Klasyczne modele Renault mogą zostać zamienione w elektryka. Właśnie ruszył program Refactory

elektromobilni.pl

Francuzi właśnie uruchomili program Refactory, polegający na przerabianiu samochodów z silnikami spalinowymi na elektryki. Dostępny jest już zestaw do konwersji Renault 4.
Program Refactory to jeden z kluczowych elementów strategii zrównoważonego rozwoju Renault, która ma doprowadzić producenta do neutralności węglowej w Europie w roku 2040. W uruchomionych już 2 zakładach, we Flins we Francji i w Sewilli w Hiszpanii, 3-4-letnie samochody używane przywracane są do stanu fabrycznego na skalę przemysłową.
W ramach programu Refactory uruchamiana jest kolejna działalność: zamiana napędu spalinowego na elektryczny w klasycznych samochodach koncernu – donosi portal elektromobilni.pl.
Program Refactory: odświeżenie lub konwersja
W zakładzie we Flins (Francja), poza odświeżeniem kilkuletniego samochodu, koncernu Renault można dokonać zmiany napędu spalinowego na elektryczny. Oferta, która z czasem zostanie rozszerzona dotyczy kultowych modeli: Renault 4 i Renault 5 oraz Twingo pierwszej generacji (TUTAJ dowiesz się, jak działa auto elektryczne).
Renault to pierwszy producent samochodów, który nawiązał współpracę z producentem zestawów modernizacyjnych R-fit. Zestaw do Renault 4L jest dostępny od lutego tego roku za 11 900 euro (ok. 52 600 zł), zestaw do Renault 5 będzie oferowany od września 2023 roku. Program Retrofit działa obecnie na terenie Francji, gdzie przepisy dopuszczają taką modyfikację przez producenta.
Renault zaznacza, że retrofit pojazdu spalinowego na elektryczny dotyczy wszystkich pojazdów starszych niż 5 lat, z silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi. Operacja przeprowadzana jest przez odpowiednio przeszkolonych specjalistów ds. konserwacji oraz naprawy samochodów i polega na zainstalowaniu gotowych zestawów.
Program Refactory: podzespoły dostosowane do masy
Instalacja trwa od kilku godzin do kilku dni, w zależności od modelu. Zachowane zostają układ hamulcowy, amortyzatory i skrzynia biegów. Pojazd po konwersji zostaje objęty gwarancją. Po przeprowadzeniu operacji należy dokonać zmian w dowodzie rejestracyjnym, aby potwierdzić zmianę źródła zasilania silnika.
Warunkiem jest zachowanie masy, która nie może przekraczać 120% wyjściowej, wnikającej z procesu homologacji. To ograniczenie jest podyktowane względami bezpieczeństwa. Wszystkie podzespoły, takie jak hamulce czy zawieszenie zostały bowiem zaprojektowane dla konkretnej masy.
Z tego powodu w klasycznych samochodach nie można zamontować zbyt ciężkich akumulatorów. Ich zasięg po transformacji będzie więc ograniczony do około 90 km. Przerobione elektryki będą objęte będą 2-letnią gwarancją.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy