Winiety w 2026 r. – co musisz wiedzieć przed podróżą
Sebastian Sulowski

Zimowy wyjazd na narty często oznacza przejazd przez kilka krajów, w których obowiązują winiety. Od 2026 r. w Czechach, Austrii, Słowacji i Szwajcarii obowiązują zasady, które warto znać przed wyruszeniem w trasę – zarówno przy przejeździe tranzytowym, jak i wtedy, gdy któryś z tych krajów jest celem podróży.
- Winiety w 2026 r. są już w pełni elektroniczne w większości krajów.
- Ceny i okresy ważności różnią się w zależności od państwa.
- Brak winiety nadal oznacza wysoki mandat, zwłaszcza w Alpach.
Dla wielu polskich kierowców system winiet wciąż bywa nieintuicyjny. W Polsce płaci się na bramkach albo korzysta z odcinków całkowicie bezpłatnych, dlatego zagraniczne rozwiązania potrafią zaskoczyć, zwłaszcza podczas zimowych wyjazdów w Alpy czy do Czech i na Słowację. Tymczasem to właśnie te kraje należą do najczęstszych kierunków narciarskich lub stanowią kluczowe trasy tranzytowe w drodze do Austrii i Szwajcarii.
Przed sezonem zimowym warto sprawdzić szczegóły, aby uniknąć niepotrzebnych kosztów i mandatów za brak opłaty drogowej. Dla przykładu w Szwajcarii oznacza to 200 CHF (ok. 900 zł) mandatu oraz obowiązek natychmiastowego dokupienia winiety (40 CHF, czyli ok. 190 zł). Łączny koszt to 240 CHF (ok. 1090 zł). Nie ma tam taryfy ulgowej za „krótki przejazd” ani za tranzyt.

Winiety w 2026 r. – Austria
Austria w 2026 r. jest praktycznie gotowa na pełne przejście na winiety cyfrowe. Dla kierowców z Polski oznacza to koniec problemów znanych z poprzednich lat. Winiety jednodniowe są dostępne wyłącznie w formie e-winiet, a krótkoterminowe opłaty – jednodniowe, 10-dniowe i dwumiesięczne – działają natychmiast po zakupie, bez dawnej 18-dniowej karencji.
Tradycyjne naklejki pozostają już tylko w ograniczonym zakresie i całkowicie znikną od lutego 2027 r. System oparty na numerze rejestracyjnym upraszcza przejazdy tranzytowe i wyjazdy na narty, eliminuje konieczność postoju na stacjach paliw i zmniejsza ryzyko pomyłek. W praktyce winietę można dziś kupić nawet tuż przed wjazdem na autostradę, najlepiej bezpośrednio u operatora ASFINAG, bez pośredników i dodatkowych opłat.
Względem 2025 r. winiety w Austrii symbolicznie podrożały. Najpopularniejsza wśród turystów winieta 10-dniowa jest droższa o nieco mniej niż 2 zł.
Ceny winiet w Austrii w 2026 r. (samochody osobowe do 3,5 t):
- 1-dniowa: 9,60 EUR (około 41 zł)
- 10-dniowa: 12,80 EUR (około 55 zł)
- 2-miesięczna: 32,00 EUR (około 138 zł)
- roczna: 106,80 EUR (około 459 zł)

Czechy – winiety droższe od 2026 r.
Od 1 stycznia 2026 r. w Czechach wzrosły ceny e-winiet dla samochodów osobowych do 3,5 t. Dla przykładu winieta 10-dniowa, podobnie jak w Austrii, podrożała o około 2 zł.
Ceny winiet w Czechach w 2026 r.:
- 1-dniowa: 230 CZK (około 40 zł)
- 10-dniowa: 300 CZK (około 52 zł)
- miesięczna: 480 CZK (około 83 zł)
- roczna: 2570 CZK (około 446 zł)
Samochody elektryczne i wodorowe są zwolnione z opłat, a hybrydy plug-in oraz pojazdy na CNG i LNG korzystają z obniżonych stawek. Aby skorzystać z ulg, konieczne jest zgłoszenie pojazdu. Szczegóły dostępne są na oficjalnej stronie zarządcy dróg. Winiety w Czechach są wyłącznie elektroniczne i najlepiej kupować je przez oficjalny system eDálnice.
Winiety w 2026 r. – Słowacja
Na Słowacji od lat obowiązuje wyłącznie elektroniczny system winiet dla pojazdów do 3,5 t. W 2026 r. nie wprowadzono istotnych zmian ani w zasadach, ani w cenach. Winiety kupuje się online i są one automatycznie przypisywane do tablic rejestracyjnych. Kraj nie wraca do naklejek ani fizycznych winiet.
Narodowa Spółka Autostradowa (NDS) zaleca zakup winiet wyłącznie przez oficjalne kanały. To najtańsze rozwiązanie i gwarancja braku problemów, np. przy ewentualnych reklamacjach. Winiety można kupić na stronie eznamka.sk, w aplikacji mobilnej eZnamka, a także na stacjach paliw i w punktach sprzedaży przy przejściach granicznych.
Słowacja – winiety w 2026 r. (samochody osobowe do 3,5 t):
- 1-dniowa: 8,10 EUR (około 35 zł)
- 10-dniowa: 10,80 EUR (około 46 zł)
- miesięczna: 17,10 EUR (około 74 zł)
- roczna: 90 EUR (około 387 zł)

Winiety w 2026 r. – Szwajcaria
W Szwajcarii obowiązuje prosty i niezmienny system opłat drogowych. Kierowcy samochodów osobowych do 3,5 t muszą posiadać roczną winietę. Dostępna jest zarówno jako tradycyjna naklejka na szybę, jak i jako e-winieta przypisana do numeru rejestracyjnego. Obie formy działają na tych samych zasadach. Plusem jest długi okres ważności. Szwajcarska winieta działa nawet do 14 miesięcy – zawsze obowiązuje do 31 stycznia kolejnego roku i można ją kupić już od 1 grudnia. Oznacza to, że przy wyjeździe do Szwajcarii w styczniu następnego roku nie trzeba kupować nowej winiety.
Szwajcaria – winiety w 2026 r. (samochody do 3,5 t):
- roczna: 40 EUR (około 181 zł)
Winiety warto kupować poprzez oficjalny kanał Via BAZG – online lub na stacjach paliw i przejściach granicznych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
Ostatnie artykuły
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza