Parking nie może już zaskoczyć ceną. Jest wyrok sądu
Sebastian Sulowski

Cenę paliwa widzisz z daleka. Cenę parkingu często dopiero przy szlabanie. To praktyka, która od lat irytuje kierowców. Naczelny Sąd Administracyjny postawił jednak sprawę jasno – cennik parkingu nie może być niespodzianką na ostatnim metrze przed wjazdem.
- Wyrok sądu dotyczy zasad informowania o opłatach.
- Wyraźne ceny parkingów przed wjazdem to obowiązek, nie wybór.
- Brak widocznego cennika może oznaczać karę.
Kierowca musi znać koszt usługi jeszcze zanim zdecyduje się skręcić na parking – to kluczowy wniosek z ważnego wyroku sądu administracyjnego. Orzeczenie kończy z tłumaczeniem, że wystarczy wywiesić kartkę z cennikiem gdziekolwiek na terenie obiektu.
Problem dla kierowcy – ceny parkingów przed wjazdem
Sprawa zaczęła się od kontroli Inspekcji Handlowej. Urzędnicy zakwestionowali praktykę jednego z parkingów podziemnych, gdzie tablica z cenami znajdowała się dopiero przy samym wjeździe.
Efekt? Kierowca poznawał stawkę w momencie, gdy był już niemal przy szlabanie. W takich sytuacjach – blokując ruch albo nie mając miejsca na manewr – wielu wjeżdża „dla świętego spokoju”, nawet jeśli cena okazuje się wysoka. Sąd uznał, że taka praktyka nie powinna mieć miejsca.

Parking ma być czytelny jak stacja paliw
Przedsiębiorca tłumaczył, że wymóg dobrej widoczności cen dotyczy stacji paliw, a nie parkingów. Sąd stanął jednak po stronie kierowców.
Według wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 grudnia 2025 r. (II GSK 1041/25) obowiązek informacyjny należy rozumieć szeroko. Sąd uznał, że kierowca musi mieć realną możliwość podjęcia decyzji przed wjazdem, dlatego:
- cennik powinien być widoczny dla osoby jadącej drogą publiczną jeszcze przed wjazdem na teren parkingu
- kierowca musi mieć szansę porównać ofertę i zrezygnować bez wykonywania niebezpiecznych manewrów
W praktyce oznacza to, że parking bez czytelnego cennika przed wjazdem może naruszać przepisy.

Ceny parkingów przed wjazdem – co to oznacza dla kierowców?
Wyrok to mocny sygnał dla rynku. Sąd podkreślił, że specyfika obiektu – na przykład wjazd do podziemi – nie jest usprawiedliwieniem. Jeśli infrastruktura utrudnia prezentację cen, właściciel powinien tak zorganizować oznaczenia, aby były widoczne odpowiednio wcześnie.
Dla kierowców wniosek jest prosty. Przejrzystość opłat to nie dobra wola operatora miejsc postojowych, lecz jego obowiązek. Jeśli cennik jest ukryty albo widoczny dopiero po pobraniu biletu, taka praktyka może skutkować karą dla właściciela parkingu.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
Ostatnie artykuły
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany