Great Wall Motor uruchomi w Europie produkcję kompaktowego SUV-a. Pierwsze samochody mają zjechać z linii w Bułgarii już na początku 2027 roku. Co ciekawe, dla chińskiego koncernu będzie to powrót do miejsca, w którym produkował samochody już kilkanaście lat temu.

  • Produkcja elektrycznej Ory 5 ma rozpocząć się w pierwszym kwartale 2027 roku.
  • Zakład w Bułgarii ma docelową zdolność produkcyjną 50 tys. samochodów rocznie.
  • Początkowo auta będą składane z częściowo zmontowanych zestawów dostarczanych głównie z Chin.

Great Wall Motor (GWM) podpisał umowę z Bulgarian Automotive Industry dotyczącą produkcji modelu Ora 5 w zakładzie w Bahovitsa niedaleko Łoweczu. Uruchomienie linii zaplanowano na pierwszy kwartał 2027 roku. Docelowo fabryka będzie mogła wytwarzać 50 tys. samochodów rocznie.

Na początek w Bułgarii ma powstawać elektryczna Ora 5, choć GWM zapowiada późniejsze rozszerzenie produkcji o kolejne napędy i modele. Ora 5 to kompaktowy SUV segmentu C o długości 4,47 m – czyli jest długości np. Toyoty Corolli Cross.

Ora 5 została zaprojektowana w stylu retro. Zdjęcie: Krzysztof Kaźmierczak

Model jest już sprzedawany w Polsce. Obecnie można wybierać między benzynowym silnikiem 1.5 turbo o mocy 160 KM a klasyczną hybrydą rozwijającą 223 KM i 476 Nm. Oba napędy występują w wersjach wyposażenia Signature i Infinity. Ceny katalogowe zaczynają się od 115 500 zł za odmianę benzynową i 121 990 zł za hybrydę, natomiast w aktualnej ofercie promocyjnej jest to odpowiednio 109 900 i 118 990 zł. Elektryczna wersja, która ma być pierwszą produkowaną w Bułgarii, nie ma jeszcze polskiego cennika.

Nie będzie to od razu produkcja od podstaw. Chińczycy zaczną od systemu SKD, czyli Semi Knocked Down. Do fabryki będą trafiały częściowo zmontowane zestawy podzespołów, które następnie zostaną połączone w gotowy samochód. GWM zapewnia jednocześnie, że część komponentów będzie pozyskiwana lokalnie już od początku przedsięwzięcia.

To nie jest pierwszy raz Great Walla w Bułgarii

Co ciekawe, informacja o „pierwszej europejskiej bazie produkcyjnej” GWM wymaga jednak pewnego doprecyzowania. Great Wall ma za sobą bardzo podobny projekt dokładnie w tym samym rejonie.

Niektórzy mogą mieć skojarzenia z Mini. Zdjęcie: Krzysztof Kaźmierczak

W lutym 2012 roku chiński producent wspólnie z Litex Motors uruchomił zakład w Bahovitsa. Fabryka również była projektowana na produkcję 50 tys. samochodów rocznie. Montowano tam m.in. modele Voleex C10, Hover H5, Haval H6 oraz pick-upa Steed 5.

Pierwsze podejście nie zakończyło się jednak sukcesem. Produkcję zatrzymano w 2016 roku, a Litex Motors popadł później w problemy finansowe. Obecny partner GWM, Bulgarian Automotive Industry, zarządza zakładem w Bahovitsa, w którym chińskie auta były składane wcześniej. Mamy więc bardziej do czynienia z powrotem Great Walla do europejskiej produkcji niż z jej zupełnym początkiem.

Cła są jednym z powodów powrotu do Europy

Decyzja ma duże znaczenie ze względu na unijną politykę handlową. Samochody elektryczne GWM produkowane w Chinach i importowane do Unii Europejskiej są objęte dodatkowym cłem wyrównawczym w wysokości 20,7 proc. Oprócz tego obowiązuje standardowe 10-procentowe cło na samochody importowane do UE.

Produkcja na terenie Unii pozwala ograniczyć ekspozycję na opłaty dotyczące importu gotowych samochodów z Chin. Nie oznacza jednak automatycznie, że całe auto staje się produktem europejskim – szczególnie na początku, gdy znaczna część podzespołów będzie sprowadzana z Azji.

Ora 5
Przyciski w środku też mogą kojarzyć się z Mini. Zdjęcie: Krzysztof Kaźmierczak

Podobną drogą idą inni chińscy producenci. BYD buduje zakłady na Węgrzech i w Turcji, Chery rozwija produkcję w Hiszpanii, a koncerny coraz częściej szukają możliwości montowania samochodów bezpośrednio na europejskim rynku.

Great Wall chce urosnąć w Europie

Produkcja w Bułgarii ma być tylko jednym z elementów większego powrotu Great Walla do Europy. Koncern planuje wprowadzić w ciągu dwóch lat co najmniej 10 nowych modeli lub odmian już oferowanych samochodów. Do końca 2027 roku sieć sprzedaży i serwisu ma liczyć przynajmniej 650 punktów.

Ambicje są duże, bo obecna pozycja marki pozostaje skromna. W 2025 roku GWM sprzedał w Europie około 3500 samochodów, o blisko 30 proc. mniej niż rok wcześniej. Na 2027 rok koncern zakłada już 60 tys. sprzedanych aut, a do 2030 roku chce osiągnąć od 3 do 5 proc. udziału w europejskim rynku. Wcześniej przedstawiciele firmy deklarowali także cel produkowania w Europie 300 tys. samochodów rocznie do 2029 roku.

Plany marki są ambitne. Zdjęcie: Krzysztof Kaźmierczak

Bułgarska fabryka nie wystarczy oczywiście do zrealizowania wszystkich europejskich ambicji GWM, ale ma być pierwszym krokiem. Jeśli plan wypali, Chińczycy chcą stopniowo rozwijać na kontynencie znacznie większe zaplecze produkcyjne – nie tylko dla gotowych samochodów, ale też części do nich.

Mikołaj Adamczuk

Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.

Dodaj do źródeł Google

Czytaj również