Mandaty do 5000 zł przy recydywie brzmią groźnie – lecz to nie one najbardziej bolą kierowców. Najdotkliwsze są dziś kary za brak obowiązkowego OC. Teraz w Sejmie pojawi się projekt, który może je obniżyć, a jednocześnie skierować część pieniędzy z polis do policji i straży pożarnej.

  • Dziś kara za brak OC sięga nawet 9610 zł dla auta osobowego.
  • Projekt przewiduje ulgi dla kierowców z dobrą historią ubezpieczenia.
  • 4,5% składki OC miałoby zasilać policję oraz straż pożarną.

Dziś system kar za brak OC budzi rosnącą krytykę – nie tylko kierowców, ale też posłów i Rzecznika Praw Obywatelskich. Powód jest prosty: sankcje są drakońskie. W 2026 r. za brak polisy powyżej 14 dni właściciel auta osobowego zapłaci aż 9610 zł. Dla ciężarówek, autobusów i ciągników siodłowych kara może przekroczyć 14,5 tys. zł. To kwoty wyższe niż większość mandatów drogowych – nawet przy recydywie. Co ważne, kara z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG) jest naliczana automatycznie – niezależnie od winy właściciela pojazdu.

Najważniejsze dla kierowców: kary UFG mogą spaść

Politycy Polski 2050 zapowiadają projekt ustawy, który ma zmienić zasady dotyczące obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych. Parlamentarzyści chcą złagodzić sankcje za brak OC. W planach są ulgi uzależnione od historii ubezpieczeniowej:

  • 50 proc. obniżki kary – jeśli przez ostatnie 10 lat kierowca nie miał żadnej przerwy w OC
  • 30 proc. obniżki kary – jeśli w ciągu 10 lat zdarzyła się tylko jedna przerwa

Warunek jest jeden: trzeba zapłacić w terminie po otrzymaniu wezwania z UFG. Ci, którzy notorycznie jeżdżą bez OC, nadal zapłacą pełne stawki.

kary
Czy kierowcy naprawdę zapłacą mniej za brak OC, czy to tylko obietnica bez realnej ulgi w portfelu?

Część składki z OC dla służb – na poprawę bezpieczeństwa

To jednak nie koniec zmian. Według projektu 4,5 proc. każdej składki OC trafi do:

  • policji
  • Państwowej Straży Pożarnej
  • Ochotniczej Straży Pożarnej

Środki mają być dzielone po równo i przeznaczane na:

  • budowę i modernizację posterunków
  • remonty i wyposażenie remiz
  • nowy sprzęt ratowniczy

Według wyliczeń opartych na danych branży ubezpieczeniowej mogłoby to oznaczać ponad 700 mln zł rocznie dla służb. Warto dodać, że już dziś ubezpieczyciele odprowadzają 1,3% z każdej składki OC na rzecz UFG.

akacja ratownicza na drodze
Firmy ubezpieczeniowe miałyby przekazywać 4,5%. składek z OC na służby mundurowe, w tym na straż pożarną. | Zdjęcie: GettyImages

Kluczowe pytanie kierowców: czy OC zdrożeje?

Autorzy projektu zapowiadają ustawowy zakaz podnoszenia cen OC z powodu tych zmian. Nadzór nad tym miałaby sprawować Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), która mogłaby karać ubezpieczycieli za omijanie zakazu.

Problem w tym, że to właśnie KNF wielokrotnie rekomendowała podwyżki OC, tłumacząc je koniecznością zapewnienia stabilności rynku ubezpieczeniowego. Dlatego zapowiedź „zamrożenia cen” może okazać się jednym z najbardziej spornych punktów projektu. Co więcej, wcześniejsze propozycje złagodzenia sankcji za brak OC również nie zyskały akceptacji m.in. ze strony resortu finansów.

Sebastian Sulowski

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również