Fabryka Izery ma produkować auta, zgodnie z chińskimi wzorcami

elektromobilni.pl

Polski elektryk do sprzedaży ma trafić w połowie 2026 r. Na jego budowę spółka ElektroMobilty Poland (EMP) ma wydać 6 mld złotych. Obecnie EMP zatrudnia 90 osób. Ile osób zostanie zatrudnionych w zakładzie trudno powiedzieć. Wiadomo natomiast już teraz, że fabryka Izery będzie w pełni zdigitalizowana.
Fabryka Izery: sprawdzone standardy
Zastosowanie standardów Geely w fabryce, w której będą powstawać polskie samochody elektryczne marki Izera, pozwoli na wprowadzenie kontroli jakości na każdym etapie powstawania pojazdu. Produkcja oparta m.in. na 5G oraz Big Data zagwarantuje w opinii ElektroMobilty Poland, że każdy produkt końcowy będzie miał taką samą jakość.
Przypomnijmy, że do tej pory inwestycja została dokapitalizowana przez Skarb Państwa w latach 2021 i 2022 łącznie kwotą 500 mln zł. EMP przeznacza otrzymane środki na działania niezbędne do przygotowania i uruchomienia produkcji samochodów elektrycznych (TUTAJ przeczytasz o platformie Izery).
Współpraca EMP, czyli właściciela marki Izera, z chińskim potentatem na rynku pojazdów elektrycznych (Geely) trwa od jesieni ubiegłego roku. Izera ma powstać na platformie SEA, zgodnie z umową licencyjną którą w ubiegłym roku podpisały firmy. Jedną z marek rozwijanych przez Chińczyków jest Zeekr, którego standardy produkcji będą wdrażane w fabryce Izery w śląskim Jaworznie – donosi portal elektromobilni.pl.

„Geely oraz inni chińscy producenci samochodów odrobili swoją pracę domową i są teraz w światowej czołówce, jeśli chodzi o produkcję oraz jakość wykonywanych pojazdów" – twierdzi Paweł Kwaśniak, kierownik ds. inżynierii nadwozi ElectroMobility Poland.
Fabryka Izery: jak Zeekr
„Zakłady Geely są ultranowoczesne i w pełni zautomatyzowane. Dobrym przykładem jest fabryka aut Zeekr, mieszcząca się w Hangzhou Bay. Jest w pełni zdigitalizowana, na bieżąco możemy śledzić procesy produkcyjne, dostawy materiałów do linii, weryfikować jakość produktu – mówimy tu o parametrach związanych z geometrią nadwozia, jakością lakieru czy na bieżąco śledzonymi parametrami procesu produkcyjnego dla każdego pojazdu" – dodaje Cyprian Gronkiewicz, dyrektor ds. uruchomienia produkcji ElectroMobility Poland.
Jak przyznają chińscy partnerzy EMP, wdrożone w fabrykach Geely standardy produkcji znacznie przewyższają te, obowiązujące powszechnie w branży automotive.

„Na szeroką skalę stosujemy systemy rozpoznawania wizyjnego, rozszerzoną rzeczywistość. Monitorujemy produkcję w czasie rzeczywistym obserwując cyfrowy odpowiednik linii, a zebrane w ten sposób dane przetwarzamy w chmurze, co gwarantuje odpowiednią wydajność całości procesu" – mówi Hui Yang, director of manufacturing, Zeekr Intelligent Technology. Pozyskane w ten sposób informacje są analizowane, co umożliwia optymalne planowanie i realizowanie produkcji.
Pełna automatyzacja
„Wszystkie standardy, które Geely wdraża w swoich zakładach będą również zaimplementowane w Polsce" – podkreśla Gronkiewicz.
ElectroMobility Poland wspólnie z Geely pracuje nad odwzorowaniem procesów produkcyjnych obserwowanych w fabryce Zeekr w Chinach. Dzięki temu nie będzie m.in. opóźnień w produkcji.
„W procesie tłoczenia, poprzez pełną automatyzację realizujemy w 100% harmonogram produkcji, co pozwala nam maksymalnie zminimalizować pośrednie zapasy i w odpowiednim czasie wytwarzać odpowiednie komponenty" – dodaje Yang.
Dla Geely automatyzacja produkcji to podstawa. W fabryce w Hangzhou pracuje 800 robotów, dzięki czemu np. w 80% zautomatyzowano tam proces spawania.
„Także w dziedzinie logistyki, stosujemy 100% automatycznego, bezzałogowego dostarczania komponentów na linię, aby osiągnąć nasz cel – wydział spawalni działa w pełni bez zaangażowania ludzi" – mówi dyrektor fabryki Zeekr.
„Dzięki zbieraniu i analizowaniu danych z całego procesu produkcyjnego, da się szybko reagować na odchylenia od normy i je usuwać. Zastosowanie tych rozwiązań spowoduje, że każdy samochód będzie powtarzalny, a tym samym jego jakość będzie na tym samym, wysokim poziomie" – podkreśla z kolei Cyprian Gronkiewicz (TUTAJ dowiesz się, czemu Chiny stały się elektromobilnym potentatem).
Fabryka Izery: dążenie do ideału
„Wszyscy dążymy do ideału, ale – jak wiemy – ideałów nie ma, natomiast możemy się do niego bardzo zbliżyć" – uważa Paweł Kwaśniak.
Według niego automatyzacja i stała kontrola procesu oznaczają powtarzalność produkcji w zakresie spasowania nadwozia, deski rozdzielczej, co klient będzie mógł dostrzec od razu.
Z informacji pozyskanych od spółki w maju tego roku wynika, że planuje się, iż pierwsze egzemplarze samochodów elektrycznych Izera zjadą z linii produkcyjnych pod koniec 2025 roku. Jak wskazuje EMP, rozpoczęcie sprzedaży samochodów elektrycznych Izera planowane jest w połowie 2026 roku.

Spółka ma dysponować szczegółowymi założeniami i analizami w zakresie cen, jednak zgodnie ze standardami rynkowymi w obecnej chwili nie podaje przewidywanej ceny samochodów. Cena i sposób skonstruowania oferty dla klienta dla nowej marki, która wchodzi na nowy i wymagający rynek, może w naturalny sposób stanowić jedną z jej przewag konkurencyjnych.
Zgodnie z wszystkimi komunikatami EMP, zakłada się, że Izera będzie konkurencyjna cenowo w stosunku do porównywalnych samochodów tej klasy.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Nowy elektryk za mniej niż 120 tys. zł. Hyundai chce powalczyć ceną

Mniej elektryków, więcej kosztów. Europa zaczyna liczyć cenę odwrotu

Takiego rozwiązania w Mini jeszcze nie było. Rewolucja w nowej generacji

Używany Mercedes EQS. Prestiż z dużym zasięgiem za połowę ceny – czy warto?

Pożary samochodów elektrycznych. Statystyki z Polski i świata nie pozostawiają wątpliwości

Mercedes szykuje nowego SUV-a. 1100 KM i wygodne wsiadanie
Ostatnie artykuły
- Chińczycy stworzyli SUV-a, który nie boi się terenu. Ma 544 KM i kosztuje 359 tys. zł
- 1000 km w jeden dzień. Sprawdziłem, jak Omoda 7 radzi sobie z długimi trasami
- Nowy elektryk za mniej niż 120 tys. zł. Hyundai chce powalczyć ceną
- Skoda odświeżyła taniego sedana. Ma masaż na kanapie z tyłu
- Mandat niższy niż opłata manipulacyjna – szykuje się koniec absurdu w leasingu?
- Paliwa drożeją. W czwartek nowe maksymalne ceny na stacjach
- Dla kogo jest Mazda CX-6e? Nowy, elektryczny SUV Mazdy
- Polacy go uwielbiają. Przebojowy SUV z Korei właśnie doczekał się następcy
- Złodziej nie potrzebuje kluczyka. Te samochody można bardzo łatwo otworzyć
- Znak nakazu jazdy prosto (C-5) – co tak naprawdę oznacza? Uwaga na mandaty