Deszczowa Warszawa i… paraliż miasta po zalaniu trasy S8

Wioletta Odalska

Sierpniowa pogoda daje się we znaki! Tym razem sparaliżowana została Warszawa po intensywnych opadach, które przeszły przez miasto. Zalało m.in. tunel na trasie S8. Droga była zablokowana przez kilka godzin, a korek tam momentami liczył około 10 km!
Warszawa stała
Intensywne opady deszczu spowodowały duże utrudnienia w Warszawie. Kierowcy najbardziej mogli je odczuć na trasie S8. Zalało bowiem obydwie jezdnie na wysokości Bielan (osiedle Potok na Żoliborzu). „Aktualnie ruch odbywa się w dwóch kierunkach, tylko i wyłącznie jednym pasem. Poruszać się mogą tylko ciężarówki i busy, czyli pojazdy, które z uwagi na warunki techniczne, na podwyższone zawieszenie bezpiecznie mogą ten odcinek przejechać” – informował wczoraj Jacek Wiśniewski ze stołecznej policji.
W krytycznym momencie korki sięgały niemal 10 km, a utrudnienia w ruchu występowały na odcinku ponad 30 kilometrów. (ZOBACZ też: Dramat małżeństwa. Przed 54. rocznicą ślubu utonęli we własnym samochodzie).
„Ruch jezdnią tranzytową jest całkowicie wyłączony w kierunku na Poznań. Natomiast jezdnią pomocniczą można dojechać tylko do Wisłostrady. W kierunku Białegostoku ruch przekierowany jest na objazdy ul. Powązkowską i ul. Broniewskiego” – informował podinsp. Sylwester Marczak z komendy stołecznej.
Sprzątanie po ulewie
Od godzin popołudniowych trasa była powoli udrażniana przez służby. Najpierw musieli jednak „posprzątać”, sprawdzić drogę pod kątem bezpieczeństwa. Jak poinformowała w godzinach popołudniowych rzeczniczka warszawskiego oddziału GDDKiA Małgorzata Tarnowska: „woda z trasy S8 odprowadzana jest odpływami grawitacyjnymi do zbiorników retencyjnych pod trasą. Stamtąd jest ona przepompowywana do kolektora miejskiego. Na razie nie wiadomo, w którym miejscy doszło do przelania. Odpływy grawitacyjne są drożne”. Około godz. 22:30, S8 była już całkowicie przejezdna.
Służby prasowe GDDKiA wyjaśniły sytuację na S8. „Po rozbudowie w 2015 r. wykonano system odwodnienia S8, której wody opadowe trafiają do kanalizacji deszczowej miejskiej” – czytamy na profilu GDDKiA.
Podkreślono, że parametry kanalizacji deszczowej były specjalnie przebudowane i dostosowane do nowej trasy, poprzez budowę odpowiedniej przepustowości rur kanalizacyjnych i zbiorników retencyjnych. „Wszelkie uzgodnienia i decyzje administracyjne otrzymaliśmy na etapie realizacji. Właściwe funkcjonowanie tego systemu jest możliwe, gdy kanalizacja miejska jest drożna oraz przepustowa” – podkreślili drogowcy.
Jak podało IMGW PIB na Bielanach spadło wczoraj 36,8 mm. Dla porównania w dniach 1-29 sierpnia spadło 39,2 mm deszczu. Miesięczna norma opadowa dla Warszawy wynosi 60,6 mm.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Marka dla arystokratów znowu działa. Na początek wskrzesza zapomniany silnik

Kluczowe głosowanie 6 października. Ten system może pojawić się też w Polsce

Koniec z „lewymi” przeglądami? Rząd wraca do obowiązkowych zdjęć aut

Terenowa klasyka teraz na prąd. 600 km zasięgu, luksus i prawie trzy tony

Mitsubishi wraca do tego, w czym jest naprawdę dobre. Poznajcie nowe Pajero

Legendarna marka wraca do Polski. Znamy ceny pięciu modeli
Ostatnie artykuły
- Marka dla arystokratów znowu działa. Na początek wskrzesza zapomniany silnik
- Kluczowe głosowanie 6 października. Ten system może pojawić się też w Polsce
- Koniec z „lewymi” przeglądami? Rząd wraca do obowiązkowych zdjęć aut
- Terenowa klasyka teraz na prąd. 600 km zasięgu, luksus i prawie trzy tony
- Mitsubishi wraca do tego, w czym jest naprawdę dobre. Poznajcie nowe Pajero
- Legendarna marka wraca do Polski. Znamy ceny pięciu modeli
- Auto za 120 tys. zł bez zegarów przed kierowcą. Za ekran trzeba dopłacić
- Faworyt polskich kierowców teraz kosztuje mniej. Taniej nawet o 12 500 zł
- Mniej wypadków i ofiar na polskich drogach. Policja podsumowała wakacje 2026
- Deszcz wymusi niższą prędkość. Znak stosowany u sąsiadów trafi do nas