Jedyny tor wyścigowy w Polsce z licencją FIA, działający od blisko pół wieku, został zamknięty z powodu przekroczeń norm hałasu. Czy Tor Poznań jeszcze kiedyś ugości kierowców?

  • Tor Poznań został zamknięty dla wyścigów decyzją środowiskową z powodu przekroczeń hałasu, po kilkuletnim sporze administracyjnym
  • To kluczowy obiekt motorsportowy w Polsce (działa od 1977 r.), bez realnej alternatywy w regionie
  • Spór dotyczy m.in. zabudowy powstałej wokół toru już po jego uruchomieniu — teraz ważą się jego dalsze losy

Jak poinformowało Radio Poznań, Automobilklub Wielkopolski – zarządzający obiektem – otrzymał decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, która kończy kilkuletnie postępowanie administracyjne. W uzasadnieniu wskazano przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasu jako podstawę do wstrzymania organizacji zawodów wyścigowych.

Sprawa ma swoją historię. Już w październiku 2023 roku Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wydał decyzję pierwszej instancji, którą Automobilklub Wielkopolski zaskarżył. Ostateczne rozstrzygnięcie zapadło teraz, kończąc procedurę odwoławczą.

Oznacza to, że zaplanowane na koniec kwietnia zawody – w tym runda mistrzostw Polski w rallycrossie i autocrossie – nie odbędą się w pierwotnym terminie.

Obiekt z historią sięgającą lat 70.

Tor Poznań został otwarty w 1977 roku i od tego czasu stanowi centralny punkt polskiego motorsportu. To tutaj przez dekady odbywały się najważniejsze krajowe zawody wyścigowe, treningi kierowców oraz szkolenia, a także liczne imprezy promocyjne czy prezentacje nowych aut.

Obiekt posiada homologacje międzynarodowych federacji, w tym licencje FIA, co czyni go jedynym torem w Polsce o pełnych możliwościach organizacji profesjonalnych wyścigów samochodowych. Dla wielu kierowców był pierwszym krokiem w karierze, albo miejscem, w którym odnosili sukcesy na miarę światową.

Konflikt o Tor Poznań trwa od lat

Spór o funkcjonowanie toru trwa od dawna. W bezpośrednim sąsiedztwie toru zaczęła rozwijać się zabudowa mieszkaniowa, co doprowadziło do narastającego konfliktu między automobilklubem a mieszkańcami, którzy składali skargi.

Tak prezentuje się nitka toru z góry. Fot. Facebook.com/Tor Poznań

Nie da się jednak nie zauważyć, że tor istniał tam od dekad, zanim pojawiła się zabudowa. Większość domów, z których dziś pochodzą skargi na hałas, powstało już po uruchomieniu obiektu.

Polska infrastruktura torowa: wciąż za mało miejsc do legalnej jazdy

Poza Torem Poznań funkcjonują m.in. Silesia Ring czy Tor Kielce, ale ich profil i dostępność są inne. Wszystkie znajdują się też daleko od Wielkopolski, więc tutejsi kierowcy nie mają atrakcyjnej alteratywy. Decyzja administracyjna nie tylko ogranicza działalność jednego obiektu, ale de facto pozbawia północno-zachodnią Polskę infrastruktury do profesjonalnego ścigania.

Gdzie mają jeździć kierowcy?

W debacie o bezpieczeństwie ruchu drogowego bardzo często pada zdanie o tym, by chętni wybrali się „wyszaleć” na tor. Owszem, tory istnieją, wciąż jest ich jednak niewiele i zmagają się – jak widać – z problemami. Nie usprawiedliwia to kierowców łamiących przepisy, ale poddaje w wątpliwość tego typu argument.

Co dalej z Torem Poznań?

Na tym etapie nie jest jasne, czy decyzja oznacza trwałe zakończenie działalności wyścigowej, czy jedynie jej czasowe wstrzymanie do momentu spełnienia wymogów środowiskowych. Możliwe scenariusze obejmują m.in. wprowadzenie ograniczeń czasowych, modernizację infrastruktury lub działania ograniczające emisję hałasu.

Skontaktowaliśmy się zarówno z Automobilklubem Wielkopolskim, jak i zarządem toru, aby uzyskać informacje o dalszych krokach. Na moment publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Będziemy informować o dalszych postępach w sprawie. Trzymamy kciuki za to, by Tor Poznań jeszcze kiedyś otworzył się dla chętnych.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również