Parkujesz za granicą? Te zasady mogą zaskoczyć
Sebastian Sulowski

Wyjazd autem za granicę lub korzystanie z wypożyczonego pojazdu w innym kraju wymaga ostrożności, szczególnie podczas parkowania. Przepisy dotyczące postoju mogą znacząco różnić się od tych obowiązujących w Polsce.
Przepisy drogowe w Europie są do siebie zbliżone. Nie oznacza to jednak, że w każdym kraju obowiązują identyczne zasady. Parkowanie za granicą stanowi przykład, gdzie polskie przepisy bywają znacznie bardziej liberalne niż te obowiązujące w wielu innych państwach.
Parkowanie za granicą – chodnik dla pieszych, nie dla aut
W większości krajów UE obowiązuje zakaz parkowania na chodniku, chyba że oznakowanie wyraźnie dopuszcza taką możliwość. Naruszenie zasad może skutkować mandatem, a w niektórych przypadkach także odholowaniem pojazdu. Przykłady:
- Holandia – parkowanie na chodnikach jest zabronione, a kary egzekwowane bardzo surowo
- Niemcy – parkowanie na chodniku dozwolone tylko w wyjątkowych przypadkach przy wyraźnym oznakowaniu
- Francja i Hiszpania – obowiązuje ogólny zakaz, wyjątki dopuszczone tylko przy odpowiednim oznakowaniu
- Włochy, Belgia, Austria – podobnie jak wyżej, parkowanie na chodniku bez oznakowania nie jest dozwolone
Postój pod prąd – za granicą zakaz
W Polsce przepisy pozwalają zatrzymać samochód przy lewej krawędzi jezdni tylko wyjątkowo – na drodze jednokierunkowej lub dwukierunkowej o małym natężeniu ruchu. Ponieważ definicja takiej drogi pozostaje nieprecyzyjna, wielu kierowców korzysta z tej możliwości. W pozostałych krajach UE parkowanie „pod prąd” zazwyczaj pozostaje zabronione, chyba że na danym odcinku obowiązuje ruch jednokierunkowy lub pojawiło się oznakowanie dopuszczające taką możliwość. W Austrii czy Niemczech pozostawienie auta w kierunku przeciwnym do ruchu uznaje się za wykroczenie, które skutkuje mandatem.

Parkowanie za granicą – kolor ma znaczenie
Kolor linii wzdłuż krawężnika lub na miejscach parkingowych często wskazuje obowiązujące zasady parkowania – zależnie od kraju i lokalnych regulacji.
We Włoszech białe linie oznaczają darmowe parkowanie (chyba że pojawią się znaki mówiące inaczej). Niebieskie linie informują o konieczności uiszczenia opłaty, mimo że wielu kierowcom mogą się kojarzyć z miejscami dla osób z niepełnosprawnością. Żółte linie to nie oznaczenia tymczasowe, a miejsca zarezerwowane – na przykład dla służb miejskich, dostawców czy osób z niepełnosprawnością. W wielu miastach – zarówno dużych, jak i mniejszych – pojawia się tzw. Zona a Traffico Limitato (ZTL), czyli strefa ograniczonego ruchu. Wjazd i parkowanie są tam możliwe wyłącznie dla pojazdów posiadających odpowiednie zezwolenia.
W Hiszpanii niebieskie linie wyznaczają strefę płatnego parkowania, czyli „zona azul”. Zielone linie przeznacza się wyłącznie dla lokalnych mieszkańców, a żółte informują o zakazie parkowania lub zatrzymywania się – zależnie od rodzaju oznaczenia.
We Francji niebieskie linie wskazują tzw. „zone bleue” – strefy bezpłatnego parkowania z limitem czasowym (zazwyczaj 1–2 godziny). Korzystanie z tych miejsc wymaga użycia specjalnej tarczy parkingowej. Linia żółta ciągła oznacza zakaz parkowania, natomiast przerywana – zakaz zatrzymywania się.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy