Wielkie przetasowanie na rynku. Czy to kres wieloletniej dominacji japońskich marek?
Krzysztof Kaźmierczak

Wszystko wskazuje na to, że chińska branża motoryzacyjna przejmie w tym roku palmę pierwszeństwa w Azji. Oznaczałoby to koniec wieloletniej dominacji japońskich producentów w tamtej części świata.
- Właśnie zaprezentowano prognozy, które wieszczą radykalne zmiany w motoryzacyjnym układzie sił w Azji.
- W tym artykule prezentujemy szczegóły dotyczące ekspansji na rynkach globalnych.
- Jaki jest przewidywany wzrost sprzedaży w poszczególnych regionach świata?
Japoński portal biznesowy Nikkei opublikował raport zawierający przełomową prognozę. Zdaniem autorów Chiny zdetronizują Japonię. Według przewidywań w 2025 roku chińscy producenci sprzedadzą globalnie około 27 mln pojazdów. To wzrost o 17% w stosunku do roku poprzedniego.

Tymczasem japońskie koncerny dostarczą do klientów około 25 mln egzemplarzy, co oznaczałoby koniec japońskiej dominacji. Dla porównania, szczytowa sprzedaż marek z Japonii wyniosła prawie 30 mln aut w 2018 roku, podczas gdy w tym samym okresie chińskie marki dostarczyły niecałe 10 mln aut.
Metodologia raportu
Przewidywania te obejmują wszystkie rodzaje pojazdów – osobowe, dostawcze i ciężarowe. Dotyczą one zarówno rynku krajowego, jak i eksportu. W przypadku wspólnych przedsięwzięć (chodzi o popularne w Azji spółki joint venture, jak np. Changan Mazda) sprzedaż przypisuje się obu krajom w proporcji 50:50.
Dane te opierają się na informacjach branżowych zebranych do listopada 2025 roku. To właśnie one wskazują na nieuchronną zmianę lidera w azjatyckiej motoryzacji, jednak nic nie jest jeszcze przesądzone.

Nikkei prognozuje dalszy wzrost eksportu pojazdów z Chin. Rynki Azji Południowo-Wschodniej odnotują znaczące powiększenie sprzedaży aut pochodzących z Państwa Środka. Do końca roku może to być nawet 500 000 pojazdów. Region ten był dotychczas zdominowany przez japońskie marki.
Chiny: ekspansja na rynki globalne
Elastyczność chińskich producentów pozwala im skutecznie zdobywać nowe rynki. W Europie sprzedaż ich aut ma wzrosnąć pomimo obowiązujących ceł oraz dodatkowych karnych ceł, jakie na elektryki z Państwa Środka nałożyła Unia Europejska. Udało się to osiągnąć dzięki zwiększeniu oferty modeli hybrydowych i spalinowych.

Dane wskazują też na dynamiczny wzrost w krajach rozwijających się. Oczekuje się, że do końca roku w Afryce sprzedaż chińskich aut wyniesie 230 000 sztuk, co oznaczałoby poprawę wyniku o 32% względem ubiegłego roku. W Ameryce Łacińskiej ma to być 540 000 pojazdów, (+33% rok do roku). To potwierdza globalną ekspansję chińskiej motoryzacji.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
Ostatnie artykuły
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną