Polacy podbili Le Mans. Historyczny dublet w najsłynniejszym wyścigu świata
Mikołaj Adamczuk

Inter Europol Competition odniósł największy sukces w swojej historii. Polski zespół spod Warszawy zajął dwa najwyższe miejsca w klasie LMP2 podczas 94. edycji 24-godzinnego wyścigu Le Mans. To pierwsza taka sytuacja w historii tej imprezy.
- Inter Europol Competition zajął pierwsze i drugie miejsce w klasie LMP2, odnosząc największy sukces w historii polskiego zespołu.
- Załoga numer 43 (Śmiechowski, Dillmann, Yelloly) obroniła ubiegłoroczne zwycięstwo i zapewniła ekipie trzeci triumf w Le Mans w ciągu czterech lat.
- W klasyfikacji generalnej wygrała Toyota, a Robert Kubica i AF Corse Ferrari ukończyli wyścig na siódmym miejscu po problemach z tempem i strategią.
24-godzinny wyścig Le Mans od ponad stu lat jest prawdziwym świętem dla fanów motorsportu. To jedno z najważniejszych i najbardziej wymagających wydarzeń w świecie wyścigów. We Francji producenci i zespoły walczą przez całą dobę nie tylko z rywalami, ale także z awariami, zmęczeniem kierowców, zmiennymi warunkami pogodowymi oraz bezwzględną próbą wytrzymałości sprzętu.
Miło, że tę walkę wygrywają Polacy. W tegorocznej, 94. edycji francuskiego klasyka bezkonkurencyjny w klasie LMP2 okazał się polski zespół Inter Europol Competition. Załoga prototypu Oreca 07 z numerem 43 w składzie Kuba Śmiechowski, Tom Dillmann i Nick Yelloly przekroczyła linię mety na pierwszym miejscu. Jeszcze większe wrażenie robi jednak fakt, że tuż za zwycięzcami finiszował drugi samochód zespołu – numer 343 prowadzony przez Bijoya Garga, Reshada de Gerus i Nico Müllera. To pierwszy taki dublet w historii zespołu z siedzibą pod Warszawą i jeden z największych sukcesów polskiego motorsportu w ostatnich latach.

Trzeci triumf w Le Mans
Inter Europol Competition od kilku sezonów należy do ścisłej światowej czołówki wyścigów długodystansowych. Zespół wygrał Le Mans w klasie LMP2 już w 2023 roku, rok później zajął drugie miejsce, a w 2025 roku ponownie sięgnął po zwycięstwo. Tegoroczny wynik oznacza trzeci triumf w ciągu czterech lat, ale po raz pierwszy zakończony zajęciem dwóch najwyższych stopni podium.
Przez całą dobę oba samochody utrzymywały bardzo wysokie tempo. O sukcesie zdecydowała nie tylko szybkość kierowców, ale również perfekcyjna praca strategów, inżynierów i mechaników. W wyścigu trwającym 24 godziny najmniejsza pomyłka może przekreślić szanse na zwycięstwo. Tym razem polska ekipa niemal nie popełniła błędów.
Team podkreśla, że za sukcesem stoi ogromna operacja logistyczna. Przy obsłudze Le Mans pracuje w nim około 80 osób odpowiedzialnych za przygotowanie samochodów, transport sprzętu oraz obsługę zespołu podczas wyścigowego tygodnia.

Kubica walczył do końca, ale Ferrari nie obroniło zwycięstwa
Tegoroczne Le Mans nie przyniosło jednak powtórki sukcesu Roberta Kubicy z 2025 roku. Polak, startujący w zespole AF Corse Ferrari numer 83 razem z Yifeiem Ye i Philem Hansonem, już od początku weekendu zmagał się z problemami w kwestii konkurencyjności samochodu.
Załoga ruszała do wyścigu dopiero z siedemnastego pola startowego, a dodatkowo Ferrari nie prezentowało tempa znanego z poprzednich sezonów. Kubica wielokrotnie pokazywał jednak klasę, notując między innymi najszybsze okrążenie wyścigu na jednym ze swoich przejazdów.
Polak wraz z zespołem wycisnęli z pakietu maksimum możliwości. Ostatecznie Ferrari numer 83 ukończyło wyścig na siódmym miejscu w klasyfikacji generalnej. Biorąc pod uwagę tempo auta, problemy techniczne i kary, to wynik uznawany za bardzo solidny.

Toyota wróciła na szczyt
W kategorii Hypercar doszło do zakończenia trzyletniej dominacji Ferrari. Zwycięstwo odniosła Toyota Gazoo Racing z załogą Mike Conway, Nyck de Vries i Kamui Kobayashi.
Drugie miejsce zajęło BMW M Team WRT, a trzecie druga załoga Toyoty. Tuż za podium uplasował się Cadillac Hertz Team JOTA. Ferrari numer 51 prowadzone przez Alessandro Pier Guidiego, Jamesa Calado i Antonio Giovinazziego zakończyło rywalizację na piątej pozycji, natomiast druga fabryczna załoga Ferrari numer 50 nie dotarła do mety po problemach technicznych.
Polscy fani motorsportu z pewnością będą ten weekend wspominać z uśmiechem na ustach. Czy sukces uda się powtórzyć za rok? Niezależnie od tego, zespół spod Warszawy ma już zapewnione miejsce na kartach historii rodzimego motorsportu.
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Porsche szykuje samochód za 55 mln zł. A ile kosztują dziś najtańsze modele?

Zrób zdjęcie tablicy i sprawdź OC. Nowa usługa UFG

W Renault zmiana o 180 stopni. Nowe Megane będzie zupełnie inne

Zakupy do 3000 zł bez podatku. Od jutra nowy limit PCC

Nowa Kia Sportage nadjeżdża. Zniknie coś, co Polacy bardzo lubią

Najtańsze SUV-y 2026. Top 10 mocno poniżej 100 tys. zł
Ostatnie artykuły
- Porsche szykuje samochód za 55 mln zł. A ile kosztują dziś najtańsze modele?
- Zrób zdjęcie tablicy i sprawdź OC. Nowa usługa UFG
- W Renault zmiana o 180 stopni. Nowe Megane będzie zupełnie inne
- Zakupy do 3000 zł bez podatku. Od jutra nowy limit PCC
- Nowa Kia Sportage nadjeżdża. Zniknie coś, co Polacy bardzo lubią
- Najtańsze SUV-y 2026. Top 10 mocno poniżej 100 tys. zł
- Ważne zmiany w nawigacji samochodowej. Wszystko przez nowe przepisy
- Kontrolka milczy, a sterownik pamięta. Co mówią dane z aut w Polsce?
- Potężny silnik, tylko 140 KM. Sprawdziłem, co wymyśliła Mazda w CX-30
- Od 4 listopada utrudnienia na A2. Kierowców czeka ponad rok jazdy po budowie