Sroga zima sprawiła, że kierowcy zaczęli driftować po zamarzniętych jeziorach. Służby apelują o rozsądek, ale mają związane ręce – polskie prawo nie zabrania wprost wjazdu samochodem na lód.

  • Mróz kusi kierowców do wjazdu na lód.
  • Prawo nie zakazuje tego wprost.
  • Skutki mogą być tragiczne i bardzo kosztowne.

Zimą skute lodem jeziora, stawy i rzeki mogą wyglądać niewinnie, a wręcz kusić do zabawy samochodem. To jednak złudne poczucie bezpieczeństwa. Każde wejście – a tym bardziej wjazd – na zamarznięty akwen niesie realne ryzyko utraty zdrowia lub życia. Problem polega na tym, że w większości przypadków jest to… legalne. Czy zatem jazda po zamarzniętym jeziorze zawsze kończy się bezkarnie?

Jazda po zamarzniętym jeziorze – odpowie za alkohol. A za lód?

Policjanci przyznają, że takich przypadków przybywa. Kierowcy coraz częściej wjeżdżają na zamarznięte akweny, ryzykując własne życie i bezpieczeństwo innych. Przykład z województwa warmińsko-mazurskiego pokazuje skalę problemu.

Dyżurny otrzymał zgłoszenie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego – mężczyzna poinformował, że w Siemianach uderzył skodą w latarnię. Wpłynęło też automatyczne powiadomienie z systemu auta, wskazujące okolice iławskiej mariny.

Patrol znalazł 59-latka i uszkodzony samochód przy przystani. Szybko ustalono, że kierowca jechał po zamarzniętej tafli Jezioraka i uderzył w pomost cumowniczy. Badanie alkomatem wykazało ponad promil alkoholu. Policja zatrzymała prawo jazdy, a mężczyzna trafił do celi – tu sprawa jest jasna: odpowie za jazdę po alkoholu. Pozostaje jednak kluczowe pytanie: czy sama jazda po zamarzniętym jeziorze jest nielegalna?

pijani kierowca jeziorak
Kierowca nie poniesie odpowiedzialności za wjazd na lód, lecz za spowodowanie szkody po alkoholu. | Zdjęcie: Policja warmińsko-mazurska

Jazda po zamarzniętym jeziorze – po pęknięciu lodu zaczynają się zarzuty

W polskim prawie nie ma przepisu, który wprost zabraniałby wjazdu samochodem na zamarznięte jezioro czy staw. Sam fakt poruszania się po lodzie nie jest więc automatycznie wykroczeniem. Mandat można dostać jedynie w szczególnych sytuacjach, np. za:

  • stworzenie zagrożenia dla innych osób (np. jazdę zbyt blisko wędkarzy)
  • spowodowanie wycieku płynów eksploatacyjnych
  • zanieczyszczenie środowiska

W praktyce więc można wjechać autem na zamarznięte jezioro – dopóki lód wytrzyma. Gdy pęknie, sytuacja natychmiast przestaje być „zabawą”, a zaczyna być sprawą karną i środowiskową.

lód samochód zatopiony pod wodą
Jazda po zamarzniętym jeziorze nie jest zabroniona, ale gdy lód się załamie, sprawa robi się bardzo poważna. | Zdjęcie: GettyImages

Są lokalne zakazy wjazdu i wejścia na lód

Są jednak wyjątki. Choć nie ma ogólnokrajowego zakazu jazdy po zamarzniętych akwenach, to w wielu miejscach obowiązują lokalne regulacje. Wykroczeniem może być wjazd na:

  • teren prywatny bez zgody właściciela – jeśli jest odpowiednio oznakowany
  • obszar objęty zakazem wynikającym z prawa miejscowego (np. uchwały gminy)
  • teren, na którym ustawiono oficjalne tablice zakazu

Takie zakazy mogą egzekwować policjanci oraz straż gminna lub miejska.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również