Nowy Seat Leon: hybryda drugiej generacji i odświeżone multimedia wiele zmieniają

Maciej Struk

Nowy Seat Leon otrzymał zmodyfikowaną gamę silników i nowocześniejszy system informacyjno-rozrywkowy, ale zachował dotychczasowy wygląd. W ten sposób Hiszpanie po raz kolejny dali światu do zrozumienia, która marka jest dla nich ważniejsza.
Gdy kilka tygodni temu Hiszpanie pokazali odświeżonego Cuprę Leona, towarzyszyła temu wielka feta. Auto mocno zmieniło się zarówno na zewnątrz, jak i w kabinie. Kropką nad „i” było pojawienie się najmocniejszego seryjnego wcielenia tego modelu w historii w postaci 333-konnej odmiany VZ Sportstourer (TUTAJ przeczytasz o nim więcej).

Nowy, 2025 Seat Leon przeszedł zdecydowanie skromniejsze zmiany. Ba, zewnętrzne modyfikacje ograniczają się wyłącznie do… pojawienia się opcjonalnych świateł matrycowych. Są one teraz dostępne po raz pierwszy w hatchbacku.
2025 Seat Leon: pożegnanie z 1.0 TSI
Z gamy silnikowej nowego Seata Leona, podobnie jak to miało miejsce w przypadku ostatnich wcieleń Skody Octavii i Volkswagena Golfa, wyleciał 1-litrowy silnik 3-cylindrowy. Zadebiutował za to nowy wariant jednostki 1.5 TSI.
Wytwarza on 115 KM, czyli o 5 KM więcej niż poprzednio stosowane 1.0 TSI, oraz 220 Nm (+20 Nm) maksymalnego momentu obrotowego. Nowe 1.5 TSI współpracuje z 6-biegową przekładnią ręczną i średnio na 100 km zużywa 5,3-5,8 l/100 km.

Gama silników benzynowych obejmuje także kolejne jednostki 1.5 TSI (130 lub 150 KM) oraz 1.5 eTSI, czyli z układem miękkiej hybrydy (115 lub 150 KM). Wykorzystują one 48-woltową instalację elektryczną i alternator z funkcją rozrusznika, a do pary mają wyłącznie 7-biegową przekładnię DSG.
Po stronie wysokoprężnej znajdują dwa warianty silnika 2.0 TDI. Słabszy rozwija 115 KM, natomiast mocniejszy – 150 KM. Ten drugi występuje wyłącznie w Sportstourerze, czyli kombi.
2025 Seat Leon: hybryda drugiej generacji
Seat, podobnie jak Skoda i Volkswagen, odpowiednio, w Octavii i Golfie, wprowadził do 2025 Leona nową generację hybrydy plug-in. Składa się ona ze 150-konnej jednostki 1.5 TSI oraz 115-konnego silnika elektrycznego.
Najważniejszą zmianą względem modelu sprzed modernizacji jest zastosowanie w nowym, 2025 Seacie Leonie wyraźnie większego niż do tej pory akumulatora trakcyjnego. O ile wcześniej miał on pojemność 10,6 kWh, o tyle teraz zwiększono ją do 19,7 kWh.
A to przekłada się na zasięg, który na samym prądzie przekracza 100 km. Co ważne, bateria trakcyjna w końcu może być obsługiwana przez szybkie ładowarki DC. Przyjmie bowiem prąd z mocą 50 kW. W odwodzie jest jeszcze ładowarka pokładowa o mocy 11 kW.
Nowe multimedia
Hiszpanie skupili się również na poprawie tego, co do tej pory najbardziej kulało w ich aucie. Czyli systemu informacyjno-rozrywkowego. W poprzedniku przeszkadzały zbyt małe ikony, czasem oporne reakcje na dotyk oraz zbytnio rozbudowane menu.
Nowy, 2025 Seat Leon otrzymał najnowszą wersję systemu operacyjnego, a także większe ekrany. W podstawowym wariancie centralny ma przekątną 10,4” (poprzednio: 8,25”), natomiast w większym – 12,9”.

Oba wyróżniają się nowocześniejszym wyglądem niż do tej pory, bardziej płynnym działaniem, a także uproszczonym interfejsem. Co ważne, pasek pod wyświetlaczem, służący do zmiany temperatury w kabinie i głośności multimediów, jest w końcu podświetlany.
Standardem pozostają cyfrowe zegary z ekranem o przekątnej 10,25”. Nowość stanowi ładowarka bezprzewodowa o mocy 15W, zaopatrzona w chłodzenie.
Kiedy w sprzedaży i jaka cena?
Nowy, 2025 Seat Leon do produkcji wejdzie jeszcze w maju tego roku. Obecnie ceny tego auta – jeszcze sprzed modernizacji – startują z pułapu 108 600 zł. Tyle trzeba zapłacić za hatchbacka ze 110-konnym silnikiem 1.0 (Sportstourer kosztuje od 111 800 zł).
Podstawowa cena nowego, 2025 Seata Leona raczej pójdzie nieco w górę, zważywszy na fakt, że pomiędzy jego przednimi kołami pojawi się silnik 4-cylindrowy w miejsce 3-cylindrowego.
O tym, czy tak rzeczywiście będzie, przekonamy się już wkrótce.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy





