Nowy Volkswagen ID.7 Tourer zaoferuje zasięg do 685 km, ale nie zaimponuje bagażnikiem

Maciej Struk

Samochody typu kombi stają się specjalnością Volkswagena. Teraz do Golfa, Passata i Arteona, dołącza pierwszy elektryczny model tego typu. Ale czy na pewno oferuje nową jakość?
Cztery modele typu kombi i trzy różne określenia. O ile w przypadku Golfa mamy klasyczny przydomek Variant, o tyle w Arteonie – Shooting Brake. Z kolei Passat, oferowany już wyłącznie jako model o tzw. uniwersalnym nadwoziu, to obecnie po prostu... Passat.
Elektryczny Volkswagen ID.7 w odmianie kombi jest z kolei określany jako Tourer. Skąd ta zmiana nazwy? Nie wiadomo. Za to pod względem wymiarów jest on identyczny z liftbackiem.

Mierzy więc 496,1 cm długości, 186,2 cm szerokości oraz 153,6 cm wysokości. A to wszystko przy rozstawie osi wynoszącym 297,1 cm
Volkswagen ID.7 Tourer: spory bagażnik, ale...
Volkswagen ID.7 Tourer na tle limuzyny wyróżnia się przede wszystkim daleko wysuniętym słupkiem C oraz wydłużoną linią dachu. Jego bagażnik, razem z przestrzenią pod podłogą, mierzy 605 l, a maksymalnie, po złożeniu oparcia kanapy (powstaje wówczas idealnie płaska podłoga) – 1714 l.
Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę fakt, że w schowku pod podłogą przez większość czasu będą przewożone kable do ładowania, to realnie do dyspozycji pozostanie 545 l. Czy to dużo? Niekoniecznie.

Dla porównania zupełnie nowa odsłona Volkswagen Passata na długość mierzy 491,7 cm, a jego największy schowek dysponuje pojemnością od 690 do 1920 l. Golf Variant, mierzący 463,3 cm od zderzaka do zderzaka, udostępnia powierzchnię o pojemności 612-1642 l. Z kolei Arteon Shooting Brake (486,6 cm długości) – 565-1632 l.
W stosunku do liftbacka, Volkswagen ID.7 Touerer zapewnia podobną przestrzeń na nogi, ale większą na głowy pasażerów kanapy. Jednocześnie mocno opadająca szyba w pokrywie bagażnika mocno poprawia widoczność w lusterku wstecznym, co jest tak często krytykowane w bliźniaczym modelu.
Ze sztuczną inteligencją
Volkswagen ID.7 Tourer dzieli kokpit z pokazanym w zeszłym roku liftbackiem. Seryjnym wyposażeniem tego samochodu jest ekran head-up z tzw. rozszerzoną rzeczywistością. Wyświetla on informacje z systemów bezpieczeństwa czy z nawigacji wysoko na przedniej szybie. W rezultacie kierowca ma wrażenie, jakby wskazówki znajdowały się daleko przed autem.
Niemcy chwalą się również najnowszym system multimedialnym, zintegrowany ze sztuczną inteligencją (ChatGPT). Dzięki niej auto ma „rozumieć” naturalne komendy i zapewniać kierowcy większą integrację niż we wcześniejszych modelach Volkswagena.

Prawdziwą nowością w Volkswagenie ID.7 Tourerze jest aplikacja Wellness. Po uruchomieniu samochodu oferuje ona wybór kilku programów, mających poprawiać samopoczucie kierowcy i pasażerów. W zależności od wyposażenia, zmienia ona oświetlenie nastrojowe, działanie klimatyzacji, uruchamia masaż czy też włącza kojące dźwięki.
Volkswagen ID.7 Tourer: dwie pojemności baterii do wyboru
Volkswagen ID.7 Tourer korzysta z układu napędowego najnowszej generacji, znanego jako APP550. Dysponuje on silnikiem elektrycznym o mocy 286 KM i maksymalnym momencie obrotowym, wynoszącym 545 Nm.
Jest on zintegrowany z tylną osią i czerpie energię do działania z akumulatora litowo-jonowego, zabudowanego w podłodze. Początkowo w ID.7 Tourerze będzie dostępna bateria o pojemności 77 kWh. Później dołączy do niej wariant Pro S, wyróżniający się większym akumulatorem, udostępniającym pojemność 86 kWh.

Ma on zapewnić zasięg do 685 km i ładowanie z mocą do 200 kW. Z kolei modele z mniejszą baterią będzie można nabijać prądem z mocą 175 kW. Oznacza to, że ładowanie od 10 do 80% zabierze około 28 minut.
Jaka cena?
Przedsprzedaż Volkswagena ID.7 Tourera w wersji Pro ruszy jeszcze w tym tygodniu. Pierwsze egzemplarze tego samochodu trafią do klientów na przełomie lipca i sierpnia bieżącego roku.
Ile będzie kosztowało to auto? Na razie nie ma jeszcze polskiego cennika. Wskazówką może być jednak cena ID.7 w wersji liftback, startująca z pułapu 276 690 zł.
Volkswagen ID.7 Tourer będzie zapewne o kilka tysięcy złotych droższy.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

W tym segmencie trwa nowa era. To czysty powrót lat 90.

Oto Mercedes klasy C po wielkim liftingu. Nowe silniki, więcej mocy i więcej gwiazd

Dwaj odwieczni rywale będą dzielić technologię. Fani terenówek w szoku

Kierowcy nienawidzą tego systemu. Mógł zapobiec wypadkowi autokaru na Węgrzech

Takiego rozwiązania w Mini jeszcze nie było. Rewolucja w nowej generacji

Używany Mercedes EQS. Prestiż z dużym zasięgiem za połowę ceny – czy warto?
Ostatnie artykuły
- W tym segmencie trwa nowa era. To czysty powrót lat 90.
- Apka InPost na ekranie samochodu. Tak odbierzesz paczkę przez Paczkomat po drodze
- Oto Mercedes klasy C po wielkim liftingu. Nowe silniki, więcej mocy i więcej gwiazd
- Dwaj odwieczni rywale będą dzielić technologię. Fani terenówek w szoku
- Kierowcy nienawidzą tego systemu. Mógł zapobiec wypadkowi autokaru na Węgrzech
- Takiego rozwiązania w Mini jeszcze nie było. Rewolucja w nowej generacji
- Używany Mercedes EQS. Prestiż z dużym zasięgiem za połowę ceny – czy warto?
- Hybrydowy Volkwagen T-Roc kontra Toyota C-HR. Co wybrać?
- Tu najczęściej zaczyna się konflikt z rowerzystą. Kierowcy wciąż popełniają te błędy
- Pożary samochodów elektrycznych. Statystyki z Polski i świata nie pozostawiają wątpliwości


