Ceny oleju napędowego biją rekordy, a na części stacji przekroczyły już 9 zł za litr. Do psychologicznej granicy 10 zł pozostaje coraz mniej. Jej przekroczenie oznaczałoby jednak nie tylko kolejny cios w portfele kierowców. Nie każdy pylon potrafi bowiem pokazać taką cenę.

  • Cena diesla 10 zł może ujawnić ograniczenia starszych tablic cenowych.
  • Stawkę za paliwo trzeba pokazać kierowcy jeszcze przed wjazdem na stację.
  • Orlen od 2022 r. montuje wyświetlacze o większych możliwościach technicznych.

Jeszcze kilka lat temu czterocyfrowa cena litra paliwa wydawała się mało realnym scenariuszem. Dziś cena diesla na poziomie 10 zł za litr staje się realna. Tymczasem część infrastruktury stacji powstała w czasach, gdy nikt nie zakładał tak wysokich stawek.

Stacja musi pokazać cenę jeszcze przed wjazdem

Pylon z logo i cenami łatwo potraktować przede wszystkim jak reklamę. W praktyce pełni jednak znacznie ważniejszą funkcję. Przepisy nie wymagają wprost ustawienia takiej konstrukcji. Nakazują natomiast poinformować o stawkach za paliwo w taki sposób, aby kierowca mógł je odczytać podczas zbliżania się do stacji.

Nie wystarczy więc informacja widoczna dopiero na dystrybutorze. Stacja może wykorzystać pylon, tablicę lub inne rozwiązanie zapewniające odpowiednią widoczność. Takie zasady wynikają z rozporządzenia ministra rozwoju i technologii w sprawie uwidaczniania cen towarów i usług.

Za naruszenie tego obowiązku wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej może nałożyć karę do 20 tys. zł. Przy kolejnych takich naruszeniach maksymalna kara rośnie do 40 tys. zł.

pylon stacja paliw Orlen
Zdjęcie: Sebastian Sulowski

Cena diesla 10 zł. Starszy pylon może jej nie pokazać

I właśnie tutaj zaczyna się problem. Na części stacji nadal stoją pylony z wyświetlaczami przygotowanymi do prezentowania jednej cyfry przed przecinkiem. Maksymalna możliwa do pokazania wartość to wtedy 9,99 zł.

Nie zawsze wystarczy zmiana ustawień. Wszystko zależy od konstrukcji tablicy. Starszy wyświetlacz może mieć tylko trzy pola na cyfry oraz przecinek umieszczony na stałe. W takim przypadku zwyczajnie brakuje miejsca na zapis 10,00 zł.

Inaczej wygląda sytuacja w nowszych urządzeniach. Czterocyfrowe moduły mogą pozwalać na przesunięcie przecinka lub zmianę sposobu prezentowania stawki. Jeszcze większe możliwości dają pełne ekrany LED, które nie ograniczają się do jednego układu cyfr.

Problem dał o sobie znać już w 2022 r. Po rosyjskim ataku na Ukrainę ceny paliw gwałtownie wzrosły, a na niektórych stacjach zbliżyły się do technicznej granicy 9,99 zł.

pylon ceny paliwa
Cena 10 zł za litr może okazać się techniczną barierą. Wiele starszych wyświetlaczy nie ma miejsca na dodatkową cyfrę. | Zdjęcie: Sebastian Sulowski

Cena diesla 10 zł a nowe wyświetlacze. Orlen odpowiada

Dziś temat wraca wraz z kolejnym gwałtownym wzrostem cen paliw. Jednocześnie na części stacji można zauważyć nowe pylony i tablice cenowe. Nietrudno więc połączyć oba zjawiska i uznać, że sieci przygotowują się na przekroczenie granicy 10 zł.

Zapytaliśmy o to sześć największych sieci paliwowych. Pełnej odpowiedzi udzielił jedynie Orlen. Koncern wyjaśnia, że wymiana wyświetlaczy nie stanowi reakcji na obecne podwyżki. Modernizacja trwa już od czasu poprzedniego kryzysu paliwowego.

„Od 2022 roku Orlen systematycznie wdraża w swojej sieci wyświetlacze cenowe o większych możliwościach technicznych. Działania te są elementem szerszego programu modernizacji stacji, obejmującego zarówno istniejące obiekty, jak i nowe lokalizacje, oraz wynikają ze standardów obowiązujących w sieci” – przekazano w odpowiedzi na nasze pytania.

Spółka zaznacza przy tym, że proces ma charakter modernizacyjny i organizacyjny. Chodzi o dostosowanie infrastruktury do aktualnych standardów technicznych. Obecna sytuacja na rynku sprawia więc, że problem ponownie staje się aktualny. Nie oznacza jednak, że wymiana pylonu na konkretnej stacji zapowiada cenę 10 zł za litr.

pylon BP
Szybkiej modernizacji pylonów mogą wymagać nie tylko małe, niezależne stacje, ale także obiekty największych koncernów. | Zdjęcie: Sebastian Sulowski

Co zrobi stacja, jeśli pylon zatrzyma się na 9,99 zł?

Techniczny limit wyświetlacza nie oznacza, że paliwo będzie musiało kosztować maksymalnie 9,99 zł. Nie oznacza też automatycznie konieczności zamknięcia stacji.

Możliwych rozwiązań jest kilka. W niektórych urządzeniach wystarczy zmiana konfiguracji lub oprogramowania. Jeśli konstrukcja na to pozwala, można przesunąć przecinek albo wykorzystać dodatkowy segment.

Przy starszych urządzeniach potrzebna może okazać się ingerencja w samą tablicę. Można wymienić lub dołożyć moduły, zamontować dodatkowy wyświetlacz albo zastąpić cały panel nowoczesnym ekranem elektronicznym.

Pozostaje jeszcze najprostsze rozwiązanie. Przepisy określają sposób informowania o cenie, ale nie wymagają ekranu LED. W ostateczności wystarczy więc czytelna tablica z ręcznie zmienianymi cyframi. Technologicznie byłby to powrót do czasów, gdy przy polskich drogach stały stacje z logo CPN.

pylon orlen tablica
Techniczny problem można rozwiązać po staremu. „Analogowy” pylon z ręcznie ustawianymi cyframi pokaże także cenę powyżej 9,99 zł. | Zdjęcie: Sebastian Sulowski

Cena diesla 10 zł oznacza wydatek także dla stacji

Na razie 10 zł za litr pozostaje granicą, której średnia cena oleju napędowego jeszcze nie przekroczyła. Jej pokonanie oznaczałoby jednak większe wydatki nie tylko podczas tankowania.

Zapłacą również stacje ze starszymi pylonami. Modernizacja istniejącej konstrukcji i wymiana modułów cenowych może kosztować od kilku do kilkunastu tysięcy złotych netto. Jeśli potrzebny będzie zupełnie nowy pylon, rachunek może sięgnąć nawet 100 tys. zł.

Pozostawienie na tablicy 9,99 zł nie rozwiąże problemu. Jeśli paliwo podrożeje bardziej, stacja musi znaleźć sposób na prawidłowe pokazanie aktualnej stawki. Granica 10 zł ma więc dwa wymiary. Dla kierowcy oznacza kolejny skok kosztów tankowania. Dla części stacji – dodatkowy rachunek za to, by tę cenę w ogóle pokazać.

Sebastian Sulowski

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również