Chińskie marki Omoda oraz Jaecoo na dobre rozpoczynają swoją europejską karierę, a Polska jest ważnym punktem na mapie ich ekspansji. O nadziejach z nimi związanych porozmawialiśmy z Charlie Zhangiem, wiceprezesem koncernu Chery, do którego należą obie marki.

Omoda to chińska marka samochodów, powstała w 2022 roku. Należy do chińskiego, państwowego koncernu Chery i nieco ponad rok temu – w kwietniu 2023 roku – zadebiutowała globalnie. Teraz, wraz z należącą do tego samego giganta marką Jaecco, weszła na polski rynek.

Z tej okazji mieliśmy okazję wziąć udział w rozmowie z wiceprezesem koncernu Chery, Charlie Zhangiem. Oto jej rezultat.

TUTAJ przeczytasz test Omody 5, czyli SUV-a w cenie ok. 130 tys. zł.

Omoda dopiero wchodzi do Polski, ale od kilku miesięcy już działa w innych krajach Unii Europejskiej. Jak marka została przyjęta?

Charlie Zhang: Myślę, że całkiem dobrze. Pod koniec lutego wprowadziliśmy Omodę do sprzedaży w Hiszpanii. Reakcja klientów była bardzo, bardzo pozytywna – znacznie lepsza, niż się spodziewałem.

Omoda 5
Omoda 5 to spalinowy SUV o nowoczesnej stylistyce.

Omoda nie jest pierwszą chińską marką na polskim rynku, macie nieco inne podejście, ponieważ zdecydowaliście się na ustanowienie oficjalnego przedstawicielstwa nad Wisłą i uruchomienie spółki zależnej. To była spora inwestycja – ale czy się opłaci?

Przede wszystkim warto podkreślić, że Omoda należy do koncernu Chery, który w zeszłym roku sprzedał 1,9 mln samochodów, w tym niemal milion na rynkach zagranicznych. To sprawia, że Chery jest największym chińskim eksporterem pojazdów i sprzedaje je nie tylko na rynkach azjatyckich, ale globalnie na całym świecie.

Sprzedajemy nasze samochody w ponad 80 krajach, w tym w państwach Ameryki Łacińskiej – Brazylii, Chile czy Meksyku. Prowadzimy też działalność na Bliskim Wschodzie, mamy spółki zależne w Arabii Saudyjskiej oraz w krajach Azji Południowo-Wschodniej. Jesteśmy obecni w Indonezji, Malezji, Tajlandii, Australii, Nowej Zelandii, RPA – i radzimy tam sobie dobrze.

Teraz wchodzimy do Europy, gdzie – jak już zostało wspomniane – Hiszpania była naszym pierwszym przystankiem. Następne są Włochy, Polska, Wielka Brytania, Holandia oraz inne kraje, w tym Węgry czy Rumunia. I jesteśmy bardzo pewni siebie.

Dlaczego?

Wynika to z faktu, że mamy bardzo duże możliwości, z których jesteśmy dumni. Nasza firma opiera się na technologii. Przez ostatnie lata udało nam się stworzyć m.in. własne platformy, na których opracowujemy nasze auta. Mamy też konkurencyjne systemy napędowe, np. niedawno wprowadziliśmy w Chinach hybrydę plug-in o zasięgu ponad 1400 km.

Oznacza to, że dysponujemy nowoczesnymi technologiami. Mamy też możliwości produkcyjne w zakresie silników, skrzyń biegów czy właśnie układów hybrydowych. Nie zaniedbujemy także elektryfikacji, oferując samochody bezemisyjne. Nasze auta wyposażone są w zaawansowane systemy info-rozrywki, rozwijamy też technologie jazdy autonomicznej.

Wszystko to sprawia, że nasze samochody będą bardzo dobrą propozycją dla europejskich klientów.

Jaecoo 7
Jaecoo 7 to propozycja przeznaczona dla miłośników aktywnego stylu życia.

Jakie cele stawiacie sobie w Unii Europejskiej?

Nie chcę spekulować i podawać konkretnej liczby, ale wierzę, że będziemy mieć bardzo dobre wyniki. Z pewnością nie chcemy być marką niszową. Mamy ambicję, aby być znaczącym graczem na europejskim rynku.

Kupiliście fabrykę samochodów w Hiszpanii. Jakie macie wobec niej plany?

Chcemy być firmą głęboko zakorzenioną w Europie. Mówiąc to, mam na myśli zarówno lokalną produkcję, jak i badania i rozwój oraz zaopatrzenie fabryk. Chcemy być częścią lokalnej społeczności, tak abyśmy byli uważani za markę europejską, nie chińską. Nasza działalność nie będzie ograniczać się do importowania samochodów z Chin do Europy. Będziemy je tu produkować.

To ważny ruch, bo choć nie jesteśmy pierwszą chińską firmą, która sprzedaje swoje samochody na Starym Kontynencie, to zdecydowanie będziemy pierwszą z lokalną produkcją.

Komisja Europejska prowadzi dochodzenie antysubsydyjne dotyczące dotowania samochodów elektrycznych przez chiński rząd. Czy obawiacie się jego wyników?

Nie, w zupełności nie. Mówiąc o chińskich samochodach elektrycznych przede wszystkim trzeba zrozumieć, że w Państwie Środka udział rynkowy pojazdów nowej energii wynosi ponad 50%, czyli ok. 30 mln samochodów rocznie, w tym 25 mln to auta osobowe.

To powoduje, że na rynku chińskim panuje ogromna konkurencja pomiędzy producentami, a trend wzrostowy jest nie do zatrzymania. W Chinach mamy ponad 100 marek samochodowych i konkurencja na naszym rynku wewnętrznym jest tak ostra, że jeśli przetrwasz tu, to przetrwasz wszędzie.

Nie chciałbym komentować stanowiska Unii Europejskiej. Powiem tylko, że oferujemy europejskim klientom dobre produkty i dobrą jakość. Jesteśmy firmą skoncentrowaną na kliencie.

Omoda 5
Wnętrze Omody 5 zdominowały ekrany.

Ceny waszych samochodów są co najmniej konkurencyjne. Jednak aby sprzedawać je w Europie ważne są nie tylko one, trzeba też zdobyć zaufanie klientów. Jak chcecie to zrobić?

Jeśli naprawdę sprawdzisz ceny, nawet te dotyczące chińskich samochodów elektrycznych, to zobaczysz, że nie są one tanie. Teza, że są tanie, jest fałszywa. Jesteśmy przecież organizacją komercyjną, więc nie przychodzimy tutaj, żeby tracić pieniądze. Nikt tego nie chce, prawda?

Nasze ceny są konkurencyjne, ale rozsądne. Nie są o 30 czy 50% niższe od konkurentów. Mamy koszty i musimy dobrze równoważyć biznes. Dlatego też marże muszą być rozsądne, by utrzymać rentowność przedsiębiorstwa.

Z kim chcecie konkurować w Unii Europejskiej?

Dostrzegamy wielu konkurentów. Wydajemy duże pieniądze na rozwój produktów, a także na nasze fabryki. Nasze samochody zdobywają pięciogwaizdkowe oceny w testach bezpieczeństwa. Bardzo poważnie podchodzimy do naszej działalności w Europie nie tylko pod względem produktu.

Natomiast odpowiadając na pytanie, trzeba wziąć pod uwagę, że na różnych rynkach krajobraz konkurencyjny jest bardzo zróżnicowany. Trudno powiedzieć, która marka jest naszym szczególnym konkurentem, ale zawsze przyglądamy się każdemu segmentowi rynku i zastanawiamy się, w jaki sposób możemy zaoferować w nim lepszą wartość dla klientów.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również