Imponujące wyniki BMW M GmbH w 2024 r. Najpopularniejszy model nie ma… cylindrów
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Maciej Struk

BMW serii M sprzedają się jak ciepłe bułeczki. Ale najpopularniejszy model zbrojnego ramienia tej niemieckiej marki pod maską wcale nie ma 6- czy 8-cylindrowego silnika. Ba, w ogóle nie ma cylindrów!
Dane za 2024 rok wskazują, że BMW M GmbH miało najlepszy rok w swojej historii, i to trzynasty raz z rzędu. Co istotne, po raz drugi do klientów trafiło ponad 200 tys. aut.

Trzeba jednak pamiętać, że dywizja M od lat w pewien sposób rozmienia się na drobne. Obok klasycznych modeli, jak M3, M4 czy M5, w jej ramach dostępne są usportowione warianty zwyczajnych samochodów. To np. BMW M135 xDrive, X3 M50 xDrive czy i7 M70 xDrive.
TUTAJ przeczytasz megatest BMW M135.
BMW M GmbH: wzrost o 2%
Ale niezależnie od tego, dywizja M GmbH może otrąbić sukces. O ile w 2023 roku sprzedaż jej samochodów zamknęła się liczbą 202 530 szt., o tyle w zeszłym roku osiągnęło jeszcze lepszy wynik. 206 582 samochodów, jakie trafiły do klientów, oznacza 2-procentowy wzrost oraz 9,4-procentowy udział w całej sprzedaży BMW.
Najbardziej zaskakuje jednak model, który cieszył się największą popularnością. Dla ludzi z benzyną we krwi może być to absolutne rozczarowanie. Otóż w 2024 roku klienci M GmbH najczęściej sięgali po… elektryczną, czterodrzwiową limuzynę w stylu coupe. Czyli i4 M50.

Ile dokładnie kupili takich aut? Tego Niemcy nie podają. W informacji prasowej możemy za to wyczytać, że ten samochód „przenosi typowe dla M połączenie zwinności, dynamiki i precyzji do świata elektromobilności. Z silnikiem elektrycznym na przedniej i tylnej osi, które razem generują maksymalną moc 544 KM, Gran Coupe oferuje fascynujące wrażenia z jazdy z zasięgiem do 522 km według WLTP”.
Co istotne, „prawdziwe” modele M w 2024 roku doświadczyły ogromnego wzrostu zainteresowania klientów. Lśniło tutaj w szczególności 480-konne M2, którego sprzedaż rok do roku zwiększyła się aż o 64%.
TUTAJ poznasz zupełnie nowe BMW serii 3.
Wzrost sprzedaży modeli o wysokich osiągach
Niewiele słabszym wzrostem cieszyło się M3 Touring – znalazło ono o 57% nabywców więcej niż w 2023 roku. Łącznie sprzedaż samochodów M GmbH o wysokiej wydajności zwiększyła się o 8%, osiągając 66 805 szt. W tym roku wyniki może podnieść przede wszystkim nowa generacja M5.
„Więcej klientów na świecie niż kiedykolwiek wcześniej jest entuzjastycznie nastawionych do typowego połączenia BMW M. Czyli ekspresyjnego designu z rozbudowanymi opcjami indywidualizacji, bardzo dynamicznych osiągów podczas jazdy i perfekcji w produkcji” – mówi Sylvia Neubauer, kierownik ds. klientów, marki i sprzedaży w M GmbH.

W 2024 roku wzrost zanotowało również wielkie, ciężkie i bardzo kontrowersyjne XM. Pierwsze BMW M z układem hybrydowym znalazło o 16% klientów więcej niż rok wcześniej. Pamiętać jednak należy, że do sprzedaży to auto trafiło dopiero w drugim kwartale 2023 roku, więc powyższy sukces może być nieco na wyrost.
TUTAJ poznasz najważniejsze cechy BMW XM.
BMW M GmbH szykuje elektryczne M3
Obecnie BMW M GmbH pracuje nad pierwszym swoim modelem z napędem elektrycznym. Pojawi się on w 2027 roku, jako wariant M3 na prąd. Obok niego dostępna będzie również spalinowa wersja tego samochodu.
Przyszłe BMW iM3 zostanie oparte na platformie Neue Klasse. Co ciekawe, na razie rozwiązanie dotyczące jego napędu są testowane za pomocą prototypowego i4 M50. Niemcy określają to auto nazwą Ashley.

W stosunku do standardowego modelu ma ono bardziej rozbudowany pakiet aerodynamiczny, kamuflaż oraz zupełnie nowy układ napędowy. Składają się na niego 4 silniki – po jednym przy kole – „połączone” ze sobą za pomocą centralnej jednostki sterującej.
Wykorzystuje ona specjalny, zintegrowany algorytm sterujący pracą napędu. Na podstawie kąta skrętu kierownicy, przyspieszenia wzdłużnego i poprzecznego, wychyleniu pedału gazu oraz prędkości kół, dobiera optymalny moment obrotowy dla każdego z kół.
Według BMW takie rozwiązanie przenosi granicę przyczepności na zupełnie inny poziom niż do tej pory. „Możemy teraz realizować życzenia kierowcy precyzyjniej, szybciej i bardziej niezależnie niż kiedykolwiek wcześniej” – mówi Dirk Hacker, dyrektor ds. rozwoju w BMW M GmbH.
Ponadto „na mokrych lub pokrytych śniegiem drogach można osiągnąć znacznie wyższe prędkości w zakrętach” – kontynuuje.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł

Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
Ostatnie artykuły
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany