Nowy Volkswagen Golf będzie amerykański? Niemcy szykują przełom
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Maciej Struk

Nowe wcielenie Volkswagena Golfa ma być absolutnie przełomowe. W przeciwieństwie do dwóch ostatnich, opartych na platformie, MQB, powstanie na zupełnie nowej architekturze. Na dodatek, wspólnymi siłami z amerykańskim Rivianem.
Volkswagen w połowie bieżącego roku zainwestował ogromne pieniądze (5,8 mld dolarów) w Riviana. W efekcie obie firmy stworzyły spółkę joint venture. W jej ramach której Amerykanie przekażą swoją własność intelektualną i pomogą Niemcom w opracowaniu oprogramowania dla przyszłych modeli koncernu.
Jego dział oprogramowania, zwany Cariad, nie tylko nie spełnił oczekiwań, ale i przekroczył budżet.
Volkswagen Golf 9: na nowej platformie
Volkswagen Golf 9 ma być samochodem już wyłącznie elektrycznym. Taki wariant tego modelu już był niegdyś sprzedawany. Występował bowiem w ramach 7. generacji, ale później ustąpił miejsca ID.3. W momencie premiery tego ostatniego, co nastąpiło w 2019 roku, Niemcy mówili o przełomie na miarę Garbusa.
Ale ten elektryczny kompakt, który w 2026 roku doczeka się modernizacji (TUTAJ przeczytasz o tym więcej) raczej nie dożyje kolejnej generacji. Takie rozwiązanie na początku roku zasugerował Kai Grunitz – szef działu technicznego Volkswagena.

Z kolei teraz Thomas Schafer, stojący na czele niemieckiej marki, ujawnił, że w 2029 roku pojawi się Golf 9. generacji. Kolejne wcielenie tego samochodu będzie oparte na zupełnie nowej, elektrycznej platformie SSP (Scalable Systems Platform).
Docelowo ma ona zastąpić MEB i być używana zarówno w samochodach miejskich, SUV-ach, jak i w modelach sportowych. W przypadku tych ostatnich moc będzie sięgała nawet 1700 KM.
TUTAJ przeczytasz megatest Volkswagena Passata 2.0 TDI.
Tradycyjni producenci sobie nie radzą
Swój udział w opracowywaniu Volkswagena Golfa 9 będą mieć również Amerykanie. To przyszłe auto ma być jednym z pierwszych modeli Niemców, wykorzystujących zupełnie nową architekturę elektroniczną.
Schafer w rozmowie z Automotive News ujawnił, że zarządzana przez niego marka potrzebuje pomocy Riviana w całkowitej przebudowie swojego legendarnego modelu.
„Postanowiliśmy stworzyć pojazd zdefiniowany programowo. Stanie się to z Rivianem, spółką joint venture, w której opracujemy nową architekturę elektroniczną. Ale zdecydowaliśmy również, że chcemy rozpocząć tę podróż od kultowego produktu. Więc zaczniemy od Golfa” – mówi Schafer.

Wykorzystanie Riviana do stworzenia oprogramowania pokazuje, że tradycyjni producenci nie radzą sobie z tym równie dobrze, co start-upy, skupione na nowoczesnych technologiach.
Przykładem może być również Audi, które zapowiedziało stworzenie nowej gamy modeli z chińskim SAIC-iem. Powodem takiego ruchu jest chęć zaoferowania na tamtejszym rynku najnowocześniejszych aut, zdolnych zagrozić pozycji niezwykle rozwiniętych wytwórców z Państwa Środka.
TUTAJ przeczytasz o pierwszym Audi bez pierścieni.
Volkswagen Golf 8 ma żyć bardzo długo
Ale pojawienie się elektrycznego Volkswagena Golfa 9 nie oznacza końca dla modelu wcześniejszej generacji. Według informacji przekazanych przez Grunitza holenderskiej edycji magazynu Top Gear, to auto ma pozostać w produkcji do połowy przyszłej dekady. Czyli do momentu zakończenia ery spalinowej.
Grunitz uważa, że tak długi cykl życia Golfa 8 będzie możliwy choćby, dzięki znakomitej platformie modułowej MQB. Przy okazji przyznaje jednak, że jej początki były trudne, ale szybko rozwiązano wszelkie problemy.

Poza tym Golf po liftingu, przeprowadzonym na początku 2024 roku, jest autem już bardziej dopracowanym niż na początku tej generacji. Otrzymał m.in. hybrydowe układy napędowe o większym zasięgu, odświeżony wygląd, a także mocno przeprojektowany kokpit.
Grunitz wyjaśnia, że przyszłość Golfa w dużej mierze zależy od przepisów. Jeśli nagle nie zostaną wprowadzone np. nowe zasady bezpieczeństwa, których spełnienie będzie zbyt kosztowne, kompakt Volkswagena nie doczeka końca 2034 roku.
Jeśli Golf ma dożyć sędziwego wieku 15 lat, bez dwóch zdań przejdzie kolejne aktualizacje. Przyszłe zmiany mogą objąć wygląd, aby był zgodny z linią modelową marki, kokpit i układy napędowe.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Faworyt polskich kierowców teraz kosztuje mniej. Taniej nawet o 12 500 zł

Mniej wypadków i ofiar na polskich drogach. Policja podsumowała wakacje 2026

Deszcz wymusi niższą prędkość. Znak stosowany u sąsiadów trafi do nas

Ulubiony japoński SUV premium Polaków na nowo. To już oficjalne

Mazda szykuje nowości w swoich SUV-ach. Tak dużych zmian jeszcze nie było

Raport WEI: mandaty bardziej dotkliwe niż w Niemczech. Mamy za dużo znaków drogowych!
Ostatnie artykuły
- Faworyt polskich kierowców teraz kosztuje mniej. Taniej nawet o 12 500 zł
- Mniej wypadków i ofiar na polskich drogach. Policja podsumowała wakacje 2026
- Deszcz wymusi niższą prędkość. Znak stosowany u sąsiadów trafi do nas
- Ulubiony japoński SUV premium Polaków na nowo. To już oficjalne
- Mazda szykuje nowości w swoich SUV-ach. Tak dużych zmian jeszcze nie było
- Raport WEI: mandaty bardziej dotkliwe niż w Niemczech. Mamy za dużo znaków drogowych!
- Wracają „szkolne ulice” i kary dla rodziców. Od dziś uważniej patrz na znaki
- Najbardziej zbędny element wyposażenia auta? Co trzeci właściciel nigdy go nie użył
- Suzuki ogłasza plany dla Europy. BYD natychmiast reaguje
- Lexus zmieni swojego SUV-a. Bestseller po liftingu zapowiedziany