Kolejna chińska marka zapowiedziała ekspansję poza granice swojego kraju. To Xiaomi, które do świata motoryzacji weszło wręcz z drzwiami. Co ciekawe, oferty 673-konnego SU7 można już znaleźć w serwisie OTOMOTO.

Xiaomi jest znane przede wszystkim z produkcji elektroniki. Jego specjalność to nie tylko smartfony, ale i tablety, hulajnogi, automatyczne odkurzacze czy smartwatche. W Chinach to również bardzo prężnie rozwijająca się marka samochodów.

Xiaomi 100 tys.
Xiaomi wytworzyło 100 tys. egzemplarzy modelu SU7 w 230 dni od uruchomienia produkcji.

Swoją działalność motoryzacyjną Xiaomi rozwija od 2021 roku. Odpowiada za nią założyciel tej firmy – Lei Jun. Do tej pory koszt całego przedsięwzięcia wyniósł około 10 mld dolarów.

Imponujące wejście Xiaomi do świata motoryzacji

Pierwsze dziecko Xiaomi, czyli SU7, trafiło do sprzedaży wiosną 2024 roku i z miejsca osiągnęło sukces. W pierwszym roku obecności tego auta na rynku Chińczycy chcieli znaleźć na nie 100 000 klientów. Ostatecznie dostarczyli niemal 140 000 samochodów.

Równie dobrze, co standardowe odmiany SU7, sprzedaje się także wariant Ultra. To 1570-konny samochód, którego prototyp sięgnął po rekord Toru Nurburgring (TUTAJ przeczytasz o tym więcej). Lei Jun chciał sprzedawać 10 000 sztuk tego modelu rocznie. I co? W ciągu pierwszych czterech dni złożono na niego ponad 20 000 zamówień.

W tym roku obok SU7 pojawi się również drugi model Xiaomi, czyli YU7. To mierzący 499 cm SUV, zdolny pomieścić do 7 osób. Co ciekawe, obok wariantów czysto elektrycznych, ma on być oferowany również w odmianie hybrydowej. A więc z tzw. przedłużaczem zasięgu.

Xiaomi YU7
Xiaomi YU7 na rynek wejdzie jeszcze w tym roku.

O ile SU7 pod względem stylistycznym jest zapatrzone w Porsche Taycana, o tyle YU7 ma w sobie elementy znane z Ferrari Purosangue oraz Astona Martina DBX-a. Nie ma jednak w tym nic złego. W końcu, jeśli „ściągać”, to od najlepszych.

Fabryka Xiaomi ma wydajność 300 000 samochodów rocznie. Po pojawieniu się YU7 może to jednak nie wystarczyć. SUV-y w Państwie Środka sprzedają się bowiem znacznie lepiej niż limuzyny. Stosunek wynosi tutaj 3:1.

Xiaomi w Polsce już od 2027 roku, choć...

Już dziś wiadomo, że samochody Xiaomi trafią na światowe rynki, w tym również do Polski. Na początku marca oficjalnie potwierdził to prezes tej firmy – William Lu – podczas targów Mobile World Congress w Barcelonie.

Kiedy SU7 i XU7 wyjadą na europejskie ulice? Mówi się tutaj o 2027 lub nawet 2026 roku. Ich sprzedaż ma się odbywać w ten sam sposób, co w Chinach. Czyli w sklepach z elektroniką.

Szef niemieckiego oddziału Xiaomi – Alan Chen Li – w niedawnym wywiadzie potwierdził, że firma ma zamiar w tym kraju otworzyć własne sklepy, bez udziału pośredników. Poza tym Xiaomi zaczęło szukać nowych pracowników do swojego przyszłego oddziału w Monachium.

Xiaomi SU7
Xiaomi SU7 sprzedaje się fantastycznie.

Co ciekawe, inwestorzy tej firmy początkowo z niepokojem patrzyli na krok Xiaomi w świat motoryzacji i nie wróżyli sukcesu. Dlaczego? Według nich zbyt późno rozpoczęło ono taką działalność, przez co straciło najlepszą okazję do wejścia na ten rynek. Poza tym, jeśli motoryzacyjna przygoda zakończyłaby się porażką, odbiłoby się to również na dziale elektroniki.

Tak się jednak nie stało i Xiaomi jest obecnie jednym z najprężniej rozwijających się producentów samochodów na świecie. Premiera hybryd plug-in, wejście na globalne rynki oraz rozszerzenie portfolio może tylko przyspieszyć jego rozwój.

Xiaomi w Polsce: oferty z OTOMOTO

W serwisie OTOMOTO obecnie oferowane są trzy pojazdy Xiaomi w wersji MAX. I to w najmocniejszym standardowym wariancie. Jego dwa silniki wytwarzają 673 KM (lub 680 KM – zależnie od źródła), zapewniając przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 2,8 s. Zasięg takiego modelu wynosi z kolei 800 km.

W Chinach Xiaomi SU7 MAX kosztuje równowartość 163 100 zł. W Polsce jego cena wzrasta przynajmniej do 239 900 zł. Za takie pieniądze wystawiono egzemplarz o rzekomym przebiegu 100 km z 2025 roku.

„Samochód jest gotowy do wysyłki do Polski, a nasza firma przyjmuje zamówienia na każdy model i wersję samochodu Xiaomi. Zainteresowani klienci są mile widziani i mogą składać zapytania” – czytamy w ogłoszeniu.

Kolejny egzemplarze również są oferowane przez firmy zajmujące się prywatnym importem samochodów z Chin. Cena pierwszego to 243 700 zł. Jak czytamy w ogłoszeniu, logistyka z Państwa Środka do portu w Unii Europejskiej trwa około 40 dni.

Ostatnie Xiaomi SU7 MAX kosztuje aż 350 000 zł, ale już znajduje się na terenie Polski.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również