BYD szykuje prawdziwą bombę dla Europy. To niewielkie i tanie auto czeka w blokach startowych na swój debiut
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Maciej Struk

BYD przygotowuje dla Europy elektryczną bombę. Racco – malutki, pudełkowaty i ekstremalnie tani model – ma kosztować poniżej 15 tys. euro, oferować 180 km zasięgu i idealnie wpisywać się w nową europejską klasę E-carów. Jeśli Unia Europejska da zielone światło, ten samochód może całkowicie zmienić rynek tanich elektryków.
- BYD Racco ma kosztować poniżej 15 000 euro i oferować 180 km zasięgu.
- Nowa europejska kategoria E-car mogłaby otworzyć mu drogę na rynek.
- Produkcja w Europie jest realna – BYD buduje fabrykę na Węgrzech.
BYD Racco to najmniejszy i najtańszy model w gamie tego producenta. Stworzono go z myślą o Japonii, gdzie świat kei carów od dekad stanowi fundament miejskiej mobilności. Teraz jednak Stella Li – wiceprezes tego chińskiego giganta – sugeruje, że to niewielkie auto może trafić także do Europy.

Jak podkreśla, Racco zaprojektowano tak, aby otwierało ofertę tej marki na wielu rynkach, a nie był jedynie ciekawostką dla Tokio i okolic. W rozmowie z brytyjskim Autocarem zaznaczyła ona, że jeśli Unia Europejska wprowadzi odpowiednie przepisy, samochód może trafić również na Stary Kontynent.
Europa szykuje się na E-cary
W tle tej całej historii toczy się wątek regulacyjny. W swoim przemówieniu o stanie Unii Europejskiej przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, zwracała uwagę, że Europejczycy oczekują małych i przystępnych cenowo elektryków, a nie jedynie drogich SUV-ów z wielkim zasięgiem.
To właśnie segment, w który Racco celuje. Jest on prostym, lekkim i tanim elektrykiem, stworzonym do codziennych tras „od domu do pracy i z powrotem”. Właśnie w tym duchu powstała europejska inicjatywa Small Affordable Cars, której celem jest utworzenie nowej klasy pojazdów.

Mowa o roboczej kategorii E-car. W praktyce mają to być samochody, które:
- są lekkie, mają prostą konstrukcję i zużywają niewiele energii
- pozostają przystępne cenowo
- mogą być produkowane w Europie, z wykorzystaniem lokalnych łańcuchów dostaw
- nie muszą być zaopatrzone w systemy bezpieczeństwa, wymagane dla modeli kategorii M1
Racoo może powstawać w Europie
Dla BYD-a sprawa jest prosta. Jeśli Racco ma pojawić się w Europie w konkurencyjnej cenie, musi być zbudowany według zasad nowej kategorii.
A że w Unii zakłada się również europejską produkcję, to Chińczycy już przygotowali sobie grunt. Pierwsza fabryka BYD-a powstaje na Węgrzech. To tam mogłaby ruszyć produkcja Racco, jeśli nowe regulacje wejdą w życie.

BYD Racco czerpie pełnymi garściami z filozofii japońskich kei carów. Ma 339 cm długości, 147 cm szerokości i 180 cm wysokości. Jego pudełkowa bryła zapewnia świetną widoczność i zaskakująco przestronne wnętrze, mimo minimalnego zapotrzebowania na miejsce na drodze.
Proporcje Racco zdradzają, że powstało ono do miasta. Wąskie uliczki? Ciasne miejsca parkingowe? Malutki BYD nie powinien mieć z tym najmniejszego problemu.
Mała bateria i szybkie ładowanie
Na razie BYD ujawnił tylko podstawowe dane techniczne. Racco otrzymał baterię o pojemności 20 kWh, a jego deklarowany zasięg w cyklu WLTC wynosi 180 km. Najciekawiej prezentuje się jednak maksymalna moc ładowania wynosząca 100 kW.

Na rynku japońskim cena BYD-a Racco ma wynosić poniżej 15 000 euro. Przy dzisiejszym kursie tej waluty oznacza to około 63 500 zł. Oczywiście, jeśli to auto trafi do Europy, jego cena zależeć będzie od podatków, kosztów produkcji, marż i dopłat.
Już dziś widać jednak, że chińscy producenci traktują segment najtańszych elektryków bardzo poważnie. Ba, znacznie poważniej niż większość europejskich marek, które właściwie oddały ten rynek walkowerem.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy