Mandat nie tylko za szybką jazdę – za zbyt wolną grozi minimum 500 zł

Sebastian Sulowski

Policja zwykle skupia się na tych, którzy przekraczają dozwolony limit prędkości. Tymczasem również zbyt wolna jazda może skończyć się karą. Co więcej, minimalna grzywna właśnie wzrosła. Czy to oznacza, że ostrożna jazda zaczyna być ryzykowna?
- Policja może ukarać nie tylko za zbyt szybką jazdę.
- Mandat za wolną jazdę to nawet 5000 zł.
- Nowe przepisy celują głównie w tych, którzy celowo utrudniają ruch.
Nowe regulacje nie zostały stworzone z myślą o kierowcach, którzy zwalniają z powodu mgły, śniegu czy śliskiej nawierzchni. Chodzi przede wszystkim o przypadki celowego tamowania ruchu i blokowania przejazdu innym uczestnikom drogi. I właśnie tu zaczyna się problem, bo granica między ostrożnością a utrudnianiem ruchu nie zawsze dla każdego jest oczywista.
Mandat za wolną jazdę – nowe, surowsze kary za tamowanie ruchu
Od 29 stycznia 2026 roku obowiązuje znowelizowany Art. 90 Kodeksu wykroczeń, który drastycznie podnosi poprzeczkę finansową dla „zawalidróg”. Jeśli policjant uzna, że kierowca pojazdu mechanicznego tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie może już wypisać symbolicznej grzywny. Obecnie minimalny mandat w takim przypadku to 500 złotych, a do konta kierowcy zostanie dopisanych aż 8 punktów karnych. To zmiana względem lat ubiegłych, kiedy widełki zaczynały się od 20 zł. Choć maksymalna stawka nie uległa zmianie – nadal to 5000 zł.

Celownik ustawiony na nielegalne zloty i blokady
Zaostrzone prawo ma być przede wszystkim batem na organizatorów nielegalnych wyścigów i zlotów (tzw. spotów). Jeśli utrudnianie ruchu ma miejsce podczas spotkania zorganizowanego bez wymaganego zawiadomienia, kara rośnie błyskawicznie – minimalna grzywna wynosi wtedy 1000 złotych. Co więcej, jeśli zachowanie kierowców spowoduje poważne zakłócenie płynności na drodze, organ orzekający może nałożyć dodatkową nawiązkę w wysokości do 1500 złotych na cel społeczny. Ma to ukrócić praktyki blokowania dróg, by inni uczestnicy zlotu mogli się swobodnie ścigać.
Mandat za wolną jazdę – pułapka znaku C-14, czyli prędkość minimalna
Poza ogólnymi przepisami o tamowaniu ruchu, kierowcy muszą uważać na konkretne oznakowanie. Niebieska tarcza znaku nakazu C-14 „prędkość minimalna” nakłada obowiązek jazdy z prędkością nie mniejszą niż wskazana liczba kilometrów na godzinę. Znak ten spotkamy najczęściej na drogach ekspresowych lub autostradach, gdzie zbyt wolne auto staje się ruchomą przeszkodą i śmiertelnym zagrożeniem. Zignorowanie tego znaku to nie tylko ryzyko spowodowania karambolu, ale także mandat i punkty karne.

Kiedy „wolno” znaczy bezpiecznie?
Czy w takim razie jazda 30 km/h podczas śnieżycy skończy się mandatem? Oczywiście, że nie – przepisy zachowują zdrowy rozsądek. Obowiązek jazdy z prędkością minimalną (wynikający ze znaku C-14) lub ogólny nakaz sprawnego poruszania się obowiązuje tylko wtedy, gdy pozwalają na to warunki. Jeśli na drodze jest ślisko, panuje gęsta mgła lub bezpieczeństwo wymaga zdjęcia nogi z gazu, kierowca ma pełne prawo zwolnić. Nowe kary mają uderzać w brawurę i złośliwość, a nie w rozwagę w trudnych warunkach pogodowych.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
Ostatnie artykuły
- Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni
- Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa
- Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze
- „Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi
- Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem