Trzecia generacja Dacii Duster zadebiutowała pod koniec listopada poprzedniego roku. Auto straciło silnik wysokoprężny, ale zyskało na nowoczesności. Choć w Polsce jeszcze go nie ma, Rumuni już poznali cenę tego auta w przedsprzedaży.

Nowa Dacia Duster to bez dwóch zdań stylistyczna perełka w gamie rumuńskiego wytwórcy. Choć rysunek jej nadwozia stanowi rozwinięcie koncepcji poprzednika, auto wygląda atrakcyjnie i nowocześnie. Nadal też ma bardzo kompaktowe wymiary: na długość mierzy 4,34 m, na szerokość 1,81 m, a na wysokość – 1,66 m. Pojemność bagażnika? 472 l.

Dacia Duster 2024
Choć nowy Duster zachował wymiary poprzednika, z zewnątrz prezentuje się znacznie nowocześniej.

Dacia Duster trzeciej generacji powstała na platformie modułowej CMF-B, znanej choćby z aktualnych Sandero i Joggera. I podobnie jak w tych ostatnich, pod jej maską nie zobaczymy już silnika wysokoprężnego (TUTAJ poznasz wszystkie szczegóły nowego Dustera).

Nowa Dacia Duster: już bez turbodiesla

Teraz dostępne są wyłącznie „benzyniaki”. Na szczycie gamy znajduje się napęd hybrydowy, wykorzystujący 94-konną jednostkę 1.6 oraz dwa silniki elektryczne, z których ten nr 2 jest po prostu rozrusznikiem z funkcją alternatora.

Kolejną nowością w gamie Dustera jest jednostka TCe 130, która po raz pierwszy trafia do oferty rumuńskiej marki. Łączy ona w sobie 3-cylindrowy, turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności 1,2 litra (pracuje w cyklu Millera) z systemem tzw. miękkiej hybrydy, który wspomaga go w fazach rozruchu i przyspieszania.

Dacia Duster 2024
Kokpit na typową współczesną modłę, choć z zachowaniem fizycznych przycisków.

Jak obiecuje Dacia, zastosowanie powyższego układu pozwala obniżyć średnie zużycie paliwa o około 10%. Wariant TCe 130 występuje z 6-biegową skrzynią ręczną i z napędem na przednią oś lub układem 4x4.

Bilet wstępu do świata nowej Dacii Duster stanowi zaś odmiana ECO-G. Czyli 3-cylindrowy silnik benzynowy o pojemności 1.0, fabrycznie przystosowany nie tylko do spalania benzyny, ale i LPG (TUTAJ przeczytasz m.in. o przyszłości Dacii).

Nowa Dacia Duster: bogate wersje

Pierwszy Duster, który trafił do przedsprzedaży w Rumuni, to odmiana TCe 130. Za wariant z napędem na przednią oś trzeba zapłacić 25 350 euro, czyli 109 765 zł (w przeliczeniu 1 euro=4,33 zł).

Z kolei wersja 4x4 to wydatek przynajmniej 27 550 euro, co w przeliczeniu na naszą walutę daje 118 425 zł. Obie wersje można obecnie zamówić w przedsprzedaży, co kosztuje 100 euro – 433 zł. I jeszcze jedno – rumuńska Dacia, podobnie jak inne firmy motoryzacyjne w tym kraju, podaje ceny w euro, mimo że obowiązuje tam lej rumuński.

Dacia Duster 2024
Standardowo bagażnik ma pojemność 472 l.

I choć bilet wstępu do Dustera TCe 130 wydaje się dość wysoki, częściowo tłumaczy to bogate wyposażenie seryjne obu modeli. Znajdziemy w nim m.in.:

  • podgrzewaną przednią szybę
  • zestaw kamer dookoła nadwozia
  • nawigację z funkcjami online
  • bezprzewodową łączność dla smartfonów
  • system audio Arkamys 3D
  • tempomat z ogranicznikiem prędkości
  • automatyczną klimatyzację
  • 18-calowe obręcze z lekkich stopów

Ile kosztuje Duster 2. generacji?

Obecnie ceny Dacii Duster drugiej generacji w rumuńskich salonach startują z pułapu 17 900 euro, czyli 77 328 zł. Tyle trzeba zapłacić za podstawowy wariant tego modelu w wersji ECO-G100 . Z kolei w polskich realiach cena tego auta wynosi 79 900 zł.

Bardziej adekwatną wersją do premierowych egzemplarzy pod kątem wyposażenia wydaje się jednak Extreme TCe 150. Kosztuje ona od 112 200 zł z napędem na przednią oś i dwusprzęgłową skrzynią EDC oraz od 114 700 zł w wersji 4x4 i przekładnią ręczną.

Dacia Duster II
W salonach sprzedaży rumuńskiej marki nadal można kupić Dustera 2. generacji.

Ceny nowego Dustera nie wydają się więc specjalnie odbiegać od poziomu poprzednika. Na polskie cenniki tego samochodu trzeba poczekać do 5 marca.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również