Luc Donckerwolke, mający na swoim koncie m.in. Lamborghini Murcielago i Gallardo. Auto, które weszło do produkcji w lutym 2021 roku, było pierwszym elektrycznym modelem Koreańczyków zaopatrzonym w 800-woltową architekturę elektryczną.
Poza tym było pierwszym modelem submarki Ioniq, a także pierwszym elektrycznym autem sportowym Hyundaia. I to jakim! Ioniq 5 N dysponuje dwoma silnikami na prąd o mocy 650 KM oraz licznymi innowacjami. Jedną z nich jest choćby skrzynia biegów z 8 wirtualnymi przełożeniami (TUTAJ przeczytasz o tym aucie więcej).
2024 Hyundai Ioniq 5: większa bateria
Teraz debiutuje odnowiony, 2024 Hyundai Ioniq 5, w przypadku którego zmian jest więcej niż zazwyczaj wprowadza się w przeciętnym liftingu. Z zewnątrz na nowo ukształtowano zderzaki, przez co długość nadwozia zwiększyła się o 2 cm i obecnie wynosi 465,5 cm.
Wszystkie pozostałe wymiary są takie same, jak do tej pory, choć z jednym wyjątkiem. Dotyczy on spojlera dachowego, wydłużonego o 5 cm, co ma pomóc w poprawie aerodynamiki. Podobną funkcję spełniają nowe koła.

Ale najważniejsza zmiana w 2024 Hyundaiu Ioniqu 5 to zastosowanie nowego akumulatora. Jego nominalną pojemność zwiększono z 77,4 (74,0 kWh – użytkowo) do 80,0 kWh, co ma pozytywnie odbić się na zasięgu. Niestety, Koreańczycy nie opublikowali oficjalnych danych na ten temat.
Przypomnijmy, że model sprzed modernizacji z baterią 77 kWh na jednym ładowaniu był w stanie pokonać dystans 476-507 km (zgodnie z cyklem WLTP). Takie auto oferowano w dwóch wariantach – 229-konnym z tylnym napędem i 325-konnym z układem 4x4. Drugi z nich wyróżniał się zasięgiem 454-481 km (TUTAJ poznasz najszybciej ładujące się auta na prąd).
Hyundai nie wspomniał zaś nic o zmianach w jednostkach napędowych, ani też baterii podstawowej odmiany swojego elektryka (170 KM, 58 kWh).
Zmiany... strukturalne
Kolejne zmiany w 2024 Hyundaiu Ioniq 5 obejmują nadwozie i podwozie. Zmodernizowany elektryk z Korei otrzymał teraz nowe amortyzatory, mające minimalizować przenoszenie wibracji z drogi. Poprawiono też sztywność konstrukcji nadwozia wewnątrz komory silnika, co również ma pozytywnie wpłynąć na komfort.
To nie wszystkie zmiany strukturalne w 2024 Hyundaiu Ioniq 5. Kolejne to wzmocnienie tylnej osi oraz dolnej części tego samochodu z tyłu, co ma pozytywnie odbić się z kolei na stabilności prowadzenia.
Koreańczycy dopracowali strukturę nadwozia również pod kątem bezpieczeństwa, co stanowi absolutną rzadkość w przypadku liftingu. Wzmocnione przednie i tylne drzwi oraz słupki B mają poprawić ochronę w razie kolizji z boku. W wyposażeniu znalazły się standardowo również boczne poduszki dla pasażerów kanapy.
2024 Hyundai Ioniq 5: odnowione wyposażenie
2024 Hyunda Ioniq 5 otrzymał również ulepszenia w kabinie. Najbardziej widoczna zmiana to pojawienie się nowego fizycznego przycisku na konsoli środkowej. Służy on do sterowania najczęściej używanymi funkcjami, takimi jak podgrzewanie kierownicy, foteli czy uruchamianie asystenta parkowania.

Przy okazji modernizacji przeprojektowano też lokalizację ładowarki bezprzewodowej, przenosząc ją o piętro wyżej, co ma ułatwić korzystanie z niej. Ponadto kierownica ma teraz bardziej nowoczesny wygląd i… „interaktywne światła pikselowe”.
Za poprawę ergonomii w 2024 Hyundaiu Ioniqu 5 odpowiadają zmienione elementy sterujące klimatyzacją i systemem informacyjno-rozrywkowym. Apropos tego ostatniego, zastosowano teraz jego najnowsze wcielenie o nazwie Connected Car Navigation Cockpit (ccNC). Co istotne, pozwala ono na aktualizacje online za pomocą funkcji OTA (over-the-air).
Kolejne zmiany to kierownica z funkcją wykrywania dłoni kierowcy, wprowadzenie drugiej generacji asystenta utrzymywania pasa ruchu, czy tzw. „inteligentnego” asystenta parkowania z pilotem.
Jednocześnie w wyposażeniu 2024 Hyundaia Ioniqa 5 pojawiają się również „inteligentne” reflektory (chodzi zapewne o światła matrycowe), nowy kluczyk cyfrowy, zintegrowane kamery w drugiej generacji oraz zdalnie sterowane składanie siedzeń w drugim rzędzie.
Od teraz w wersji N Line
2024 Hyunda Ioniq 5 otrzymuje teraz nowy wariant wyposażenia N Line. Dzięki dodatkom nadaje on nadwoziu tego auta bardziej dynamiczny wygląd, a w opcji zapewnia aż 20-calowe koła.
Wewnątrz takiego samochodu znajdziemy zmienione kierownicę i cyfrowy zestaw wskaźników, a także metalowe nakładki pedałów i czarną podsufitkę. Nowość stanowią również sportowe fotele z logo N, dostępne w dwóch wersjach tapicerki z kontrastowymi, czerwonymi szwami.

Odnowiony, 2024 Hyundai Ioniq już w marcu zadebiutuje w Korei Południowej. Z kolei na rynkach światowych auto pojawi się w kolejnych miesiącach. W Polsce – prawdopodobnie bliżej połowy tego roku.
Cena na razie nie jest znana. Model sprzed zmian kosztuje obecnie w promocji od 209 900 zł (170 KM, 58 kWh). Za najtańszy wariant z baterią 77 kWh trzeba zapłacić przynajmniej 239 900 zł, a za wersję AWD – od 283 900 zł.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

W tym segmencie trwa nowa era. To czysty powrót lat 90.

Oto Mercedes klasy C po wielkim liftingu. Nowe silniki, więcej mocy i więcej gwiazd

Dwaj odwieczni rywale będą dzielić technologię. Fani terenówek w szoku

Kierowcy nienawidzą tego systemu. Mógł zapobiec wypadkowi autokaru na Węgrzech

Takiego rozwiązania w Mini jeszcze nie było. Rewolucja w nowej generacji

Używany Mercedes EQS. Prestiż z dużym zasięgiem za połowę ceny – czy warto?
Ostatnie artykuły
- W tym segmencie trwa nowa era. To czysty powrót lat 90.
- Apka InPost na ekranie samochodu. Tak odbierzesz paczkę przez Paczkomat po drodze
- Oto Mercedes klasy C po wielkim liftingu. Nowe silniki, więcej mocy i więcej gwiazd
- Dwaj odwieczni rywale będą dzielić technologię. Fani terenówek w szoku
- Kierowcy nienawidzą tego systemu. Mógł zapobiec wypadkowi autokaru na Węgrzech
- Takiego rozwiązania w Mini jeszcze nie było. Rewolucja w nowej generacji
- Używany Mercedes EQS. Prestiż z dużym zasięgiem za połowę ceny – czy warto?
- Hybrydowy Volkwagen T-Roc kontra Toyota C-HR. Co wybrać?
- Tu najczęściej zaczyna się konflikt z rowerzystą. Kierowcy wciąż popełniają te błędy
- Pożary samochodów elektrycznych. Statystyki z Polski i świata nie pozostawiają wątpliwości

