Europejskie firmy motoryzacyjne wieszczą kryzys. Powód? Unijne cele klimatyczne

Maciej Struk

Europejski przemysł samochodowy znalazł się w punkcie krytycznym. Według szefów największych organizacji motoryzacyjnych ze Starego Kontynentu, cele klimatyczne narzucone na 2030 i 2035 rok są dziś nierealne do zrealizowania, a obecne plany Unii Europejskiej prowadzą sektor na zderzenie ze ścianą.
- Europejskie firmy z coraz większymi obawami spoglądają w przyszłość.
- Szefowie dwóch największych organizacji motoryzacyjnych ze Starego Kontynentu wystosowały list do przewodniczącej Komisji Europejskej.
- Zaplanowano też spotkanie, mające odbyć się 12 września.
Ola Kallenius, stojący na czele Mercedesa i pełniący funkcję szefa ACEA (Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów) oraz Matthias Zink, kierujący niemiecką firmą Schaeffler i organizacją CLEPA (Europejskie Stowarzyszenie Dostawców Motoryzacyjnych) są zdania, że europejska motoryzacja zmierza wprost na ścianę.

Głównym powodem takiego stanu rzeczy są cele klimatyczne, wyznaczone przez Unię Europejską na 2030 i 2035 rok. W związku z tym Kallenius i Zink dnia 27 sierpnia bieżącego roku wystosowali list do przewodniczącej Komisji Europejskiej – Ursuli von der Leyen.
„Europejski plan transformacji motoryzacji musi wykraczać poza idealizm i uwzględniać obecne realia przemysłowe i geopolityczne. Spełnienie rygorystycznych celów emisyjnych dla samochodów osobowych i dostawczych na lata 2030 i 2035 jest po prostu niemożliwe w dzisiejszym świecie” – podkreślają Kallenius i Zink.
Cele klimatyczne nierealne do zrealizowania
Autorzy listu wskazują na kilka punktów zapalnych. To:
- zależność od azjatyckich baterii – europejska produkcja ogniw wciąż pozostaje w tyle, co czyni kontynent zakładnikiem dostawców spoza UE
- niedostateczną infrastrukturę ładowania – sieć publicznych punktów nie rośnie w tempie, które nadążyłoby za boomem na samochody elektryczne
- wyższe koszty produkcji – europejskie fabryki mierzą się z droższą energią i surowszymi regulacjami niż konkurenci z Azji czy USA
- cła ze strony USA – amerykańska polityka handlowa dokłada kolejny ciężar do już napiętej sytuacji
- neutralność klimatyczna wciąż na horyzoncie

Jednocześnie przedstawiciele branży zapewniają, że nie wycofują się z głównego celu, czyli osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku.
„Obecny kurs redukcji emisji w transporcie drogowym musi zostać przemyślany. Musi bowiem realnie zbliżyć się do unijnych ambicji klimatycznych i jednocześnie nie pogrzebać konkurencyjności europejskiego przemysłu” – czytamy w liście przedstawicieli obu stowarzyszeń.
Spotkanie z przewodniczącą KE
Jak donosi Reuters, 12 września tego roku Ursula von der Leyen ma rozmawiać z liderami europejskiego przemysłu motoryzacyjnego. Na stole znajdzie się przyszłość całego sektora. Ściga się on z chińskimi producentami aut i jednocześnie dostaje ciosy od administracji USA.
Cała ta sytuacja pokazuje paradoks unijnej polityki. Z jednej strony mówi się o innowacjach i globalnym przywództwie. Z drugiej – europejscy producenci uzależnili się od azjatyckich baterii i stali się wrażliwi na geopolityczne turbulencje. Ambitne cele klimatyczne miały napędzać rozwój, a dziś okazują się kamieniem u szyi.

Najbliższe tygodnie zadecydują o tym, czy Unia Europejska będzie skłonna złagodzić kurs. Jeżeli nie, europejscy producenci mogą stracić nie tylko konkurencyjność, ale i możliwość przetrwania w globalnym wyścigu.
A wtedy unijna strategia, zamiast ratować klimat, wyprodukuje coś zupełnie innego – kolejny kryzys gospodarczy.
Cele klimatyczne powodują zwolnienia
Wyniki większości europejskich firm motoryzacyjnych za pierwszą połowę 2025 roku okazały się zdecydowanie gorsze od oczekiwań. Ale wraz z nimi baty dostają również dostawczy motoryzacyjni.
Tylko w pierwszych miesiącach 2024 roku ogłoszono zwolnienia 32 tys. pracowników. To liczba nawet wyższa niż w drugiej połowie 2020 roku, kiedy świat najmocniej odczuwał skutki pandemii Covid-19.

Sytuacja na rynku pracy ma ulec dalszemu pogorszeniu. Badanie organizacji CLEPA dobitnie punktuje rozbieżności pomiędzy oczekiwaniami a rzeczywistością. Jeszcze niedawno mówiło się o 100 000 nowych miejsc pracy do 2025 roku. Miało się to wiązać z transformacją „ekologiczną” i przejściem na elektromobilność.
Ale dzieje się wręcz przeciwnie. Otóż w łańcuchu dostaw pojazdów akumulatorowych utworzono zaledwie 20% pierwotnie zakładanych stanowisk. W sumie od 2020 roku w branży komponentów samochodowych powstało 29 tys. miejsc pracy, z czego około 19 tys. dotyczy produkcji przeznaczonej dla elektryków.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce

Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja

Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok

Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie

Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy

Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?
Ostatnie artykuły
- Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
- Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
- Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok
- Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie
- Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy
- Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?
- Jeździłem elektrycznym SUV-em za 94 900 zł. Jego największa wada wkrótce zniknie
- Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni
- Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa