Brytyjski producent wraca do manualnej skrzyni. To nowy luksus
Mikołaj Adamczuk

Manualna skrzynia biegów, klasyczne przyciski i hydrauliczne wspomaganie kierownicy – oto nowe wyznaczniki luksusu dla najbogatszych. Najnowszy McLaren McL 6GT pokazuje, że w supersamochodach wcale nie chodzi już o urywanie milisekund i perfekcyjnie skuteczną technologię.
- McL 6GT będzie pierwszym McLarenem z manualną skrzynią od F1 zaprezentowanego w 1992 roku.
- Samochód ma V8, napęd na tył, hydrauliczne wspomaganie kierownicy oraz karbonowy monokok i nadwozie.
- Pokazany podczas Monterey Car Week koncept zapowiada seryjny model na 2028 rok i nową, bardzo ekskluzywną linię McLarena.
Supersamochody są dziś szybsze niż kiedykolwiek, ale kierowca ma w nich coraz mniej do zrobienia. Dwusprzęgłowe skrzynie zmieniają biegi błyskawicznie, elektronika pilnuje trakcji, a kolejne rekordy przyspieszenia wymagają przede wszystkim wciśnięcia gazu.
McLaren postanowił pójść w przeciwnym kierunku. McL 6GT, pokazany podczas Monterey Car Week, otrzyma prawdziwą manualną skrzynię biegów współpracującą ze spalinowym V8 i napędem na tylne koła. Dla brytyjskiej marki to wyjątkowa zmiana, bo ostatnim drogowym McLarenem z klasycznym manualem był F1 z 1992 roku.

Późniejsze modele – od MP4-12C, przez 650S i 720S, po dzisiejsze supersamochody marki – stawiały już na przekładnie zautomatyzowane lub dwusprzęgłowe. McL 6GT będzie więc powrotem do rozwiązania, którego w nowoczesnej historii drogowego McLarena właściwie nie było.
Na razie oglądamy samochód koncepcyjny, ale McLaren zapowiada już wersję produkcyjną na 2028 rok.
Manual nie umarł?
Z technicznego punktu widzenia ręczna skrzynia nie ma dziś większych szans z nowoczesnym automatem. DCT szybciej zmieni przełożenie, łatwiej wykorzysta pełne osiągi silnika i pozwoli wykręcić lepszy czas na torze. Właśnie dlatego ręczna skrzynia praktycznie zniknęła z najwyższej półki supersamochodów.
Nie oznacza to jednak, że zniknęli klienci, którzy go chcą. Porsche nadal pozwala na wybór manualnej przekładni w 911 GT3. W 2025 roku taki model przejechał Nürburgring w czasie 6:56,294 i został najszybszym seryjnym samochodem z ręczną skrzynią na Nordschleife.

Jeszcze dalej poszedł Gordon Murray Automotive. T.50, duchowy następca McLarena F1 stworzony przez jego projektanta, korzysta z lekkiej sześciobiegowej skrzyni manualnej. Producent podkreśla, że sama przekładnia waży 82 kg i została opracowana właśnie z myślą o krótkim, mechanicznym skoku lewarka.
Tu nie chodzi o czas od zera do setki
McL 6GT nie powstaje po to, żeby każda zmiana biegu odbywała się w ciągu kilku milisekund. W komunikacie dotyczącym samochodu McLaren mocno akcentuje właśnie fizyczną stronę prowadzenia: ruch lewarka, pracę pedałów, reakcję kierownicy i mechaniczne sprzężenie kierowcy z autem.

Dlatego oprócz manualnej skrzyni pojawia się hydrauliczne wspomaganie kierownicy, a w kabinie producent wraca do klasycznych przełączników. Sama dźwignia zmiany biegów została zaprojektowana tak, aby odpowiedni był nie tylko jej skok, lecz także opór i sposób prowadzenia pomiędzy przełożeniami.
Inspiracją jest samochód sprzed ery McLarena F1
McL 6GT nie odwołuje się przy tym wyłącznie do legendarnego F1. Bezpośrednią inspiracją jest znacznie starszy M6GT, związany jeszcze z Bruce’em McLarenem.
M6GT wyrósł z wyścigowego M6A Can-Am i miał być podstawą drogowego supersamochodu McLarena. Projekt nie został ostatecznie rozwinięty do seryjnej produkcji, ale stał się jednym z fundamentów historii drogowych samochodów marki. Nowy model ma być współczesną realizacją tamtej koncepcji.

Dlatego McL 6GT jest niski i bardzo szeroki, ma płynnie poprowadzoną linię dachu oraz specyficzny tył. W samochodzie pojawiają się również drobne nawiązania historyczne, takie jak logo „Speedy Kiwi” czy podpis Bruce’a McLarena w komorze silnika.
Nie oznacza to jednak budowania restomoda. Konstrukcja wykorzystuje karbonowy monokok oraz nadwozie wykonane z włókna węglowego, więc pod względem materiałów pozostaje współczesnym McLarenem.
Nowa półka w gamie McLarena
McL 6GT ma też otworzyć producentowi nową kategorię samochodów. Seryjna wersja planowana na 2028 rok będzie pozycjonowana poza regularną gamą i ma należeć do bardzo ekskluzywnej grupy modeli nastawionych przede wszystkim na charakter i wyjątkowe doświadczenie z jazdy.

Nie znamy jeszcze mocy V8, osiągów, masy ani ceny. W tym przypadku liczby nie są jednak najważniejszą wiadomością. Najciekawsze jest to, że McLaren po ponad trzech dekadach zdecydował się ponownie połączyć silnik spalinowy, napęd na tył i trzy pedały. Marka wie, że w tych czasach sama „mechaniczność” może być czymś bardziej wyjątkowym niż wielki ekran, tysiące koni mechanicznych i kolejny system wyręczający kierowcę.
Sama ręczna skrzynia kiedyś była wybierana przez kierowców z oszczędności. Teraz coraz szybciej zbliżamy się do rzeczywistości, w której stanie się gadżetem dla najbogatszych, a umiejętność jej używania będzie elitarną. Naukowcy już dowiedli, że samodzielna zmiana przełożeń może być codziennym treningiem dla mózgu...
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również
Ostatnie artykuły
- Brytyjski producent wraca do manualnej skrzyni. To nowy luksus
- Mercedes szykuje nowego SUV-a. 1100 KM i wygodne wsiadanie
- Terenówka starej szkoły odchodzi. Następca będzie zupełnie inny
- Nie tankuj w weekend. W poniedziałek zapłacisz znacznie mniej – znamy ceny maksymalne
- Tego chińskiego SUV-a za 174 900 zł czeka lifting. Nie przeoczysz zmian
- Volkswagen chce mieć mniej samochodów w salonach. Nowy dokument ujawnia, co się stanie
- Wykup auta z leasingu krok po kroku. Tak rozliczysz go w KPiR bez straty pieniędzy
- Polski kierowca może dostać 150 godzin pracy. Nowe przepisy na Słowacji
- Agresja za kierownicą: Włosi na czele, ale Polacy nie są daleko w tyle
- Zakaz wjazdu motocyklami do centrum? Polskie miasto walczy z hałasem


