Do dość nietypowego zdarzenia doszło w Luzinie (woj. pomorskie). 35-letnia kobieta straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w sygnalizator świetlny. A to wszystko przez… pająka!

Strach ma wielkie oczy

To, że niektóre zwierzęta budzą wśród niektórych osób strach nie jest niczym nowym. Ale to co wydarzyło się w jednej z pomorskich miejscowości zaskakuje, a niektórych może nawet rozbawić. W tym przypadku chodziło o pająka!

„W sobotę przed południem dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie otrzymał zgłoszenie dotyczące zdarzenia drogowego, do którego doszło w Luzinie na ul. Lęborskiej. Natychmiast na miejsce zostali skierowani policjanci z wejherowskiej drogówki. Mundurowi zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz ustalali okoliczności kolizji drogowej” – poinformowała na swoim profilu na Facebooku Komenda Powiatowa Policji w Wejherowie. (ZOBACZ też: Posadził psa za kółkiem, aby uniknąć mandatu. Był pod wpływem alkoholu).

Przestraszyła się pająka

A co dokładnie się wydarzyło? 35-letnia kobieta straciła panowanie nad pojazdem marki Citroën, zjechała do prawej krawędzi jezdni i wjechała w sygnalizator świetlny. Powodem jej „paniki” był pająk, który wszedł na jej nogę podczas jazdy. (ZOBACZ też: Przez kota mogło dojść do tragedii. Jak właściwie transportować zwierzęta w samochodzie?).

Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało. Niektórych to zdarzenie bawi, choć trzeba pamiętać, że całe mogło przecież skończyć się znacznie gorzej.

Funkcjonariusze ustalili, że kobieta była trzeźwa. Za swój czyn została ukarana mandatem karnym w wysokości 1500 zł oraz 10 punktami karnymi.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również