Kierowcy nie zobaczą jednego, nagłego skoku cen. Najpierw wraca pełna akcyza. Do końca czerwca zostają jeszcze niższy VAT i limity na stacjach. Prawdziwy test przyjdzie dopiero w lipcu.

  • Koniec pakietu CPN oznacza stopniowy powrót normalnych podatków na paliwo.
  • Najpierw wraca pełna akcyza, ale do 30 czerwca działa jeszcze niższy VAT.
  • W wakacje ceny mogą wzrosnąć mocniej, choć nie jest to oczywiste.

Pakiet Ceny Paliwa Niżej (CPN) działa od końca marca. Rząd wprowadził go po gwałtownym wzroście cen ropy i paliw gotowych na światowych rynkach. Dzięki obniżonej akcyzie, niższemu VAT-owi i cenom maksymalnym tankowanie w Polsce należało do najtańszych w Unii Europejskiej. Teraz tarcza zaczyna znikać. Koniec pakietu CPN wypada tuż przed szczytem wakacyjnych wyjazdów.

Od jutra wraca pełna akcyza. To pierwszy krok do wygaszenia pakietu CPN

Jeszcze dziś kierowców chronią maksymalne ceny paliw. Stacje nie mogą przekroczyć limitów wyznaczonych w ramach pakietu CPN, czyli rządowego mechanizmu osłonowego dla cen paliw. Obecne maksymalne stawki wynoszą:

  • Pb95 – 6,04 zł za litr
  • Pb98 – 6,58 zł za litr
  • ON – 6,40 zł za litr

Pierwsza część tej ochrony znika 16 czerwca. Rząd nie przedłuża obniżonej akcyzy, więc do ceny paliwa wraca wyższa danina. W przypadku benzyny różnica wynosi 29 gr na litrze. Przy oleju napędowym to 28 gr na litrze. W praktyce podwyżka może być nieco większa, bo VAT nalicza się od ceny powiększonej o akcyzę. Przy obecnej, obniżonej stawce VAT oznacza to około 31 gr brutto więcej na litrze benzyny i około 30 gr brutto więcej na litrze oleju napędowego.

pylon ceny paliwa
Od jutra wraca pełna akcyza, ale do 30 czerwca działa jeszcze niższy VAT i urzędowe ceny maksymalne. | Zdjęcie: GettyImages

Stacje nadal mają związane ręce. Ale tylko do końca czerwca

Niższy VAT i ceny maksymalne zostają do 30 czerwca. To szczególnie ważne na trasach wakacyjnych, przy autostradach, drogach ekspresowych i dojazdach do popularnych miejscowości turystycznych. W takich punktach stacje zwykle korzystają z większego ruchu. Kierowca w trasie rzadziej szuka tańszego miejsca. Częściej tankuje tam, gdzie musi.

Pakiet CPN ograniczał ten mechanizm. VAT na paliwa został obniżony z 23% do 8%, a maksymalna marża handlowa stacji wynosi 30 gr na litrze ponad średnią cenę hurtową. W praktyce oznacza to, że stacja nie może dowolnie podnieść ceny tylko dlatego, że zaczyna się sezon wyjazdowy albo działa przy popularnej trasie. Do końca czerwca ten hamulec jeszcze działa. Potem znika ostatnia warstwa ochrony.

Koniec pakietu CPN – lipiec pokaże, ile naprawdę kosztuje paliwo bez tarczy

Największe ryzyko pojawi się po całkowitym wygaszeniu pakietu CPN. Jeżeli od lipca wróci 23% VAT i znikną ceny maksymalne, paliwo może wyraźnie zdrożeć.

Proste przeliczenie obecnych limitów pokazuje skalę problemu. Jeśli benzyna 95 kosztuje dziś maksymalnie 6,04 zł za litr, to po powrocie pełnego VAT-u i zdjęciu limitu cena mogłaby zbliżyć się do około 7 zł za litr. W przypadku benzyny 98, przy obecnym limicie 6,58 zł, możliwy poziom byłby jeszcze wyższy. Olej napędowy, który dziś kosztuje maksymalnie 6,40 zł za litr, również mógłby podrożeć wyraźnie powyżej 7 zł. Jednak ostateczna kwota zależy od cen ropy, kursu dolara, marż, kosztów hurtowych i sytuacji na Bliskim Wschodzie.

ceny paliw
Pakiet CPN znika. Paliwo zdrożeje, ale tańsza ropa może złagodzić podwyżkę. | Zdjęcie: GettyImages

Ropa spadła w okolice 80 dolarów. To argument za wygaszeniem pakietu CPN

Koniec pakietu CPN ma jeden główny powód – koszty. Utrzymanie mechanizmu osłonowego to wydatek blisko 2 mld zł miesięcznie. To pieniądze, które zostawały u kierowców, ale nie trafiały do państwowej kasy. Rząd ma teraz dodatkowy argument za wycofaniem ochrony. Cena ropy spadła w okolice 80 dolarów za baryłkę, czyli do poziomu, przy którym wcześniej zapowiadano wygaszanie pakietu CPN. Taniejący surowiec może częściowo zamortyzować powrót wyższych podatków i koniec cen maksymalnych.

To jednak nie oznacza, że wakacyjne tankowanie na pewno pozostanie tanie. Jeśli spadkowy trend na rynku surowców się utrzyma, ceny na stacjach mogą pozostać blisko dzisiejszych poziomów. Jeśli ropa znów odbije, a do tego umocni się dolar albo wrócą napięcia na Bliskim Wschodzie, koniec osłon kierowcy szybko zobaczą przy dystrybutorach. Dlatego początek wakacji będzie prawdziwym testem.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również