Hyundai Ioniq 3 ma już polski cennik. Nowy elektryczny hatchback kosztuje od 119 900 zł, oferuje do 488 km zasięgu i będzie dostępny w dwóch wariantach pojemności baterii.

  • Hyundai Ioniq 3 kosztuje w Polsce od 119 900 do 179 900 zł.
  • Do wyboru są baterie 42,2 i 61 kWh oraz zasięg do 344 lub 488 km WLTP.
  • Podstawowa odmiana ma 147 KM, większa bateria łączy się z silnikiem o mocy 135 KM.

Hyundai rozszerza swoją ofertę elektryków – tym razem robiąc ukłon w stronę klientów z nieco mniejszym budżetem. Po większych modelach z rodziny Ioniq do polskiego cennika trafia Ioniq 3, czyli stosunkowo niewielki hatchback, który cenowo jest znacznie bardziej przystępny niż Ioniq 5 czy Ioniq 6.

Startowa cena wynosi 119 900 zł. Co ważne, najtańsza wersja nie jest jedynie skromną do przesady odmianą mającą dobrze wyglądać tylko w reklamie prezentującej cenę już od...

Ioniq 3 wyróżnia się stylistyką.

Nowy Hyundai to niezbyt duże auto, ale...

Ioniq 3 mierzy 4155 mm długości, 1800 mm szerokości i 1505 mm wysokości. W wersji N Line nadwozie jest nieco dłuższe i ma 4170 mm. Rozstaw osi wynosi 2680 mm.

Gabarytami samochód lokuje się więc w okolicach segmentu B, ale długi rozstaw osi typowy dla elektrycznych konstrukcji powinien pozwolić dobrze wykorzystać przestrzeń w kabinie.

Nawiązania do Velostera łatwo zauważyć.

Stylistycznie Ioniq 3 wyraźnie odcina się od większych modeli Hyundaia. Mocno wznosząca się linia bocznych szyb i nietypowo zakończony tył sprawiły już przy premierze, że samochód zaczął być porównywany z nieprodukowanym od 2022 roku Velosterem. Nie jest jego bezpośrednim następcą, ale podobieństwo charakteru trudno przeoczyć.

Bagażnik ma 322 l, natomiast pod jego podłogą znajduje się dodatkowe 119 l przestrzeni. Łącznie Hyundai podaje więc 441 l pojemności.

Dwie baterie i do 488 km zasięgu

Ioniq 3 powstał na platformie E-GMP, ale w przeciwieństwie do większych Ioniqów korzysta z instalacji 400 V. To oznacza mniej spektakularne parametry ładowania, ale pomaga ograniczyć koszty.

Wolniejsze ładowanie, ale niższa cena.

Podstawowa bateria ma 42,2 kWh i zapewnia do 344 km zasięgu WLTP. Wersja z akumulatorem 61 kWh ma przejeżdżać do 488 km. Mniejszą baterię połączono z przednim silnikiem o mocy 147 KM. Co ciekawe, odmiana z większym akumulatorem ma 135 KM. Obie wersje są przednionapędowe.

Ioniq 3 z baterią 42,2 kWh przyspiesza od 0 do 100 km/h w 8,8 s, a wariant 61 kWh potrzebuje 9,5 s. Masa własna wynosi od około 1550 do 1570 kg.

Maksymalna moc ładowania DC to 100 kW. Uzupełnienie energii do 80% ma zajmować około 29–30 minut. Standardowo samochód może mieć ładowarkę pokładową AC 11 kW, a za dopłatą dostępne będzie również 22 kW.

Hyundai Ioniq 3 – ceny w Polsce

Najtańszy Ioniq 3 Select z baterią 42,2 kWh i silnikiem 147 KM kosztuje 119 900 zł. Kolejna odmiana Trend z tym samym napędem została wyceniona na 136 400 zł.

Cena bazowa robi wrażenie.

Przy większej baterii ceny zaczynają się od 152 400 zł za wersję Trend. Prime kosztuje 175 700 zł, natomiast stylizowany sportowo N Line 170 900 zł. Na szczycie znajduje się N Line EVO za 179 900 zł.

Pełny cennik wygląda następująco:

  • Select 42,2 kWh, 147 KM – 119 900 zł
  • Trend 42,2 kWh, 147 KM – 136 400 zł
  • Trend 61 kWh, 135 KM – 152 400 zł
  • N Line 61 kWh, 135 KM – 170 900 zł
  • Prime 61 kWh, 135 KM – 175 700 zł
  • N Line EVO 61 kWh, 135 KM – 179 900 zł

Już podstawowa wersja nie wygląda ubogo

Select za 119 900 zł ma LED-owe światła, dwustrefową automatyczną klimatyzację, skórzaną kierownicę, kamerę cofania oraz przednie i tylne czujniki parkowania.

Do tego mamy 12,9-calowy ekran systemu multimedialnego z Apple CarPlay i Android Auto, inteligentny tempomat, monitorowanie martwego pola oraz zestaw systemów wspomagających unikanie kolizji. Standardem są 16-calowe felgi i ładowarka pokładowa AC 11 kW.

Kokpit: w stylu innych, najnowszych modeli marki.

Trend dorzuca między innymi 17-calowe koła, podgrzewane przednie fotele i kierownicę, elektryczną regulację podparcia lędźwiowego kierowcy, 9,9-calowy cyfrowy zestaw wskaźników, bezprzewodowe ładowanie telefonu, przyciemniane szyby i układ podgrzewania akumulatora.

Prime i N Line idą w dwie różne strony

Prime jest bardziej komfortową odmianą. Dostaje 18-calowe felgi, materiałowo-zamszową tapicerkę, regulowane oparcia tylnej kanapy, oświetlenie ambientowe, system audio Bose z ośmioma głośnikami oraz większy, 14,6-calowy ekran. Do tego dochodzą kamera 360 stopni, pompa ciepła, cyfrowy kluczyk i rozszerzony zestaw systemów wsparcia kierowcy.

N Line skupia się głównie na stylistyce. Ma 18-calowe felgi, własną tapicerkę, metalowe nakładki pedałów, czarne obudowy lusterek i błyszczące czarne listwy. N Line EVO idzie dalej i dostaje między innymi 19-calowe koła, bardziej rozbudowane oświetlenie wnętrza, Active Sound Design i szyby z powłoką akustyczną.

hyundai ioniq 3
N-Line wygląda bardziej sportowo.

Lista dodatków jest interesująca

Ciekawą opcją jest pakiet za 7200 zł obejmujący ładowarkę pokładową AC o mocy 22 kW oraz funkcję V2L z gniazdem wewnątrz i na zewnątrz samochodu. V2L pozwala zasilać z akumulatora trakcyjnego zewnętrzne urządzenia elektryczne. W niewielkim aucie miejskim nie jest to wyposażenie konieczne, ale podczas wyjazdów czy korzystania ze sprzętu poza domem może okazać się przydatne.

Dostępne są również pakiety z pompą ciepła, panoramicznym dachem czy kontrastowym czarnym dachem.

Którą wersję wybrać?

Czy to będzie przebój?

Najciekawiej wygląda podstawowa wersja za 119 900 zł. Oferuje 147 KM, 344 km zasięgu WLTP i już całkiem bogate wyposażenie. Kto potrzebuje większego akumulatora, musi przygotować co najmniej 152 400 zł – wtedy zasięg rośnie do 488 km.

To właśnie cena bazowej odmiany może być największym atutem nowego Hyundaia. Zamiast walczyć rekordami mocy czy ładowania, producent wchodzi w segment elektryków, które zaczynają kosztować po prostu mniej od spalinowych konkurentów.

Mikołaj Adamczuk

Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również