Izera w carsharingu? Wszystko na to wskazuje

Maciej Struk

Spółka ElectroMobility Poland S.A. i PANEK S.A. – jeden z największych operatorów carsharingu w Polsce – podpisały list intencyjny w sprawie współpracy. Podobny ruch wcześniej wykonał choćby rosyjski Moskwicz, którego auta już jeżdżą po ulicach Moskwy.
Izera to temat rzeka. Na dziś dzień wiadomo, że auta mają powstawać na platformie modułowej chińskiego Geely. Poza tym spółka ElectroMobility Poland S.A. (EMP) – właściciel marki Izera – pozyskała ostatnio prawo do nieruchomości, na której powstanie fabryka.

Krążą również słuchy, że przyszły zakład może stanowić europejski przyczółek dla Geely. Inaczej mówiąc, na tej samej linii produkcyjnej powstawałyby Izery oraz modele którejś z marek tego chińskiego giganta.
Izera w carsharingu?
Nawiązanie współpracy z firmą PANEK S.A. bez dwóch zdań stanowi dużą niespodziankę. Tym bardziej że samochody Izera są w dalszym ciągu jedynie w sferze planów.
Niezależnie od tego PANEK S.A. razem ze spółką ElectroMobility Poland S.A. podpisały list intencyjny. Obie firmy zobowiązały się w nim do współpracy w obszarach edukacyjnych, naukowych oraz badawczo-rozwojowych. W perspektywie jest oczywiście Izera w carsharingu.

„PANEK od lat działa w obszarze innowacyjnych usług mobilności, m.in. oferując usługę PANEK CarSharing. Dziś, mając na uwadze rozwój polskiego przemysłu w obszarze elektromobilności, podpisujemy list intencyjny z ElectroMobility Poland S.A.” – mówi Maciej Panek, Prezes PANEK S.A.
„Chcemy współpracować w obszarach edukacyjnych, naukowych i badawczo-rozwojowych, dzieląc się doświadczeniem i perspektywą użytkowników rent-a-car i carsharingu. Jesteśmy również otwarci na możliwość zakupu aut elektrycznych Izera. Będzie to przedmiotem naszych dalszych rozmów, wraz z rozwojem oferty EMP” – dodaje Panek.
Obopólne korzyści
Jak informuje biuro prasowe PANEK S.A., firma wesprze spółkę EMP w obszarze wyposażenia czy też aspektów technicznych aut do carsharingu. Ale dodatkowym celem umowy jest również promowanie elektromobilności. Poza tym chodzi o zwiększanie świadomości społeczeństwa na temat aut na prąd (TUTAJ przeczytasz, jak jeździć elektrykiem).
„Współpraca z PANKIEM to dla nas krok w procesie budowy rozległej sieci partnerstw z liczącymi się aktorami rynku nowej mobilności w Polsce i za granicą. Izera powstaje przede wszystkim z myślą o sprzedaży detalicznej, a rozwój szeroko rozumianych usług współdzielenia stanowi ważną część ekosystemu elektromobilności” – mówi Wojciech Mieczkowski, dyrektor sprzedaży, marketingu i ścieżki klienta w ElectroMobility Poland.

„Doświadczenia rynkowe PANKA mogą stanowić wartość dodaną w procesie budowy naszej marki i rozwoju oferty. My z kolei cieszymy się, że swoją wiedzą i doświadczeniem możemy wesprzeć rozwój jednego z liderów polskiego rynku carsharingu. Liczę, że dziś podpisane porozumienie to pierwszy krok na drodze do bliższej współpracy naszych firm – kończy Mieczkowski.
Według ostatnich doniesień samochody marki Izera mają wyjechać na drogi w 2025 roku. Fabryka ma mieć zdolność produkcyjną wynoszącą 150 tys. sztuk rocznie.
Moskwicz też na minuty
W ramach carsharingu w Moskwie wykorzystywany jest już Moskwicz 3. Auta w kwietniu bieżącego roku zasiliły flotę usługi BelkaCar. Moskwicz 3 to tak naprawdę „przebrandowany” chiński JAC JS4, składany w byłym, moskiewskim zakładzie Renault.
„Moskiewskie samochody stopniowo stają się częścią moskiewskiego systemu transportowego. W marcu Moskwicze pojawiły się w flocie jednego z największych usługodawców taksówkowych, a dziś zostały udostępnione dla klientów w stołecznym serwisie carsharingowym BelkaCar” – mówi Dmitrji Pronin, dyrektor generalny Moskiewskiej Fabryki Samochodów Moskwicz.

„Moskwicz 3 to samochód nowoczesny, bezpieczny i wysokiej jakości, dlatego jestem pewien, że użytkownicy docenią jego wygodę i przyzwoity poziom wyposażenia podczas codziennych podróży po mieście” – dodaje Pronin.
Obok modelu 3, Rosjanie rozpoczęli również montaż Moskwicza 6. Jest to kompaktowy sedan, który został opracowany w Chinach (TUTAJ przeczytasz o nim więcej).

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy