Najbardziej zbędny element wyposażenia auta? Co trzeci właściciel nigdy go nie użył
Mikołaj Adamczuk

Producenci coraz chętniej montują przed pasażerem kolejny ekran, ale nowe badanie J.D. Power pokazuje, że nie jest szczególnie potrzebny. Aż 35% właścicieli samochodów wyposażonych w taki wyświetlacz ani razu nie spróbowało z niego skorzystać.
- 35% właścicieli samochodów z ekranem pasażera nigdy go nie użyło
- Wyświetlacze te generują 21,3 zgłoszonego problemu na 100 samochodów
- Najwyżej oceniane są technologie, które działają w tle i nie wymagają uwagi kierowcy
Trzeci ekran na desce rozdzielczej stał się w ostatnich latach jednym z elementów „pakietu obowiązkowego” w nowoczesnym samochodzie. Wnętrza zaczynają już przypominać kabinę do symulatora lotów. Można poczuć się otoczonym wyświetlaczami: kierowca ma własne cyfrowe zegary, pośrodku znajduje się duży ekran multimediów, a teraz kolejny trafia bezpośrednio przed pasażera.
To wygląda efektownie na zdjęciach wnętrza i dobrze prezentuje się podczas premiery nowego modelu. Problem w tym, że po zakupie samochodu spora część użytkowników najwyraźniej nie wie, co miałaby z nim zrobić. Gdy tylko jadę którymś z nowych aut z trzecim ekranem – niezależnie od tego, czy na lewym, czy na prawym fotelu – też mam ten problem. Ani razu jako pasażer nie pomyślałem, że nudzi mi się na tyle, że chcę oglądać coś lub grać w grę na tamtym ekranie. Przecież mam w dłoni telefon.
To nie tylko moje wrażenie
Podobne wnioski płyną z najnowszego badania J.D. Power 2026 U.S. Tech Experience Index. Objęło ono 68 084 właścicieli nowych samochodów z roku modelowego 2026, których zapytano o doświadczenia po pierwszych 90 dniach użytkowania auta. Analizie poddano 40 różnych technologii z zakresu komfortu, łączności, systemów wsparcia kierowcy, samochodów elektrycznych oraz inteligentnych funkcji pojazdu.

Co trzeci użytkownik nie włącza tego ekranu
Szczególnie słabo wypadły właśnie ekrany przeznaczone dla pasażera. 35% właścicieli samochodów wyposażonych w dodatkowy wyświetlacz przyznało, że przez pierwsze 90 dni użytkowania ani razu nie spróbowało z niego skorzystać. Na drugim końcu skali znajduje się zaledwie 6% respondentów, którzy deklarują korzystanie z niego podczas każdej jazdy.
Wyświetlacze pasażera znalazły się również wśród najbardziej problematycznych technologii ujętych w badaniu. J.D. Power odnotowało 21,3 problemu na 100 samochodów wyposażonych w takie rozwiązanie.
Nie oznacza to, że w co piątym aucie ekran się zepsuł. Stosowany przez J.D. Power wskaźnik PP100 obejmuje zgłaszane przez użytkowników problemy związane z działaniem, obsługą lub wykonaniem danej technologii. Im niższa wartość, tym lepiej oceniana jest funkcja. W niektórych samochodach wyposażonych w ekran przed pasażerem odnotowano również więcej problemów związanych z całym systemem multimedialnym.

Najbardziej lubimy technologię, której prawie nie zauważamy
Znacznie lepiej oceniane są funkcje mniej spektakularne. Najwyższy poziom satysfakcji osiągnął w tegorocznym badaniu system określany przez J.D. Power jako „smart ignition”. Samochód potrafi automatycznie uruchamiać się lub wyłączać w zależności od zachowania kierowcy, dzięki czemu nie trzeba wykonywać dodatkowych czynności.
Wskaźnik problemów wyniósł w tym przypadku zaledwie 2,4 PP100 – prawie dziewięć razy mniej niż dla ekranów pasażera. Dobrze oceniono także inteligentną klimatyzację, która automatycznie dostosowuje pracę układu do warunków i preferencji użytkownika, oraz funkcję zapamiętywania ustawień kierowcy.
Widać, że użytkownicy nie odrzucają nowych technologii jako takich. Wysoko oceniają te rozwiązania, które zdejmują z nich część obowiązków i nie wymagają dodatkowej obsługi.
Więcej automatyzacji też nie zawsze oznacza większe zadowolenie
Podobna zależność pojawiła się przy systemach wspomagania prowadzenia. Klasyczne systemy poziomu 2, w których kierowca musi trzymać ręce na kierownicy i cały czas obserwować drogę, zostały lepiej ocenione pod względem działania i ogólnego doświadczenia niż bardziej zaawansowane systemy L2+, pozwalające na wybranych drogach zdjąć ręce z kierownicy.
Co ciekawe, te bardziej zaawansowane systemy zgromadziły nawet nieco mniej problemów: 13,8 PP100 wobec 14,3 PP100 w przypadku zwykłych systemów poziomu 2. Mimo to użytkownicy ocenili ich ogólne działanie gorzej.

J.D. Power interpretuje to jako sygnał, że część użytkowników nadal czuje się bardziej komfortowo z rozwiązaniami, które jasno wspierają prowadzącego, niż z systemami przejmującymi większą część jego obowiązków.
Cadillac najlepszy wśród marek premium
Amerykańskie badanie służy również do tworzenia rankingu producentów pod względem wdrażania nowych technologii. Wśród marek premium pierwsze miejsce z wynikiem 641 punktów na 1000 możliwych zajął Cadillac. Drugi był Genesis z 559 punktami, a trzecie miejsce przypadło BMW – 524 punkty. Wśród marek popularnych po raz siódmy z rzędu zwyciężył Hyundai, również z wynikiem 524 punktów. GMC i Kia uzyskały po 470 punktów.
Wśród konkretnych wysoko ocenianych funkcji znalazły się m.in. cyfrowe lusterka wykorzystujące obraz z kamery, kamery pokazujące martwe pole, cyfrowe kluczyki, możliwość jazdy samochodem elektrycznym przy użyciu jednego pedału oraz system planowania ładowania.
Łączy je jedna cecha: każda z tych technologii rozwiązuje konkretny problem użytkownika. Nie można tego samego powiedzieć o ekranie przed pasażerem. Ta moda może się wkrótce skończyć, a za jakiś czas będziemy ją wspominać jako ślepą uliczkę w motoryzacji. Na szczęście niezbyt groźną i nie wpływającą na resztę auta i na to, jak jeździ.
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Suzuki ogłasza plany dla Europy. BYD natychmiast reaguje

Lexus zmieni swojego SUV-a. Bestseller po liftingu zapowiedziany

Polski samochód elektryczny wraca do gry. 4,5 mld zł na fabrykę w Jaworznie

Smartfon zakazany w szkole i na przejściu dla pieszych. Uczeń może trafić przed sąd

Nowe, wielkie BMW już jeździ. Z jego technologii skorzysta Rolls-Royce

Koniec CPN: zatankuj dziś, nie jutro. Oszczędzisz nawet ponad 70 zł
Ostatnie artykuły
- Najbardziej zbędny element wyposażenia auta? Co trzeci właściciel nigdy go nie użył
- Suzuki ogłasza plany dla Europy. BYD natychmiast reaguje
- Lexus zmieni swojego SUV-a. Bestseller po liftingu zapowiedziany
- Polski samochód elektryczny wraca do gry. 4,5 mld zł na fabrykę w Jaworznie
- Smartfon zakazany w szkole i na przejściu dla pieszych. Uczeń może trafić przed sąd
- Nowe, wielkie BMW już jeździ. Z jego technologii skorzysta Rolls-Royce
- Koniec CPN: zatankuj dziś, nie jutro. Oszczędzisz nawet ponad 70 zł
- Bratobójcza walka o klienta, czyli Hyundai Tucson kontra Kia Sportage. Co wybrać?
- Silnik 1.6 16V (K4M) Renault – zły sen mechanika? Typowe usterki, opinie, co się psuje?
- Garmin produkuje świetne zegarki, a co z kamerami? Sprawdzamy model za 1500 zł