Trasa S7 dłuższa o 10 km, ale to nie koniec utrudnień w okolicy Warszawy

Sebastian Sulowski

Drogowcy sprawili kierowcom prezent na weekend. Do ruchu oddano nowy fragment ekspresowej „siódemki”, ale na w pełni komfortowe połączenie Warszawy z Gdańskiem trzeba będzie poczekać jeszcze około dziesięciu lat.
- Trasa S7 jest gotowa na odcinku między Czosnowem a Modlinem.
- Nadal trwają prace na dwóch pozostałych fragmentach między Płońskiem a Modlinem.
- Wygodny wyjazd z Warszawy powstanie dopiero za kilka lat.
W piątek, 24 października, kierowcy pojechali nowym odcinkiem z Czosnowa do Modlina o długości 9,7 km. Po jego uruchomieniu trasa S7 liczy już 285 km – od węzła Gdańsk Południe do Płońska Południe oraz dalej przez Modlin – Czosnów.
Trasa S7 – długo wyczekiwany odcinek
Budowa drogi ekspresowej S7 od lat daje się we znaki kierowcom i mieszkańcom Mazowsza. Przetarg rozstrzygnięto w 2020 roku, jednak prace nie przebiegały zgodnie z planem. Szczególnie w okresie wakacyjnym kierowcy musieli liczyć się z długimi korkami w rejonie Nowego Dworu Mazowieckiego i Zakroczymia.
Dotychczasowa dwupasmowa droga została poszerzona o trzeci pas w każdym kierunku i uzyskała status trasy ekspresowej. Dostęp do niej zapewniają dwa nowe węzły – Modlin i Nowy Dwór Mazowiecki. Most na Wiśle w Zakroczymiu zyskał chodnik (w stronę Warszawy) i ścieżkę rowerową (w kierunku Gdańska). Powstały też drogi serwisowe, wiadukty, ekrany akustyczne oraz urządzenia poprawiające bezpieczeństwo i ochronę środowiska.

S7 Płońsk – Czosnów – prace na finiszu
Nowe 10 kilometrów trasy to nie koniec robót w tym rejonie. Odcinek drogi krajowej nr 7 między Płońskiem a Czosnowem ma 35 km i został podzielony na trzy kontrakty. Do ruchu oddano już fragment Czosnów – Modlin, natomiast na odcinkach Płońsk Południe – Załuski oraz Załuski – Modlin wciąż trwają roboty budowlane. Powstaje nawierzchnia, trwają prace brukarskie i mostowe. Jednocześnie drogowcy montują ekrany akustyczne.
Zaawansowanie prac wynosi obecnie 82% na odcinku Płońsk Południe – Załuski oraz 93% na fragmencie Załuski – Modlin. Dla obu kontraktów podpisano aneksy wydłużające termin zakończenia inwestycji – do marca 2026 r. dla pierwszego i sierpnia 2025 r. dla drugiego. GDDKiA podkreśla, że mimo to główna trasa powinna być przejezdna jeszcze w tym roku.

Budowa S7 będzie jeszcze trwać latami
Wyjazd z Warszawy w kierunku Gdańska jeszcze długo nie będzie komfortowy. GDDKiA planuje rozpoczęcie budowy odcinka Czosnów – Kiełpin do końca 2025 roku. W miejscu obecnego, zatłoczonego skrzyżowania w Czosnowie powstanie bezkolizyjny węzeł. Choć finał inwestycji zaplanowano na wiosnę 2027 roku, już dziś wiadomo, że termin się opóźni z powodu przedłużających się procedur środowiskowych.
Jeszcze większym wyzwaniem będzie 13-kilometrowy fragment w granicach stolicy. Nowa „siódemka” ma ominąć Łomianki i Młociny, łącząc się z obwodnicą Warszawy oraz trasami S7, A2 i S8. Projekt przewiduje budowę pięciu węzłów i dwóch tuneli. Dokumentacja ma być gotowa do 2026 roku, a budowa ruszy najwcześniej w 2028 roku. Według planów zakończenie przewidziano na 2032 rok, jednak realnie kierowcy pojadą tą trasą raczej dopiero około 2035 roku.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Straż miejska może coraz więcej. Za co wlepi mandat i kiedy zatrzyma samochód?

Dramatyczny wzrost wezwań za brak OC. UFG wysłało ich niemal pół miliona

Szewron na asfalcie pomoże kierowcom. Policji ułatwi wystawienie mandatu

Czy elektryki są tanie w utrzymaniu? Oto kiedy robi się naprawdę drogo

30 dni na rejestrację, choć remont potrwa kilka lat? Odbudowa klasyka i zaskakujący problem

Jazda na dziennych we mgle słono kosztuje. Nie chodzi tylko o mandat
Ostatnie artykuły
- Straż miejska może coraz więcej. Za co wlepi mandat i kiedy zatrzyma samochód?
- Dramatyczny wzrost wezwań za brak OC. UFG wysłało ich niemal pół miliona
- Znana brytyjska marka wychodzi ze strefy komfortu i zbuduje SUV-a
- Marka, wiek pojazdu czy pojemność silnika – co jest brane pod uwagę przy wyliczaniu wysokości składki za OC?
- Szewron na asfalcie pomoże kierowcom. Policji ułatwi wystawienie mandatu
- Nissan wprowadzi do Europy nowego SUV-a. Ma rywalizować z Dusterem
- To najmocniejsze GTI w historii. Volkswagen właśnie pokazał nowy model
- Czy elektryki są tanie w utrzymaniu? Oto kiedy robi się naprawdę drogo
- Najtańsze samochody 2026. Sprawdzamy, ile kosztują i co oferują
- 30 dni na rejestrację, choć remont potrwa kilka lat? Odbudowa klasyka i zaskakujący problem