Kierowcy ignorują nie tylko sądowe zakazy prowadzenia pojazdów
Sebastian Sulowski

Ponad 25 tys. osób zostało w ubiegłym roku zatrzymanych za prowadzenie pojazdu mimo utraty uprawnień. Sprawdź, dlaczego nie mieli prawa siadać za kierownicą.
W ostatnim czasie wiele mówi się o masowym łamaniu sądowych zakazów prowadzenia pojazdów. Większość skazanych ignoruje wyroki i wsiada za kierownicę, mimo sądowego zakazu. Jak się okazuje, nie tylko skazani ryzykują i jeżdżą z odebranym prawem jazdy. Problem dotyczy również osób, którym dokument zatrzymano decyzją starosty. Zobacz, ilu kierowców i z jakiego powodu nie miało prawa jazdy podczas kontroli drogowej.
Jeżdżą z odebranym prawem jazdy – najczęściej po wyroku
W 2024 roku funkcjonariusze odnotowali w sumie 25 122 przypadki prowadzenia pojazdu przez osoby, które nie miały prawa wsiadać za kierownicę. Średnio każdego dnia policjanci zatrzymują 69 takich kierowców. Oto szczegółowe statystyki:
- 16 534 osoby naruszyły sądowy zakaz prowadzenia pojazdów
- 8281 osób zignorowało decyzję właściwego organu o cofnięciu uprawnień, np. za przekroczenie limitu punktów karnych lub niezaliczenie egzaminu po ponad rocznym zakazie sądowym
- 263 kierowców prowadziło pojazd w okresie trzymiesięcznego zatrzymania prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym
- 44 osoby miały wydłużony do sześciu miesięcy okres zatrzymania prawa jazdy za recydywę związaną z tzw. 50+ i ignorowanie zakazu

Jeżdżą z odebranym prawem jazdy – brak strachu przed konsekwencjami
Skala problemu jest prawdopodobnie znacznie większa, niż wynika to z ujawnionych przypadków. Tylko w 2024 roku liczba takich zdarzeń niemal zrównała się z liczbą kierowców, którzy utracili prawo jazdy na 3 miesiące za przekroczenie prędkości (26 155 przypadków). Nic dziwnego, że rząd zapowiada zaostrzenie przepisów wobec osób ignorujących zakazy.
Czy nowe przepisy okażą się skuteczne? Trudno powiedzieć. W 2017 roku za złamanie sądowego zakazu maksymalna kara więzienia wzrosła z 3 do 5 lat. Dzisiejsze statystyki pokazują jednak, że zmiana ta nie przyniosła oczekiwanych rezultatów.
Nadchodzą ostrzejsze kary
Po wprowadzeniu nowych regulacji osoby łamiące sądowy zakaz prowadzenia pojazdów nie będą mogły liczyć na zawieszenie kary. Obecnie tylko co czwarty zatrzymany trafia do więzienia, zwykle na kilka miesięcy do maksymalnie roku.
Nowe przepisy przewidują także dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, konfiskatę samochodu sprawcy oraz grzywnę w wysokości 10 000 zł.
Kierowcy, którym czasowo zatrzymano prawo jazdy (np. za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h), w przypadku ignorowania zakazu stracą uprawnienia na dłużej. Ponowna możliwość uzyskania prawa jazdy będzie dostępna dopiero po pięciu latach. Dla porównania, obecnie taki zakaz jest przedłużany jedynie do sześciu miesięcy, a dopiero kolejna recydywa skutkuje utratą uprawnień.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
Ostatnie artykuły
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów