Lexus LS nie jest już oferowany w Polsce, a jego rolę częściowo przejął nowy ES. Nie oznacza to jednak końca historii japońskiej limuzyny.

  • Lexus LS ma pozostać w sprzedaży w Japonii i Australii także w 2027 roku.
  • Gama prawdopodobnie zostanie ograniczona do hybrydowej wersji LS 500h.
  • Modernizacja obejmie bogatsze wyposażenie, poprawki konstrukcji i zmiany w gamie, ale bez najnowszej elektroniki z modelu ES.

Lexus LS to najważniejszy model w całej historii marki. To od niego –  w 1989 roku – rozpoczęła się jej historia. To właśnie LS rzucił wyzwanie największym, z Mercedesem klasy S i BMW serii 7 na czele. Misję trzeba uznać za udaną: nie tylko zbierał świetne recenzje, ale i udowodnił, że Lexus to marka wyróżniająca się trwałością. Zbudował jej pozycję, dzięki której dziś na drogach – także w Polsce – widać naprawdę sporo aut z „L” na masce, od miejskich LBX-ów i UX-ów po dużego RX-a. Gdyby nie LS, bardzo możliwe, że w ogóle by się nie pojawiły.

Ale teraz LS-a nie ma już w polskiej ofercie

lexus ls
Aktualny Lexus LS nie zdobył popularności na miarę rywali z Niemiec.

Flagowa limuzyna zniknęła z gamy m.in. w Europie i Ameryce Północnej. Nie doczekała się bezpośredniego następcy – i jak na razie raczej nie ma takich planów. Częściowo zastępuje ją ES, czyli model pozycjonowany klasę niżej, który w najnowszej odsłonie urósł i mierzy znacznie ponad pięć metrów. 

Kariera ostatniego LS-a zaczęła się w 2017 roku. Samochód powstał na tylno- i czteronapędowej platformie GA-L, współdzielonej ze sportowym coupe LC. W Europie najważniejszą wersją był LS 500h, łączący wolnossący silnik benzynowy V6 o pojemności 3,5 litra z dwoma silnikami elektrycznymi i wielostopniowym układem hybrydowym Multi Stage Hybrid. Moc systemowa wynosi 359 KM. Zastosowana przekładnia łączy bezstopniowy układ planetarny z dodatkową czterostopniową skrzynią, tworząc dziesięć symulowanych przełożeń.

LS przeszedł większą modernizację na rok modelowy 2021. Lexus poprawił wtedy wyciszenie, komfort jazdy, działanie zawieszenia i charakterystykę układu napędowego. Kolejne liftingi były już znacznie mniejsze. 

Teraz nadchodzi kolejny

LS został w ofercie m.in. w Australii i w Japonii. W dodatku marka szykuje mu odświeżenie. Przedstawiciel australijskiego oddziału Lexusa potwierdził w rozmowie z serwisem CarExpert, że LS otrzyma „niewielką aktualizację techniczną”, a pierwsze zmodernizowane samochody pojawią się w Australii pod koniec 2026 roku. Większość szczegółów pochodzi na razie z nieoficjalnych informacji japońskiego portalu Creative Trend. Premierę na rodzimym rynku zaplanowano podobno na 10 września.

Nie będzie to klasyczny lifting z całkowicie zmienionym przodem, nowymi reflektorami i przebudowanym wnętrzem. Lexus ma skupić się na wyposażeniu, konstrukcji podwozia oraz uproszczeniu oferty.

Japońska gama prawdopodobnie zostanie ograniczona do bogatych odmian F Sport, Version L i Executive. Najtańsza wersja ma zniknąć, co dodatkowo podkreśli ekskluzywny charakter końcowego etapu produkcji.

W tej generacji nie ma już jednostek V8.

LS 500h i koniec

Najważniejsza zmiana ma dotyczyć silników. Z oferty prawdopodobnie zniknie oferowany tam benzynowy LS 500, napędzany podwójnie doładowanym silnikiem V6. W gamie pozostałby wyłącznie LS 500h z wolnossącym V6 3.5, dwoma silnikami elektrycznymi i mocą systemową 359 KM.

Nie byłaby to nowa generacja układu hybrydowego. Lexus zachowa konstrukcję stosowaną od premiery obecnego modelu, najprawdopodobniej bez istotnych zmian mocy, osiągów czy pojemności akumulatora.

Dyskretne poprawki zamiast dużego liftingu

Modernizacja LS-a będzie niewielka. Lexus ma wzmocnić tunel środkowy, co poprawi sztywność nadwozia i precyzję prowadzenia. Przy tylnej ramie pomocniczej pojawią się dodatkowe materiały tłumiące drgania. Chodzi przede wszystkim o jeszcze lepsze wyciszenie i komfort jazdy. F Sport może otrzymać opony w tym samym rozmiarze na obu osiach, aby spełnić japońskie normy hałasu.

Zmiany stylistyczne również będą kosmetyczne. Klasyczny emblemat „L” na klapie może zastąpić modny, szeroki napis „LEXUS” – niczym w ES-ie. Otwierane okno dachowe ma wejść do wyposażenia seryjnego, a panoramiczny dach pojawi się na liście opcji. Poszczególne wersje dostaną też bogatsze wyposażenie.

Lexus LS 500
Wnętrze: może i niezbyt nowoczesne, ale za to bardzo estetyczne.

LS nie przejmie jednak najnowszej elektroniki z nowego ES-a. Zachowa dwa ekrany o przekątnej 12,3 cala i dotychczasowe systemy bezpieczeństwa. Nie otrzyma 14-calowego wyświetlacza, oprogramowania Arene ani pakietu Lexus Safety System+ 4.0. To właśnie pod względem elektroniki wiek flagowej limuzyny będzie widoczny najbardziej. Jednocześnie, klienci na LS-a zazwyczaj są jednak dość konserwatywni i niekoniecznie poszukują nowinek.

Ostatnia modernizacja przed końcem produkcji

Aktualizacja najprawdopodobniej nie rozpoczynie nowego etapu kariery LS-a, a po prostu pozwoli utrzymać model w wybranych krajach do zakończenia jego cyklu produkcyjnego. Lexus nie potwierdził jeszcze, jak długo obecna generacja pozostanie na rynku ani czy otrzyma bezpośredniego następcę w formie limuzyny. LS to legendarna nazwa – ale całkiem możliwe, że wkrótce Japończycy wyślą ją do lamusa.

Lexus LS 400
Dziś pierwszy LS to poszukiwany, drożejący klasyk.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również