Nawet drogi fotelik rowerowy nie daje pewności, że dziecko będzie bezpieczne. Większość badanych modeli nie przeszła testów laboratoryjnych. Mały pasażer może wypaść z pasów lub razem z siedziskiem odpaść od roweru, a nawet doznać urazu dłoni.

  • Kontrola Inspekcji Handlowej wykazała, że niebezpieczne foteliki rowerowe dominują na rynku.
  • Badania laboratoryjne ujawniły wady konstrukcyjne, które mogą zagrażać bezpieczeństwu dziecka.
  • Tylko jeden fotelik przeszedł testy bez zastrzeżeń.

Prawo o ruchu drogowym dopuszcza przewożenie dziecka rowerem do 7. roku życia tylko na dodatkowym siodełku, które ma zapewniać bezpieczeństwo. Tymczasem kontrola Inspekcji Handlowej (IH) wykazała, że niemal wszystkie zbadane siedziska nie spełniają norm – najczęściej z powodu wad konstrukcyjnych lub błędnego oznakowania.

Sprawdź, które firmy oferują niebezpieczne siedziska rowerowe, a którym można zaufać.

Niebezpieczne foteliki rowerowe – IH wzięła pod lupę 10 modeli

Od kwietnia do czerwca 2025 r. Wojewódzkie Inspektoraty Inspekcji Handlowej w Bydgoszczy, Gdańsku, Katowicach, Poznaniu i Warszawie sprawdziły 10 modeli fotelików rowerowych. Kontrola objęła jedną hurtownię i 11 sklepów detalicznych, w tym 9 marketów. Jeden z fotelików pochodził od polskiego producenta, dziewięć pozostałych z innych krajów UE.

Badania przeprowadzono dwutorowo. W sklepach analizowano oznakowanie, instrukcje i ostrzeżenia, a w laboratorium – wytrzymałość i parametry mechaniczne zgodnie z normą PN-EN 14344:2022-11.

ojciec dziecko zapina pas rower
Niebezpieczne foteliki rowerowe mogą spowodować wypadnięcie dziecka z pasów lub urazy dłoni podczas jazdy. | Zdjęcie: GettyImages

Niebezpieczne foteliki rowerowe – tylko jeden godny polecenia

Inspektorzy zakwestionowali aż 9 z 10 modeli. W 7 fotelikach brakowało pełnych instrukcji po polsku, ostrzeżeń na produkcie lub były one tylko w języku obcym. Badania laboratoryjne ujawniły skalę zagrożenia. Aż 8 fotelików miało wady konstrukcyjne. Najczęściej manekin testowy wypadał z pasów zabezpieczających, fotelik odłączał się od roweru z powodu braku blokady, a w niektórych modelach były otwory grożące zakleszczeniem palców. Stwierdzono też odpadanie elementów, pęknięcia i nieskuteczne paski w podnóżkach.

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów trafiło 6 wniosków o wszczęcie postępowań administracyjnych, a przedsiębiorcom grożą kary do 100 tys. zł.

raport uokik ih
Inspektorzy sprawdzili foteliki rowerowe w laboratorium – większość modeli nie spełniała norm bezpieczeństwa.

Lista skontrolowanych fotelików i wykryte nieprawidłowości

Oto szczegółowe wyniki kontroli dla fotelików. Tylko jeden z nich przeszedł test bez żadnych zastrzeżeń specjalistów z IH.

  • Hamax Buddy (Norwegia) – otwory o złych wymiarach, odpadanie elementu; braki w oznakowaniu
  • Groovy CFS (Polisport, Portugalia) – odpadanie elementu; oznakowanie zgodne
  • Bobike One Mini (Polisport, Portugalia) – otwory o złych wymiarach, odpadanie elementu; oznakowanie zgodne
  • Thule RideAlong Lite 2 (Szwecja) – odpadanie elementu; braki w oznakowaniu
  • Wallaroo Kross (Polska) – manekin wypadał z pasów, niebezpieczne otwory; braki w oznakowaniu
  • Hamax Siesta (Norwegia) – niewytrzymałe elementy, niejasny system zapinania pasów; braki w oznakowaniu
  • Bellelli Pepe Standard Black (Włochy) – pęknięcie i oddzielenie elementów; braki w oznakowaniu
  • Elibas BN40124 (HTP Design, Włochy) – brak automatycznej blokady mocowania, wypadający manekin, nieskuteczne paski podnóżków, odpadanie elementu; braki w oznakowaniu
  • Urban Iki Rear Seat (Holandia) – zgodny w testach, ale błędy w oznakowaniu (producent wdrożył działania naprawcze)
  • Gruvi CFS Carrier Mounting (Polisport, Portugalia) – jedyny model bez zastrzeżeń

Zasady używania fotelika

Rodzice, którzy zdecydują się na przewożenie dziecka w foteliku, powinni zwrócić szczególną uwagę na kilka zasad. Najważniejsze to zawsze sprawdzać, czy pasy są odpowiednio dociągnięte, a klamry prawidłowo zapięte. Warto też kontrolować mocowanie całego siedziska do ramy roweru – nawet drobne poluzowanie może zwiększyć ryzyko wypadku.

Dziecko powinno mieć kask, a podczas dłuższych tras przydatne są także dodatkowe elementy ochronne, jak podnóżki czy osłony boczne. Przed zakupem najlepiej upewnić się, że fotelik posiada wymagane atesty i został pozytywnie oceniony w niezależnych testach.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również