Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
Mikołaj Adamczuk

Kia poszerza gamę futurystycznie stylizowanych dostawczaków na prąd. PV7 dostanie akumulator do 96,2 kWh, instalację 800 V i w największej wersji pomieści 8 m³ ładunku. Do europejskiej sprzedaży trafi w 2027 r.
- Do wyboru będą akumulatory 71,5 i 96,2 kWh, a zasięg większej wersji ma przekraczać 460 km
- Ładowanie od 10 do 80% ma zajmować około 25 minut
- Kia planuje aż 23 odmiany PV7, od osobowych po podwozia do specjalistycznych zabudów
Po debiucie mniejszego PV5 Kia robi kolejny – spodziewany, choć wyczekiwany – krok. Podczas IAA Transportation w Hanowerze pokazała model PV7, czyli większego elektrycznego vana przygotowanego zarówno do przewozu towarów, jak i pasażerów. To coś dla tych, dla których PV5 jest zwyczajnie za małe.
Na początek pojawią się odmiany Cargo oraz Passenger, ale docelowo oferta ma być znacznie szersza. Kia zapowiada aż 23 warianty PV7, w tym krótkie i długie nadwozia, podwyższony dach, podwozie z kabiną oraz samochody przeznaczone pod specjalistyczne zabudowy. Sprzedaż w Europie ma rozpocząć się w drugiej połowie 2027 r.

Prawie 100 kWh w elektrycznym vanie
PV7 będzie dostępny z akumulatorami NMC o pojemności 71,5 oraz 96,2 kWh. Większa bateria w odmianie Cargo Long Range ma pozwalać na przejechanie ponad 460 km według WLTP. Na razie to wynik z wewnętrznych testów Kii, dlatego ostateczna wartość może jeszcze zmienić się po homologacji.
Najmocniejsza wersja otrzyma silnik o mocy 272 KM i 420 Nm. Początkowo napęd będzie trafiał na przednią oś, natomiast później w gamie pojawi się również odmiana z napędem obu osi.
Wysoka będzie nie tylko moc silnika, ale i ładowania – i to za sprawą instalacji 800 V. Przy odpowiednio mocnej ładowarce uzupełnienie energii od 10 do 80% ma zajmować około 25 minut. Przy tak dużym akumulatorze jest to jeden z ważniejszych parametrów PV7, szczególnie jeśli samochód ma pracować na trasach i nie może spędzać dużo czasu pod ładowarką.

Dwa gniazda ładowania
PV7 będzie pierwszym modelem Kii wyposażonym w dwa miejsca do podłączenia przewodu. Główne gniazdo AC/DC znajdzie się z przodu samochodu, a opcjonalne złącze AC również z tyłu.
W aucie użytkowym ma to konkretne zastosowanie. Dostawczak może stać pod rampą, przy magazynie albo zostać zaparkowany w bazie w taki sposób, że dostęp do jednego końca samochodu jest utrudniony. Drugie gniazdo daje więc większą swobodę podczas nocnego ładowania.
Do tego dochodzi V2L, czyli możliwość zasilania z akumulatora samochodu zewnętrznych urządzeń. W przypadku vana może chodzić np. o elektronarzędzia używane przez ekipę serwisową.

Do 8 m³ i trzy europalety
PV7 Long mierzy 535 cm długości i ma rozstaw osi wynoszący 350 cm. Podstawowa wersja Cargo Long zaoferuje 6,1 m³ przestrzeni ładunkowej, natomiast odmiana High Roof zwiększy tę wartość do 8 m³.
Maksymalna ładowność wyniesie 1165 kg w wersji Long oraz 1200 kg w krótszym wariancie Compact. Do przestrzeni ładunkowej będzie można wstawić trzy europalety, a próg załadunku w PV7 Long znajdzie się 55 cm nad ziemią.

Kia przygotowała również specjalny tryb jazdy z dużym obciążeniem. Samochód ma rozpoznawać większą masę i odpowiednio zmieniać działanie napędu oraz układów sterujących.
Ciekawie rozwiązano także kwestię drobnych szkód. Fragmenty zderzaków, nadkoli i poszycia drzwi mają być wymienne oddzielnie, dzięki czemu typowa parkingowa obcierka nie musi oznaczać wymiany całego dużego elementu. To ważne w autach używanych np. w firmach kurierskich, które dość często ulegają drobnym uszkodzeniom.
PV7 będzie też dużym samochodem osobowym
Wariant Passenger na europejskich rynkach pomieści maksymalnie dziewięć osób. W Korei Kia zaoferuje nawet konfigurację jedenastoosobową. W wersji siedmioosobowej fotele będzie można przesuwać po długich prowadnicach, wyjmować i ustawiać w różnych konfiguracjach. Na desce rozdzielczej znajdą się dwa ekrany o przekątnych 12,9 i 14,6 cala, ale producent pozostawi też fizyczne przyciski najczęściej używanych funkcji.

System multimedialny Pleos Connect bazuje na Android Automotive OS. Dla firm ważniejsze mogą być jednak rozwiązania do zarządzania flotą, monitorowania samochodów i planowania ładowania.
Parametry są mocne, ale do premiery został jeszcze rok
Ponad 460 km zasięgu byłoby dziś bardzo dobrym wynikiem wśród elektrycznych samochodów użytkowych tej wielkości. Ford E-Transit Custom oferuje obecnie do około 337 km, a elektryczny Volkswagen Transporter w najlepszych konfiguracjach przekracza 350 km.
PV7 ma przy tym przewagę w postaci instalacji 800 V i dużo większego akumulatora. Trzeba jednak pamiętać, że samochód wejdzie do europejskiej sprzedaży dopiero w drugiej połowie 2027 r. Do tego czasu konkurencja może zdążyć się zmienić.

Największą niewiadomą pozostaje cena. Kia nie podała jeszcze europejskiego cennika ani szczegółów polskiej oferty. W samochodzie użytkowym znaczenie będzie miał zresztą nie tylko koszt zakupu, ale również zużycie energii pod obciążeniem, rzeczywisty zasięg w trasie oraz warunki finansowania dla firm. Na teraz PV7 wygląda jednak na jeden z ciekawszych nowych elektrycznych vanów. Wyróżnia się i parametrami i naprawdę interesującym wyglądem.
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja

Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok

Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie

Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy

Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?

Jeździłem elektrycznym SUV-em za 94 900 zł. Jego największa wada wkrótce zniknie
Ostatnie artykuły
- Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
- Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
- Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok
- Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie
- Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy
- Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?
- Jeździłem elektrycznym SUV-em za 94 900 zł. Jego największa wada wkrótce zniknie
- Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni
- Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa