Nowy Volkswagen T-Roc Hybrid wkracza do oferty z napędem HEV i atrakcyjną ceną promocyjną. Sprawdzamy, jak wypada na tle cenionej przez klientów Toyoty C-HR.

  • T-Roc Hybrid czy Toyota C-HR. Który oferuje więcej?
  • Volkswagen jest teraz tańszy dzięki promocji.
  • Toyota wygrywa osiągami, ale Volkswagen odpowiada bogatym wyposażeniem.

Wprowadzenie nowego silnika do gamy Volkswagena to przełom. Z pewnością nowe jednostki hybrydowe trafią pod maski wielu modeli z całej grupy. Nim to jednak nastąpi, mamy je już w cennikach dwóch modeli: T-Roc i Golf. Dziś w szczególności zainteresujemy się tym pierwszym i porównamy go do weterana, czyli Toyoty C-HR.

volkswagen-t-roc-hybryda-klasyczna
T-Roc ma nowy napęd hybrydowy. Podobny do tego, za co cenimy od dekad Toyotę.

Oba modele mają bardzo porównywalny rynkowy staż. Japońska propozycja była pierwsza i zadebiutowała w marcu 2016 roku podczas Salonu Samochodowego w Genewie, a do polskich salonów trafiła jesienią tego samego roku. Z kolei Niemiec zadebiutował w sierpniu 2017 roku, a jego publiczna premiera miała miejsce we wrześniu na targach we Frankfurcie. Dziś oba samochody w sprzedaży to modele drugiej generacji.

Druga generacja Volkswagena T-Roca

Nowy T-Roc jest drugą generacją bestsellera, która zadebiutowała w 2025 roku. Nowa generacja została opracowana od podstaw, a jej przedsprzedaż ruszyła pod koniec sierpnia ubiegłego roku. W porównaniu z poprzednikiem samochód jest dłuższy o ponad 12 cm, ale zachował charakterystyczną dla modelu tylną część nadwozia delikatnie przypominającą coupe. Model korzysta z platformy MQB evo i otrzymał rozwiązania znane z większych modeli Volkswagena.

We wnętrzu znalazła się przeprojektowana deska rozdzielcza, wykończona specjalnie opracowaną tkaniną. System infotainment jest dostępny z ekranem o przekątnej 10,3 lub 12,9 cala, a oświetlenie ambientowe może oferować do 30 kolorów. Dzięki większym wymiarom pasażerowie mają również więcej miejsca, a bagażnik urósł o 30 l i mieści teraz 475 l (340 l w wersji Hybrid). Na liście opcji znalazły się m.in. wyświetlacz Head Up, kamery 360 stopni, system audio Harman Kardon oraz Park Assist Pro z funkcją zapamiętywania manewrów i możliwością zdalnego parkowania za pomocą smartfona.

T-Roc
Volkswagen T-Roc zadebiutował kilka miesięcy temu.

Volkswagen postawił odpoczątku na zelektryfikowane napędy. W momencie premiery T-Roc był dostępny z dwoma jednostkami 1.5 eTSI mild hybrid o mocy 116 i 150 KM. Teraz gamę uzupełniła wersja Hybrid, czyli pierwsza z nowych hybryd typu HEV o mocy 170 KM. To doskonały moment, żeby porównać ją z japońską weteranką.

Druga generacja Toyoty C-HR

Światowa premiera drugiej generacji modelu Toyota C-HR odbyła się 26 czerwca 2023 roku. Polski oddział japońskiego producenta uruchomił rezerwacje online niedługo po premierze, w lipcu. Pierwsze egzemplarze demonstracyjne trafiły do salonów późną jesienią, natomiast oficjalne wydania samochodów klientom oraz regularna sprzedaż na polskim rynku rozpoczęły się na przełomie grudnia 2023 i stycznia 2024 roku.

Nowa Toyota C-HR zachowała charakterystyczną sylwetkę w stylu coupe, ale otrzymała ostrzejsze linie i szerszy o 35 mm rozstaw kół. Z przodu zastosowano reflektory LED, natomiast z tyłu nazwę modelu zintegrowano z listwą świetlną. C-HR otrzymała również zlicowane z nadwoziem, wysuwane klamki.

toyota c-hr 2027
Toyota C-HR drugiej generacji ma aktualnie ponad 2 lata.

W kabinie znalazły się cyfrowe zegary o przekątnej 12,3 cala oraz system multimedialny Toyota Smart Connect z bezprzewodową obsługą Apple CarPlay i Android Auto. W wybranych wersjach dostępne jest także nagłośnienie JBL. Pojemność bagażnika zwiększono względem poprzednika do maksymalnie 388 l (wersja wykorzystana do porównania ma 364 l).

Toyota postawiła również na szeroką gamę zelektryfikowanych napędów. C-HR może być wyposażona w hybrydę 1.8 o mocy 140 KM lub 2.0 generującą 180 KM. Dwulitrowa odmiana jest dostępna także z napędem AWD-i. W ofercie znalazła się ponadto hybryda plug-in 2.0 o mocy 223 KM, która według danych producenta może przejechać w trybie elektrycznym do 66 km w cyklu mieszanym WLTP.

Volkswagen T-Roc Hybrid – ile kosztuje?

Volkswagen T-Roc z nowym napędem jest już w ofercie. Ceny katalogowe rozpoczynają się od 165 790 zł za wersję Style. Odmianę R-Line wyceniono natomiast na 171 190 zł. Co ważne, aktualnie obowiązuje oferta promocyjna. Dzięki niej ceny spadają odpowiednio do 150 790 zł oraz 156 190 zł. Oznacza to korzyść wynoszącą 15 000 zł względem cen katalogowych.

hybryda Volkswagen
Wersja hybrydowy występuje jedynie w wyposażeniu Style oraz R-Line.

Nowy Volkswagen T-Roc Hybrid korzysta z układu 1.5 TSI HEV o łącznej mocy systemowej 170 KM. Silnik współpracuje z automatyczną, jednobiegową przekładnią. Według danych Volkswagena samochód osiąga 180 km/h, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 8,5 s. Hybrydowy T-Roc ma 437,3 cm długości, 182,8 cm szerokości i 157,3 cm wysokości, a rozstaw osi wynosi 262,9 cm. Ważną różnicą względem wersji eTSI jest pojemność bagażnika. W odmianie HEV wynosi ona jedynie 340, a nie 475 l.

Style i R-Line

Wersja Style stanowi tańszą odmianę hybrydowego T-Roca. Na jej wyposażeniu znajdują się m.in. reflektory LED, tylne światła LED, automatyczna klimatyzacja Climatronic z filtrem Air Care, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, czujnik deszczu oraz tempomat. W kabinie znalazły się cyfrowe zegary Digital Cockpit z ekranem 8-calowym oraz system multimedialny Composition z wyświetlaczem 10,3-calowym. Samochód ma także bezprzewodowy App Connect, Bluetooth, cyfrowe radio DAB+ oraz trzy gniazda USB-C. Standardem są 16-calowe koła oraz materiałowa tapicerka.

Nowy Volkswagen T-Roc 2026
Charakterystyczne tylne lampy nowego T-Roca.

R-Line kierowany jest do osób, które oczekują bardziej sportowego charakteru i bogatszego wyposażenia. W tej wersji standardem są m.in. sportowa kierownica obszyta skórą, podgrzewane fotele przednie, progresywny układ kierowniczy, przyciemniane tylne szyby oraz trójstrefowa klimatyzacja Climatronic z panelem sterowania dla pasażerów z tyłu. R-Line otrzymuje również Digital Cockpit Pro z personalizowanymi wskazaniami, bezprzewodowe ładowanie telefonu, bezkluczykowy dostęp Keyless Access, adaptacyjny tempomat oraz Park Assist Plus. W wyposażeniu znajdują się także 18-calowe obręcze aluminiowe, zderzaki w stylistyce R-Line i oświetlenie Ambient Plus z możliwością wyboru spośród 30 kolorów.

Toyota C-HR – ile kosztuje?

Toyota w gamie C-HR oferuje szeroki wachlarz zelektryfikowanych napędów. Zdecydowaliśmy się porównać wersję 2.0 Hybrid Dynamic Force 180 KM e-CVT. Taka C-HR korzysta z większego, dwulitrowego silnika benzynowego współpracującego z bezstopniową przekładnią e-CVT. Układ generuje łączną moc systemową 180 KM, co przekłada się na nieco lepsze osiągi od niemieckiego rywala. Według danych producenta C-HR osiąga 100 km/h w 8,1 s, co oznacza, że jest o 0,4 s szybsza od T-Roca Hybrid. Prędkość maksymalna jest identyczna.

Toyota C-HR 2025
Charakterystyczne dwukolorowe nadwozie nowej C-HR.

Japoński crossover jest za to nieco mniejszy. Pojazd ma 436,0 cm długości, 183,0 cm szerokości oraz 155,8 cm wysokości, przy rozstawie osi wynoszącym 264,0 cm. Pojemność bagażnika w tej wersji to 364 l, co daje o 24 l więcej przestrzeni ładunkowej niż w hybrydowym T-Rocu.

Toyota C-HR Style. Co w standardzie?

Wersja Style stanowi przystępną cenowo odmianę hybrydowej C-HR, a mimo to jest o ok. 10% droższa od najdroższego VW. Czy nadrobi to wyposażeniem? Auto ma m.in. 18-calowe felgi aluminiowe, światła główne w technologii LED, przednie i tylne czujniki parkowania oraz przyciemniane szyby tylne. W kabinie znalazły się cyfrowe zegary Digital Cockpit o przekątnej 12,3 cala oraz system multimedialny Toyota Smart Connect z ekranem dotykowym 12,3 cala HD.

Wnętrze nowej Toyoty C-HR.

Samochód ma także bezprzewodową łączność Apple CarPlay i Android Auto, stację do bezprzewodowego ładowania telefonu w konsoli centralnej, podgrzewane wycieraczki przedniej szyby oraz system ostrzegania o ruchu poprzecznym z tyłu z automatycznym hamowaniem (RCTAB). Standardem są również podgrzewane fotele przednie oraz system bezkluczykowego dostępu, co wymaga dopłaty w T-Rocu Style.

Topowe wersje C-HR

Executive jest jeszcze droższy. To samochód kierowany do osób, które oczekują odrobiny luksusowego charakteru i bogatszego wyposażenia. W tej wersji standardem są m.in. 19-calowe felgi aluminiowe, tapicerka skórzana (skóra naturalna i syntetyczna) oraz przednie fotele sportowe. C-HR Executive otrzymuje również elektrycznie otwieraną klapę bagażnika, elektryczną regulację fotela kierowcy oraz system nastrojowego oświetlenia wnętrza LED z możliwością personalizacji.

Toyota C-HR+
W gamie jest też elektryczna Toyota C-HR+, ale to nieco inny samochód. Różni się nie tylko napędem.

Na szczycie gamy jest też GR Sport, czyli odpowiednik volkswagenowskiego R-Line. Wersja ta wyróżnia się 20-calowymi felgami aluminiowymi GR Sport, tapicerką z ekologicznego zamszu Ultrasuede oraz pakietem stylistycznym GR Sport. W standardzie znajdziemy także wyświetlacz projekcyjny na przedniej szybie.

Podsumowanie

W kwestii parametrów technicznych auta mają podobną długość (10 mm różnicy, czyli centrymetr) i rozstaw osi (11 mm różnicy).

Wnętrze nowego VW T-Roca w wersji R-Line.

Także w kwestii osiągów oba auta są bardzo podobne. Toyota przyspiesza o 0,4 s lepiej, ale już prędkość maksymalna obu aut jest identyczna. Toyota ma większą pojemność silnika, ale jest to jednostka wolnossąca, podczas gdy Volkswagen ma silnik turbodoładowany. Moc systemowa Toyoty jest o 10 KM większa.

Ostateczny wybór to przede wszystkim kwestia preferencji. Teoretycznie katalogowe ceny obu modeli są prawie identyczne, ale niemiecka konstrukcja jest aktualnie tańsza dzięki pokaźnej promocji. Oba pojazdy z pewnością znajdą rzeszę odbiorców. Toyota udowadnia to cały czas i jest aktualnie szóstym najchętniej kupowanym autem w Polsce z wynikiem 7 775 sztuki po siedmiu miesiacach 2026 roku. T-Roc zajmuje dziewiątą pozycję z wynikiem 5 327 sztuki, ale jest to wynik uzyskany jeszcze bez nowego napędu hybrydowego.

Krzysztof Kaźmierczak

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również