Tak wygląda nowe Renault Austral. Otrzyma napęd 4×4 i układ PHEV? Niewykluczone
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Maciej Struk

Renault Austral, będące następcą niezbyt udanego Kadjara, szturmem weszło na europejski rynek pod koniec 2022 roku. Teraz Francuzi szykują odświeżoną wersję tego auta. Czego można się po nim spodziewać?
Renault Austral to bez dwóch zdań sukces francuskiej marki. W nieco ponad rok od rozpoczęcia produkcji, co nastąpiło w lipcu 2022 roku, hiszpańską fabrykę opuścił stutysięczny egzemplarz tego samochodu. Stało się to w listopadzie 2023 roku.
Ale kto nie idzie do przodu ten się cofa. Okazuje się, że Francuzi już przygotowali odnowioną wersję swojego bestsellera. Pierwsze zdjęcie „przypadkowo” wyciekło do aplikacji mobilnej i konfiguratora tej marki.
A że w sieci nic nie ginie, oto mamy przedsmak odnowionego Australa.
Nowe Renault Austral: tuż za rogiem
Renault Austral po liftingu najprawdopodobniej zadebiutuje na targach motoryzacyjnych w Paryżu. Odbędą się one w dniach 14-20 października bieżącego roku.
Co się zmieni? Przede wszystkim przedni pas nadwozia, co sprawi, że ten francuski SUV klasy kompakt wyglądem upodobni się do całej rodziny nowych modeli Renault. Auto otrzyma większą osłonę chłodnicy z niżej niż dotychczas umieszczonym emblematem marki, a także inne lampy przednie.

Z „twarzy” Australa zniknie pasek LED-ów wcinających się w zderzak (w kształcie bumerangu), będący od lat znakiem rozpoznawczym modeli Renault. Zastąpią go nowe światła w kształcie rombu, wprowadzone po raz pierwszy wraz z modernizacją Clio.
Profil boczny pozostanie bez zmian, natomiast z tyłu zapewne również nastąpią subtelne zabiegi stylistyczne. Będą one skoncentrowane wokół świateł i zderzaka (TUTAJ przeczytasz o tym, czy warto dopłacać do układu 4Control).

Również wewnątrz należy się spodziewać pewnych ulepszeń. Będą one jednak niewielkie, co nie dziwi. W końcu Renault Austral korzysta z doskonałych multimediów OpenR, które zostały uznane Systemem Multimedialnym 2024 roku według OTOMOTO.
W końcu z napędem 4x4?
Renault Austral powstało na platformie CMF-CD i obecnie oferuje wybór dwóch układów napędowych. Podstawowy to 160-konna, 4-cylindrowa jednostka benzynowa o mocy 158 KM, współpracująca z przekładnią CVT. Cena? Od 147 900 zł.
Powyżej w ofercie znajduje się 199-konny wariant hybrydowy, na który składają się 3-cylindrowy silnik 1.2 (130 KM) oraz dwie jednostki elektryczne. Słabsza wytwarza 34 KM (rozrusznik z funkcją alternatora), a mocniejsza – 68 KM. Renault Austral z takim układem napędowym kosztuje od 173 900 zł.
Niewykluczone, że odświeżone wcielenie tego samochodu w miejsce podstawowej jednostki napędowej otrzyma nieco mocniejszy i jednocześnie oszczędniejszy silnik 1.2 R3. Możliwe, że pojawi się również hybrydowy układ napędowy typu plug-in.

Jeśli tak się stanie, ten francuski SUV w końcu będzie dysponował napędem na obie osie. Za wprawianie w ruch tylnych kół będzie odpowiedzialny dodatkowy silnik elektryczny o mocy 136 KM.
Łącznie do dyspozycji kierowcy ma być 300 KM. A to oznacza przyspieszenie od 0 do 100 km/h w około 6,5 s oraz średnie zużycie paliwa na poziomie 0,7 l/100 km. Oczywiście, przy założeniu, że co 100 km będziemy uzupełniać baterię trakcyjną z zewnętrznego źródła prądu.
W Rafale, od którego odnowione Renault Austral zapewne przejmie układ napędowy, ma ona pojemność 22 kWh. To wystarczająco dużo, aby w trybie czysto elektrycznym pokonać dystans 100 km.
Nowe Renault Austral zwiastuje odświeżenie Espace'a
O tym, jakie będzie odnowione Renault Austral dowiemy się zapewne już w okolicach 14 października. Równie szybkiego liftingu należy spodziewać się w przypadku Espace'a. W końcu to rozciągnięty Austral z dodatkowym rzędem siedzeń.
Czyżby Francuzi zapatrzyli się na poczynania Chińczyków, u których liftingi nawet w przypadku całkiem świeżych aut są na porządku dziennym? Na to wygląda.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

„Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych

Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
Ostatnie artykuły
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa
- Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze
- „Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi
- Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca