Ulubiony japoński SUV premium Polaków na nowo. To już oficjalne
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Krzysztof Kaźmierczak

Nowy Lexus NX został oficjalnie pokazany. Co się zmieniło? Czy przewidywane przez nas nowości faktycznie zostały wprowadzone?
- Oto jest. Nowy Lexus NX.
- SUV otrzymał szóstą generację napędu hybrydowego.
- Wnętrze Lexusa NX zmieniło się nie do poznania.
Zapowiadany wczoraj przez Lexusa nowy model NX został oficjalnie pokazany. Praktycznie wszystkie nasze przypuszczenia na temat nowego modelu się potwierdziły.

Sugerowaliśmy, że auto otrzyma ekrany w tym samym stylu co nowy ES – i tak się stało. Sugerowaliśmy również, że dostanie hybrydowe napędy nowej generacji, które wcześniej zadebiutowały w modelu RAV4 – to również się potwierdziło. Co jeszcze się zmieniło?
Lexus NX po liftingu
Na pierwszy rzut oka nowy Lexus NX może wyglądać jak lifting, ale lista zmian wykracza poza zakres typowego odświeżenia. Japoński SUV otrzymał przeprojektowane nadwozie, zupełnie nowe wnętrze, kolejną generację układów hybrydowych, poprawiony układ jezdny oraz najnowsze rozwiązania multimedialne i systemy bezpieczeństwa.

Z przodu uwagę zwraca przede wszystkim nowa, bezramkowa atrapa chłodnicy, która została zintegrowana stylistycznie z nadwoziem i nowymi reflektorami. Z tyłu zmieniono natomiast układ tylnej listwy świetlnej. Światła stopu i tylne lampy tworzą charakterystyczny dla Lexusa motyw litery „L”, a centralnie umieszczone logo marki zostało podświetlone.
Zmiany są większe, niż sugeruje wygląd
Największa rewolucja czeka jednak kierowcę po otwarciu drzwi. Lexus całkowicie przeprojektował deskę rozdzielczą, konsolę centralną oraz wykończenie kabiny. Widać tutaj wyraźną inspirację nowymi modelami ES i TZ. Kabina ma być dzięki temu bardziej minimalistyczna, elegancka i spokojna.
Przed kierowcą znajduje się teraz 12,3-calowy wirtualny kokpit. Obok niego, na tej samej wysokości, umieszczono 14-calowy ekran centralny systemu multimedialnego Lexus Connect. Ciekawym rozwiązaniem są także przyciski Hidden Switches. Na pierwszy rzut oka wyglądają jak gładki panel, ale podświetlają się po zbliżeniu dłoni, a ich naciśnięcie jest wyczuwalne pod palcem.

Na pokładzie znalazła się najnowsza wersja systemu Lexus Connect oraz nowe usługi Connected. Japoński SUV będzie przy tym pierwszym modelem Lexusa oferowanym w Europie z systemem Sensory Concierge. Układ koordynuje oświetlenie wnętrza, klimatyzację i zapach, pozwalając stworzyć atmosferę dopasowaną do nastroju kierowcy lub charakteru podróży.
Co nowego pod maską
Lexus nie ograniczył się jednak do zmian stylistycznych. Nowy NX otrzymał szóstą generację technologii hybrydowej. Dotyczy to zarówno pełnej hybrydy NX 350 h, jak i hybrydy plug-in NX 450 h+.
Japończycy połączyli jednostkę sterującą PCU z przekładnią w jeden kompaktowy moduł. Rozwiązanie przypomina układ eAxle stosowany w samochodach elektrycznych Lexusa. Nowa jednostka jest o 10 kg lżejsza i o 10 cm niższa, co pozwoliło obniżyć środek ciężkości samochodu.

Oba napędy wykorzystują 2,5-litrowy, czterocylindrowy silnik benzynowy współpracujący z elektryczną przekładnią bezstopniową. Oba warianty otrzymały też zdolność holowania przyczepy o masie do 1500 kg. Lexus zapowiada jednocześnie, że zarówno NX 350h, jak i NX 450h+ będą spełniać wymagania przyszłej normy Euro 7 i mają należeć do najbardziej efektywnych pod względem emisji CO₂ modeli w swoich klasach.
Ponad 100 km na prądzie
Największe zmiany dotyczą hybrydowego NX 450 h+. W tym przypadku priorytetem było zwiększenie zasięgu w trybie elektrycznym oraz poprawa możliwości ładowania. Samochód otrzymał nowy akumulator litowo-jonowy o pojemności 23 kWh, zintegrowany z podłogą. Nowy NX 450 h+ rozwija 307 KM i przyspiesza od 0 do 100 km/h w 6,1 s.
Co ważne, NX 450 h+ jest pierwszą hybrydą plug-in Lexusa wyposażoną w możliwość szybkiego ładowania prądem stałym. Rozwiązanie to będzie standardem we wszystkich wersjach wyposażenia. Naładowanie akumulatora od 10 do 80% ma zajmować 30 minut.

Według danych producenta, przed homologacją, zasięg w trybie EV przekracza 100 km. Oznacza to, że w codziennym użytkowaniu NX 450 h+ może być wykorzystywany niemal jak samochód elektryczny, bez rezygnacji z możliwości korzystania z silnika spalinowego. Lexus zwiększył również możliwości napędu na cztery koła. AWD może teraz działać w szerszym zakresie sytuacji niż wcześniej, automatycznie zapewniając dodatkową trakcję i stabilność.
NX 350 h lżejszy i bardziej wydajny
Klasyczna hybryda NX 350h korzysta z akumulatora litowo-jonowego o konstrukcji takiej samej jak zastosowana w nowym Lexusie ES 350h, a system rozwija moc 199 KM.
Producent poprawił chłodzenie akumulatora, dzięki czemu mógł zmniejszyć liczbę ogniw bez obniżenia mocy. Co istotne, jego masa spadła z 32,7 do 23,5 kg. Lexus poprawił również osiągi samochodu, choć w tym przypadku różnią się one w zależności od rodzaju napędu.

NX 350h będzie dostępny zarówno z napędem na przednie koła, jak i z układem AWD. W pierwszym przypadku przyspieszenie od 0 do 100 km/h ma zajmować 7,7 s, natomiast wersja AWD potrzebuje 7,3 s.
Lexus Driving Signature
Na zmianach napędów i wyglądu lista nowości się nie kończy. Lexus deklaruje również poprawę właściwości jezdnych zgodnie z filozofią Lexus Driving Signature. Jej założenia obejmują komfort, pewne prowadzenie oraz poczucie pełnej kontroli nad samochodem.
Co ciekawe, jest to pierwszy nowy Lexus dostrojony z myślą o europejskim rynku również na torze Nürburgring. Samochód najpierw testowano w centrum rozwojowym Shimoyama, a następnie ustawienia podwozia, zawieszenia i układu kierowniczego dopracowywano na niemieckim torze oraz drogach publicznych i autostradach.

Finalnie w nowym NX zwiększono sztywność nadwozia, zmieniono pozycję za kierownicą i poprawiono ergonomię. Producent popracował również nad aerodynamiką oraz wyciszeniem kabiny. Dodatkowo dostrojono zawieszenie, układ hamulcowy i działanie napędu na cztery koła.
Kiedy w salonach?
Na nowego Lexusa NX trzeba będzie jednak jeszcze trochę poczekać. Przedsprzedaż samochodu rozpocznie się jesienią 2026 roku, natomiast pierwsze egzemplarze trafią do Europy wiosną 2027 roku.
Oferty

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Trzy kolejne zamienniki LED już legalne. Co z popularnymi H7 i H4?

Policja nałożyła mandaty za ponad 1,4 mln zł. Na celowniku głośne wydechy

Miały być surowe przepisy dla hulajnóg. Na razie więcej obietnic niż zmian

Podatek PCC od listopada na nowych zasadach. Limit zwolnienia wzrośnie trzykrotnie

Mandat we Włoszech zapłaci niewinny kierowca z Polski? Nawet po 5 latach

BMW przejechało 1213 km bez ładowania. Rekordowy wynik zaskoczył nawet producenta
Ostatnie artykuły
- Trzy kolejne zamienniki LED już legalne. Co z popularnymi H7 i H4?
- Policja nałożyła mandaty za ponad 1,4 mln zł. Na celowniku głośne wydechy
- Miały być surowe przepisy dla hulajnóg. Na razie więcej obietnic niż zmian
- Podatek PCC od listopada na nowych zasadach. Limit zwolnienia wzrośnie trzykrotnie
- Mandat we Włoszech zapłaci niewinny kierowca z Polski? Nawet po 5 latach
- BMW przejechało 1213 km bez ładowania. Rekordowy wynik zaskoczył nawet producenta
- Jak działa amortyzacja samochodu w leasingu? Wyjaśniamy, jak zaoszczędzić pieniądze
- Nowe Porsche zapowiedziane. 911 będzie przy nim niedrogie
- Nowa Tesla nadlatuje. Mniej niż sekunda do setki, ale jest jeden problem
- Europejska motoryzacja się jednoczy. Nieoczekiwany sojusz już działa