Leapmotor B10 to pierwszy globalny model tej marki. Nieoficjalnie: ma być wytwarzany w Tychach

Maciej Struk

Leapmotor, należący w 21% do koncernu Stellantis, właśnie pokazał swój pierwszy światowy model. Zgodnie z nieoficjalnymi informacjami, po T03, do produkcji w Tychach trafi kompaktowe B10.
O tym ruchu Chińczyków mówiło się już od jakiegoś czasu. Choć informacje nadal są mocno ograniczone, wiadomo, że w Tychach już wystartowała próbna produkcja malutkiego T03.

Zgodnie z nieoficjalnymi doniesieniami, w przyszłym roku dołączy do niego drugi, zupełnie nowy model. To Leapmotor B10, który jest pierwszym autem, zaprojektowanym już po „małżeństwie” tej chińskiej firmy ze Stellantisem.
Leapmotor B10: zaawansowany elektryk
Leapmotor B10 powstał na zupełnie nowej platformie konstrukcyjnej, określanej jako B. Jego misją jest dostarczenie „zaawansowanej technologii szerokiemu gronu nabywców” – czytamy w informacji prasowej.
B10 to również pierwszy model Leapmotora, zaprojektowany z myślą o rynkach globalnych. Opiera się on na architekturze elektronicznej LEAP 3.5 i oferuje szereg technologii z zakresu bezpieczeństwa. Poza tym zapewnia m.in. konfigurowalny wyświetlacz kierowcy oraz „inteligentne funkcje prowadzenia” – informują Chińczycy.
Co istotne, w dopracowywaniu Leapmotora B10 brali udział również inżynierowie koncernu Stellantis. Maczali oni swoje palce m.in. przy wystroju kabiny oraz przy dopracowywaniu układu jezdnego tego samochodu.

Nie ujawniono na razie parametrów dotyczących baterii, ani szybkości ładowania. Oczekuje się jednak, że do napędu Leapmotora B10 posłuży 218-konny silnik elektryczny, czerpiący prąd z akumulatora litowo-jonowego o pojemności 69,9 kWh. Zasięg może oscylować wokół 450 km.
„B10 ucieleśnia naszą wizję elektrycznej przyszłości. Oferuje nie tylko doskonałą wydajność i inteligentną łączność, ale także sprawia, że ta przyszłość jest dostępna dla konsumentów na całym świecie” – stwierdził Zhu Jiangming, założyciel Leapmotora, podczas tegorocznych targów Paris Motor Show.
Leapmotor B10: produkcja na Europę w Tychach
Choć to nadal nieoficjalna informacja, z naszego punktu widzenia najważniejszy jest fakt, że Leapmotor ma być produkowany w Tychach. Nie wiadomo jednak, czy polski zakład będzie jedynym, w którym B10 ma powstawać, czy też będzie on wyjeżdżał także z Chin.

Ale należy przyjąć raczej drugi wariant. Pozwoli on bowiem na znacznie ograniczenie kosztów produkcji. Z kolei do Polski przyjeżdżałyby gotowe do montażu, duże podzespoły. To przede wszystkim pomogłoby ominąć karne cła nałożone na chińskich wytwórców (TUTAJ przeczytasz o nich więcej).
Oficjalnej daty rozpoczęcia produkcji na razie nie ma. Nieoficjalnie Leapmotor B10 ma zacząć opuszczać tyską fabrykę wiosną 2025 roku.
Na początek: 200 salonów
Spółka Leapmotor International, która niedawno rozpoczęła sprzedaż aut w Europie, planuje je oferować w 200 salonach Stellantisa. Początkowo trafią one na rynki Francji, Włoch, Niemiec, Holandii, Portugalii, Belgii, Grecji oraz Rumunii. Docelowo, w 2026 roku Leapmotor ma być dostępny w 500 punktach sprzedaży.
Po debiucie na Starym Kontynencie samochody tej chińskiej marki pojawią się w Indiach, a także w regionach Azji i Pacyfiku, na Bliskim Wschodzie oraz na rynkach Afryki oraz Ameryki Południowej.
Najtańszy Leapmotor, czyli T03 mierzy 362 cm długości, 158 cm szerokości oraz 165 cm wysokości. Auto ma 5-drzwiowe nadwozie, które w 60% wykonano ze stali o wysokiej wytrzymałości (TUTAJ dowiesz się jak jeździ T03).

Za wprawianie w ruch Leapmotora T03 odpowiada 95-konny silnik, umieszczony przy tylnej osi. Zasila go akumulator trakcyjny o pojemności 37,3 kWh, zapewniający średni zasięg 265 km (zgodnie z WLTP) i 395 km w mieście.
Seryjne wyposażenie jest bardzo bogate. Obejmuje m.in. adaptacyjny tempomat, światła LED, dach panoramiczny, czy czujniki parkowania z przodu i z tyłu.
Leapmotor C10
Większy Leapmotor C10 dysponuje 218-konnym silnikiem elektrycznym. Dzięki akumulatorowi o pojemności 69,9 kWh oferuje on zasięg na poziomie 420 km (zgodnie z WLTP). Jego ładowanie w zakresie 30-80% trwa 30 minut (TUTAJ poznasz najnowszy raport JD Power na temat chińskich samochodów).
Producent chwali się nadwoziem zoptymalizowanym pod kątem hałasu, bardzo dużą sztywnością skrętną nadwozia oraz nowoczesną kabiną. „C10 integruje wielofunkcyjne sterowanie kierownicą, 10,25-calowy panel instrumentów o rozdzielczości 1920x720 i 14,6-calowy wyświetlacz centralny o wysokiej rozdzielczości o rozdzielczości 2560x1440” – czytamy w informacji prasowej.

„Ekrany są laminowane, aby zmniejszyć odblaski i poprawić jakość obrazu w świetle dziennym, a także oferują wrażenia podobne do korzystania ze smartfona dzięki całkowicie dotykowemu interfejsowi” – donosi chiński producent.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
Ostatnie artykuły
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy
- Volkswagen tańszy od Skody. Klasyka segmentu prosto z salonu: co wybrać?
- Chińskie SUV-y teraz jako hybrydy bez wtyczki. Sprawdziłem Piątkę i Siódemkę



